Orki coraz częściej atakują jachty u wybrzeży Portugalii. Rosnące zagrożenie dla żeglugi rekreacyjnej
W miniony weekend u wybrzeży aglomeracji Lizbony doszło do kolejnych incydentów z udziałem orek. Portugalski Krajowy Urząd Morski (AMN) poinformował, że drapieżniki zaatakowały dwa jachty żaglowe – jeden z nich zatonął w pobliżu kurortu Cascais. Czterech członków załogi zostało ewakuowanych przez jednostkę znajdującą się w pobliżu.
bezpieczeństwo lifestyle morski na świecie turystyka morska i rekreacja wiadomości żeglarstwo żeglarstwo rekreacyjne15 września 2025 | 09:41 | Źródło: Gazeta Morska / PAP | Opracował: Marcin Zatyka | Drukuj

fot. Robert Pittman / Wikimedia
Według relacji żeglarzy, orki przez blisko godzinę uderzały w kadłub i płetwę sterową, doprowadzając do jej całkowitego zniszczenia. Zwierzęta nie poprzestały na jednym ataku – chwilę później skierowały się w stronę drugiego jachtu, płynącego w rejonie Fonte da Talha. Tam również uszkodziły układ sterowy, uniemożliwiając dalszą żeglugę. Na szczęście, pięcioosobowa załoga nie odniosła obrażeń.
Według danych AMN w ostatnich miesiącach u portugalskich wybrzeży odnotowano już kilkadziesiąt podobnych zdarzeń. Dotyczą one głównie jednostek rekreacyjnych, które stają się łatwym celem dla zwierząt.
Specjaliści wciąż nie są zgodni co do przyczyn tego nietypowego zjawiska. Część biologów wskazuje na możliwy element zabawy lub treningu młodych osobników, inni sugerują, że agresja wobec jednostek może być reakcją na wcześniejsze urazy lub zakłócenia w środowisku morskim. Nie brakuje również teorii wiążących rosnącą liczbę incydentów ze zmianami klimatycznymi i przesunięciem szlaków migracyjnych ryb – podstawowego źródła pożywienia orek.
Dla żeglugi rekreacyjnej oznacza to rosnące ryzyko na Atlantyku w rejonie Półwyspu Iberyjskiego. Coraz częściej padają głosy, że konieczne będzie opracowanie procedur bezpieczeństwa dla jednostek sportowych i turystycznych, w tym wytycznych dotyczących reakcji na spotkanie z orkami.
Zjawisko, które jeszcze kilka lat temu postrzegano jako rzadką ciekawostkę, dziś zaczyna przybierać skalę problemu branżowego, wymagającego koordynacji między instytucjami morskimi, armatorami i środowiskiem naukowym.
Postaw nam kawę, a my postawimy na dobrą morską publicystykę! Wspieraj Gazetę Morską i pomóż nam płynąć dalej - kliknij tutaj!
Redakcja Gazeta Morska
użytkownik
komentarze
Dodaj pierwszy komentarz
zobacz też
Bezpieczeństwo Polski w centrum uwagi. Spotkanie Prezydenta RP z ministrami i szefami służb specjalnych
Stała obecność NATO w Arktyce i północnym Atlantyku wzmacnia bezpieczeństwo kluczowych szlaków morskich
Wodowanie przyszłego ORP Henryk Zygalski. Drugi okręt SIGINT z programu DELFIN coraz bliżej służby
Katastrofa promu Jan Heweliusz. 33 lata od jednej z największych tragedii polskiej żeglugi
Polskie lodołamacze w akcji. Pierwsze w tym roku prace na Odrze i Wiśle
Człowiek uwięziony na lodzie 500 metrów od brzegu. Akcja SAR na Zatoce Puckiej zakończona reanimacją
Ustka szansą dla NATO. Co zmieni port morski zlokalizowany na styku województw?
Bezpieczeństwo Bałtyku z Gdyni. Studenci Akademii Marynarki Wojennej tworzą morskie systemy bezzałogowe
Zima na Zatoce Puckiej. Warunki lodowe, walory użytkowe i odpowiedzialne korzystanie z akwenu
Wypadek na budowie bazy offshore w Ustce. System ratownictwa medycznego wciąż niewydolny
REKLAMA