Rekordowo niski poziom Morza Bałtyckiego. Oceanograficzna anomalia o realnych konsekwencjach dla żeglugi i portów
Na przełomie stycznia i lutego 2026 roku Morze Bałtyckie osiągnęło najniższy poziom wody od początku systematycznych pomiarów prowadzonych od 1886 r. Zgodnie z analizami Instytutu Oceanologii Polskiej Akademii Nauk, średni poziom morza w skali całego akwenu spadł nawet o około 67 cm poniżej wieloletniej normy, co oznacza deficyt rzędu 275 km³ wody. To zjawisko bez precedensu w nowożytnej historii obserwacji oceanograficznych regionu Morza Bałtyckiego.
ekologia gospodarka morska lifestyle morski logistyka porty wiadomości12 lutego 2026 | 12:41 | Źródło: Gazeta Morska | Opracował: Kamil Kusier | Drukuj

fot. Kamil Kusier / Gazeta Morska
Choć w przestrzeni publicznej pojawiają się uproszczone interpretacje mówiące o „wysychaniu Bałtyku”, naukowcy jednoznacznie wskazują: nie mamy do czynienia z kryzysem hydrologicznym w klasycznym rozumieniu, lecz z rzadką i długotrwałą anomalią meteorologiczno-oceanograficzną, której mechanizm jest dobrze znany fizyce morza.
Mechanizm zjawiska: długotrwały „wind set-down” w skali całego basenu
Kluczowym czynnikiem odpowiedzialnym za rekordowo niski poziom Morza Bałtyckiego są utrzymujące się od początku stycznia 2026 r. silne i stabilne wiatry wschodnie oraz północno-wschodnie, powiązane z rozległym i długotrwałym układem wysokiego ciśnienia nad Europą Środkową i Wschodnią.
W takich warunkach dochodzi do zjawiska określanego w oceanografii jako wind set-down — długotrwały wiatr z jednego kierunku powoduje wypychanie mas wody z zamkniętego lub półzamkniętego akwenu. W przypadku Bałtyku oznacza to intensywny odpływ wody przez Cieśniny Duńskie w kierunku Morza Północnego.
Istotne jest, że:
- Bałtyk charakteryzuje się bardzo ograniczoną wymianą wód z oceanem światowym,
- dopływ rzek (Wisła, Odra, Newa i inne) jest zbyt mały, by zrównoważyć wpływ wiatru i ciśnienia,
- brak aktywnych niżów barycznych i frontów atmosferycznych uniemożliwia szybkie „wyrównanie” poziomu.
Efekt ten kumulował się przez wiele tygodni, prowadząc do spadków poziomu wód obserwowanych jednocześnie w całym regionie Morza Bałtyckiego — od Zatoki Botnickiej, przez Bałtyk Właściwy, po południowe wybrzeża Polski.
Znaczenie dla żeglugi i infrastruktury portowej
Rekordowo niski poziom wody ma bezpośrednie i praktyczne konsekwencje dla sektora morskiego, w szczególności dla:
- portów morskich,
- torów podejściowych,
- żeglugi promowej i towarowej,
- żeglugi śródlądowo-morskiej na akwenach przybrzeżnych i zalewowych.
Obniżenie poziomu morza oznacza zmniejszenie rzeczywistych głębokości eksploatacyjnych, co może wymuszać:
- ograniczenia zanurzenia statków,
- zmiany w planowaniu wejść i wyjść z portów,
- zwiększone ryzyko nawigacyjne na płyciznach i akwenach wewnętrznych (np. Zalew Wiślany, Zalew Szczeciński).
W warunkach zimowych problem ten jest dodatkowo potęgowany przez obecność lodu, który przy niskich stanach wód oddziałuje silniej na nabrzeża, konstrukcje hydrotechniczne oraz jednostki pływające.
Lód, zamarzanie i nietypowe zjawiska przybrzeżne
Połączenie niskiego poziomu wody, silnych mrozów i ograniczonej cyrkulacji doprowadziło do wyjątkowo intensywnego zamarzania wielu akwenów przybrzeżnych. W lutym 2026 r. obserwowane są:
- rozległe pokrywy lodowe w zatokach i zalewach,
- powstawanie torosów (wałów lodowych) na plażach,
- lokalne otwarcia sezonowych lodowych dróg transportowych, m.in. w Estonii.
