Białe żagle nad Zatoką Gdańską. Trudne otwarcie Pucharu Miasta Gdyni

Zatoka Gdańska już od wczoraj tętni żeglarskimi emocjami. Pierwszy dzień rywalizacji w ramach Pucharu Miasta Gdyni, rozgrywanego w klasach ILCA 4, ILCA 6 i ILCA 7, minął pod znakiem wyjątkowo trudnych warunków atmosferycznych. Nad akwenem zalegała gęsta mgła, a słabnący wiatr zmusił organizatorów do ograniczenia programu dnia.

lifestyle morski pomorze żeglarstwo sportowe trójmiasto wiadomości żeglarstwo

12 lipca 2025   |   10:55   |   Źródło: Gazeta Morska   |   Opracował: Kamil Kusier   |   Drukuj

fot. Robert Hajduk / PZŻ/ Gdynia Sailing Days

fot. Robert Hajduk / PZŻ/ Gdynia Sailing Days

Z trzech zaplanowanych wyścigów udało się przeprowadzić jedynie dwa. Mimo ograniczonej widoczności i niestabilnych warunków, rywalizacja przebiegła sprawnie, a zawodnicy wykazali się dużą czujnością i dyscypliną na starcie — obyło się niemal bez falstartów.

Zdecydowane zwycięstwo Klimaszewskiego

W klasie ILCA 7 bezkonkurencyjny okazał się Stanisław Klimaszewski, który pewnie wygrał oba wyścigi. Drugie miejsce zajmuje Filip Olszewski ze stratą czterech punktów, a na trzeciej pozycji znajduje się Maksymilian Burdziej.

Kobiety dominują w ILCA 6

W klasie ILCA 6 prym wiodą zawodniczki. Na prowadzeniu znajduje się Julia Maziarz, ale tuż za nią plasuje się doświadczona Magdalena Kwaśna, tracąc zaledwie jeden punkt. Na trzeciej pozycji, z analogiczną stratą, uplasowała się Kinga Szlachetka. Walka o czołowe miejsca zapowiada się niezwykle wyrównanie.

– Dzisiejsze warunki były bardzo trudne. Na początku czekaliśmy na brzegu – mocny wiatr, deszcz i gęsta mgła uniemożliwiały wyjście w morze. Później zrobiło się nieco jaśniej, ale mgła nie ustępowała. Na wodzie widoczność była słaba – trudno było dostrzec szkwały i znaki, więc koncentracja była kluczowa – relacjonuje Hanna Rogowska, zawodniczka Kadry Narodowej Polskiego Związku Żeglarskiego. – Pierwszy wyścig wyszedł mi dobrze, ale w drugim popełniłam błędy. Skończyliśmy na dwóch wyścigach z powodu pogarszającej się pogody – podsumowuje. Dzień zakończyła na 16. pozycji.

Minimalne różnice w ILCA 4

W klasie ILCA 4 rywalizacja również jest niezwykle zacięta. Na czele klasyfikacji znajduje się Piotr Malitowski, tuż za nim – ze stratą jednego punktu – Hanna Olejniczak. Trzecie miejsce zajmuje Łucja Borkowska, tracąc zaledwie dwa punkty do lidera.

Pomimo niełatwych warunków, żeglarze pokazali hart ducha i determinację. Kolejne dni rywalizacji zapowiadają się emocjonująco, a pogoda, jak to na morzu bywa, wciąż może zaskakiwać.

Postaw nam kawę, a my postawimy na dobrą morską publicystykę! Wspieraj Gazetę Morską i pomóż nam płynąć dalej - kliknij tutaj!

Kamil Kusier
redaktor naczelny

komentarze


wpisz treść
nick
SKOMENTUJ

Dodaj pierwszy komentarz