Złoto na ostatniej prostej. Polacy zdominowali Mistrzostwa Świata klasy Micro w Gdyni

Decydujące wyścigi, strategiczne decyzje podejmowane pod presją i pełna mobilizacja załóg – zakończone właśnie Mistrzostwa Świata klasy Micro podczas Gdynia Sailing Days udowodniły, że żeglarstwo w tej klasie to sport najwyższej klasy – zarówno pod względem sportowym, jak i organizacyjnym.

lifestyle morski pomorze żeglarstwo sportowe trójmiasto wiadomości żeglarstwo

13 lipca 2025   |   15:04   |   Źródło: Gazeta Morska   |   Opracował: Kamil Kusier   |   Drukuj

fot. Robert Hajduk / PZŻ

fot. Robert Hajduk / PZŻ

Kulminacja regat miała miejsce w ostatnim dniu, kiedy to rozegrano dwa końcowe biegi, które całkowicie zmieniły układ tabeli generalnej. W pierwszym z nich na prowadzenie wysunęła się załoga Piotra Mańczaka, która dzięki świetnemu startowi oraz skutecznej taktyce objęła tymczasowe prowadzenie. Sytuacja punktowa sprawiła jednak, że wszystko miało się rozstrzygnąć dopiero w ostatnim biegu – zwycięzca tego wyścigu zdobywał tytuł mistrza świata.

Ostatecznie złoto trafiło do załogi Piotra Tarnackiego, wspieranego przez Macieja Grzebitę i Piotra Przybylskiego. Po niezwykle intensywnym i zaciętym finale to właśnie ta trójka sięgnęła po najwyższe trofeum – dla Tarnackiego to już trzynasty tytuł mistrza świata w klasie Micro.

Nie wiem, czy serce waliło, bo w ogóle nie czułem, czy je mam. Emocje były niesamowite. Dedykuję ten dzień mojej córce Ninie. To, co zrobiliśmy jako załoga – determinacja, współpraca, pełne skupienie – to coś wyjątkowego – mówił tuż po zakończeniu wyścigu Piotr Tarnacki. – Gdynia to dla mnie miejsce symboliczne – tu dorastałem, tu także zdobywałem tytuł w 2013 roku. Cieszę się, że światowa czołówka mogła ścigać się w ramach Gdynia Sailing Days – imprezy o najwyższym poziomie organizacyjnym i sportowym.

Nowa twarz na podium

Dla Macieja Grzebity, który dopiero od roku żegluje w klasie Micro, zwycięstwo miało wymiar szczególny – to nie tylko sportowy sukces, ale również realizacja długoterminowego planu.

Rok temu rozpoczęliśmy wspólny projekt, z zamiarem sięgnięcia po mistrzostwo w ciągu trzech sezonów. Zrealizowaliśmy to w jeden rok – to niesamowite uczuciekomentował Maciej Grzebita.

Zespół Piotra Mańczaka z wicemistrzostwem

O włos od zwycięstwa była załoga Piotra Mańczaka, żeglującego z Jackiem Kuczyńskim i Bartkiem Peczką. Mimo fantastycznego tempa i zwycięstwa w przedostatnim wyścigu, zespół ostatecznie musiał zadowolić się srebrnym medalem.

Złamany maszt w środku regat kosztował nas wiele. Warunki na wodzie były bardzo zmienne, trudne dla każdego. Mimo wszystko jestem dumny z naszej postawy. Żeglarstwo to sport, w którym o wszystkim decyduje ostatni manewrmówił Piotr Mańczak, który od niemal 30 lat ściga się w klasie Micro.

Wyniki potwierdzają dominację Polaków

Zarówno w kategorii Open, jak i w pozostałych klasach – Racer i Cruiser – to polskie załogi zdominowały całe mistrzostwa. W kategorii Racer triumfowała załoga Piotra, Aleksandra i Maksymiliana Kowalewskich, zaś w Cruiser po złoto sięgnęła Maja Dembowska-Pisarek, Karolina Skowrońska i Bolesław Płachecki.

Oficjalne wyniki – Mistrzostwa Świata klasy Micro, Gdynia 2025

Kategoria Open

  • 1. Polska – Piotr Tarnacki, Maciej Grzebita, Piotr Przybylski
  • 2. Polska – Piotr Mańczak, Jacek Kuczyński, Bartek Peczka
  • 3. Polska – Tomasz Szychowiak, Maciej Ruwiński, Łukasz Paszko

Kategoria Racer

  • 1 – Piotr Kowalewski, Aleksander Kowalewski, Maksymilian Kowalewski

Kategoria Cruiser

  • 1 – Maja Dembowska-Pisarek, Karolina Skowrońska, Bolesław Płachecki

Postaw nam kawę, a my postawimy na dobrą morską publicystykę! Wspieraj Gazetę Morską i pomóż nam płynąć dalej - kliknij tutaj!

Kamil Kusier
redaktor naczelny

galeria


komentarze


wpisz treść
nick
SKOMENTUJ

Dodaj pierwszy komentarz