Zima na Zatoce Puckiej. Warunki lodowe, walory użytkowe i odpowiedzialne korzystanie z akwenu
Zatoka Pucka jest unikalnym w skali polskiego wybrzeża akwenem, na którym w sprzyjających warunkach atmosferycznych dochodzi do powstawania zwartej pokrywy lodowej. Wynika to z jej specyficznego położenia geograficznego, osłonięcia przez Mierzeję Helską oraz bardzo niewielkich głębokości w znacznej części akwenu. W efekcie przy długotrwałych mrozach zatoka zamarza szybciej i stabilniej niż otwarty Bałtyk, oferując rzadkie możliwości zimowej rekreacji i obserwacji procesów naturalnych.
bezpieczeństwo inne lifestyle morski pomorze turystyka morska i rekreacja08 stycznia 2026 | 20:57 | Źródło: Gazeta Morska | Opracował: Kamil Kusier | Drukuj

fot. Chałupy
Zjawisko to ma nie tylko wymiar krajobrazowy, ale również użytkowy i kulturowy, ponieważ przez stulecia zamarznięta Zatoka Pucka była integralnym elementem funkcjonowania lokalnych społeczności.
Proces zamarzania wód zatoki
Zamarzanie Zatoki Puckiej przebiega stopniowo i nierównomiernie. W pierwszej kolejności lód tworzy się w strefach przybrzeżnych oraz na płyciznach, gdzie objętość wody jest niewielka, a oddawanie ciepła do atmosfery zachodzi bardzo szybko. W rejonie Chałup, gdzie głębokość wody w wielu miejscach nie przekracza kilkudziesięciu centymetrów, sprzyjające warunki do formowania lodu pojawiają się wyjątkowo wcześnie.
Wraz z utrzymującymi się ujemnymi temperaturami lód narasta zarówno pod względem powierzchni, jak i grubości. Należy jednak pamiętać, że nawet przy jednolitym wyglądzie tafli, struktura lodu może być zróżnicowana. Na jego nośność wpływają nie tylko temperatura powietrza, ale również wiatr, zasolenie wody oraz lokalne ruchy mas wodnych.
Zamarznięta zatoka w ujęciu historycznym
Historyczne przekazy oraz opracowania naukowe wskazują, że Zatoka Pucka wielokrotnie ulegała całkowitemu lub niemal całkowitemu zlodzeniu. W okresach ostrych zim zamarznięty akwen pełnił funkcję naturalnej przestrzeni komunikacyjnej. Przemieszczano się po nim saniami, prowadzono połowy podlodowe, a lód stanowił naturalne przedłużenie lądu.
Choć współczesne warunki klimatyczne powodują, że takie zjawiska występują rzadziej i są krótsze w czasie, epizody z silnym zlodzeniem zatoki nadal się zdarzają i przyciągają zarówno mieszkańców, jak i turystów.
Płytka woda nie oznacza pełnego bezpieczeństwa
Obszar, na którym w Chałupach powstało naturalne lodowisko, charakteryzuje się bardzo małą głębokością. W wielu miejscach woda nie przekracza tam około pół metra. Taki układ dna sprzyja szybkiemu zamarzaniu, ale nie powinien prowadzić do fałszywego poczucia bezpieczeństwa.
Zamarznięta woda, nawet płytka, pozostaje środowiskiem dynamicznym. Lód może być osłabiany przez zmiany temperatury, podmuchy wiatru oraz lokalne przepływy wody, szczególnie w miejscach dawnych zagłębień dna czy w pobliżu trzcinowisk. Różnice grubości lodu mogą występować na bardzo krótkich dystansach i nie zawsze są widoczne gołym okiem.
Ostrożność jako podstawowa zasada korzystania z lodu
Każda aktywność na zamarzniętej zatoce powinna być poprzedzona oceną aktualnych warunków. Kluczowe znaczenie ma regularne sprawdzanie grubości lodu, najlepiej w kilku miejscach, a nie tylko w jednym punkcie wejścia. Równie istotne jest śledzenie prognoz pogody, ponieważ nawet krótkotrwałe ocieplenie, silny wiatr lub opady śniegu mogą pogorszyć nośność lodu.
Obecnie grubość lodu w rejonie Chałup wynosi około 15 centymetrów, a prognozy wskazują na dalszy przyrost pokrywy lodowej w najbliższych dniach. Mimo to należy zachować rozwagę, unikać gromadzenia się większych grup w jednym miejscu oraz pamiętać, że lód nie zawsze zachowuje jednolite parametry na całej powierzchni akwenu.
Zamarznięta zatoka nie przestaje być akwenem tylko dlatego, że pokrywa ją lód. To środowisko, które wymaga szacunku, doświadczenia i stałej czujności.
Bezpieczne korzystanie z zimowej zatoki
Zima na Zatoce Puckiej jest zjawiskiem wyjątkowym zarówno pod względem przyrodniczym, jak i użytkowym. Oferuje rzadką możliwość obcowania z krajobrazem lodowym i korzystania z naturalnych lodowisk. Warunkiem bezpiecznego korzystania z tych walorów pozostaje jednak rozsądek, wiedza o specyfice akwenu oraz ciągła obserwacja warunków atmosferycznych i lodowych.
Narastająca grubość lodu zwiększa jego nośność, ale nie eliminuje ryzyka. Odpowiedzialne zachowanie na lodzie powinno pozostać podstawową zasadą, niezależnie od doświadczenia i warunków panujących danego dnia.
Postaw nam kawę, a my postawimy na dobrą morską publicystykę! Wspieraj Gazetę Morską i pomóż nam płynąć dalej - kliknij tutaj!
Kamil Kusier
redaktor naczelny
komentarze
Dodaj pierwszy komentarz
zobacz też
Bezpieczeństwo Bałtyku z Gdyni. Studenci Akademii Marynarki Wojennej tworzą morskie systemy bezzałogowe
Wypadek na budowie bazy offshore w Ustce. System ratownictwa medycznego wciąż niewydolny
Ewakuacja medyczna z jednostki offshore na Bałtyku. Pierwsza akcja SAR lotników morskich w 2026 roku
Europa bez złudzeń: morze, handel i bezpieczeństwo w nowej architekturze transatlantyckiej. To głos realizmu?
Zima w pełni. Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej w Szczecinie zamyka żeglugę na Odrze i uruchamia lodołamacze
Rosyjska eskorta i amerykańskie pościgi po ropę. Nowy front na Atlantyku. Jak to wpłynie na rynek i bezpieczeństwo?
Skuteczna ewakuacja medyczna z promu Stena Ebba mimo trudnych warunków pogodowych
Schwytanie prezydenta Nicolása Maduro. Amerykańska operacja w Wenezueli jako sygnał nowej epoki w polityce siły
Oceany w epoce post-Pax Americana. Wymiar morski Strategii Bezpieczeństwa USA z 2025 r.
Zmiana warty na Bałtyku. Polska przejmuje dowodzenie stałym zespołem obrony przeciwminowej NATO
REKLAMA