Eksperci podkreślają jednak, że lód przy niskich stanach wód jest szczególnie niebezpieczny — jego grubość i nośność są skrajnie zróżnicowane, zwłaszcza w pobliżu:
- mol i falochronów,
- nabrzeży portowych,
- wraków i zatopionej infrastruktury.
Potencjalne skutki ekologiczne: zagrożenie i szansa jednocześnie
Z punktu widzenia ekologii morza obecna sytuacja ma ambiwalentny charakter. Z jednej strony:
- niski poziom wody i silne zlodzenie ograniczają dostęp światła,
- mogą lokalnie pogarszać warunki bytowe organizmów przydennych.
Z drugiej strony, oceanografowie zwracają uwagę na potencjalnie korzystny scenariusz, jeśli w najbliższych tygodniach dojdzie do zmiany cyrkulacji atmosferycznej. Ustąpienie wiatrów wschodnich i pojawienie się wiatrów zachodnich może umożliwić intensywny napływ zimnej, słonej i bogatej w tlen wody z Morza Północnego.
Tego typu epizody inflow są kluczowe dla:
- poprawy natlenienia głębokich basenów Bałtyku,
- ograniczania zjawiska hipoksji i beztlenowych „martwych stref”,
- długoterminowej kondycji ekosystemu Morza Bałtyckiego.
Sygnał ostrzegawczy dla gospodarki morskiej
Rekordowo niski poziom Morza Bałtyckiego w 2026 r. to jedno z najważniejszych wydarzeń oceanograficznych ostatnich dekad. Choć jego przyczyny są naturalne i dobrze opisane naukowo, skala i czas trwania zjawiska stanowią wyraźny sygnał ostrzegawczy.
Zmiany klimatyczne sprzyjają częstszemu występowaniu długotrwałych, stabilnych układów barycznych, co może oznaczać, że podobne epizody będą pojawiać się w przyszłości częściej. Dla administracji morskiej, portów i operatorów żeglugowych oznacza to konieczność:
- uwzględniania ekstremalnych wahań poziomu morza w planowaniu infrastruktury,
- zwiększenia odporności systemów hydrotechnicznych,
- ścisłej współpracy z ośrodkami naukowymi i służbami hydrologiczno-meteorologicznymi.
Morze Bałtyckie po raz kolejny przypomina, że jest systemem wyjątkowo wrażliwym na zmiany atmosferyczne, a granica między zjawiskiem naturalnym a realnym wyzwaniem gospodarczym bywa bardzo cienka.
zobacz też
Postaw nam kawę, a my postawimy na dobrą morską publicystykę! Wspieraj Gazetę Morską i pomóż nam płynąć dalej - kliknij tutaj!
Kamil Kusier
redaktor naczelny
komentarze
Dodaj pierwszy komentarz
zobacz też
15 milionów złotych na ratowanie plaż. Urząd Morski w Szczecinie szykuje zasilanie brzegu w 2026 roku
Delfiny w Szczecinie. Niezwykłe nagranie z Mostu Pionierów w Szczecinie tuż przed Wigilią
Rezerwat przyrody Beka. Morskie dziedzictwo wspierane przez WFOŚiGW w Gdańsku
Marina Szafarnia z własnym PortBinem. Wspólna inicjatywa biznesu i Gdańskiego Ośrodka Sportu
Tupot dużych stóp na końcu świata. Sezon letni na Stacji Arctowskiego rozpoczęty
Monitoring ptaków potwierdził bezpieczeństwo lokalizacji morskiej farmy wiatrowej Baltica 2
Martwa foka wyrzucona na plażę w Ustce. Służby przypominają: nie dotykać, zgłaszać
Jednostka MOSG SG-301 Generał Józef Haller trenował zwalczanie rozlewów ropopochodnych na redzie portu Gdynia
Okręty podwodne dla Polski, Park Narodowy nad Odrą i ustawa o offshore. Środa pod znakiem morskich zmian w rządzie
Litwa inwestuje w bezpieczeństwo Bałtyku. Podpisano umowę na budowę nowego statku do zwalczania zanieczyszczeń
REKLAMA