Zamknięty pokład, zgaszone światła i gotowość na atak - luksusowy Queen Anne w strefie zagrożenia pirackiego

Rejs marzeń z dreszczykiem emocji. Luksusowy wycieczkowiec Queen Anne musiał podjąć środki bezpieczeństwa podczas żeglugi przez niebezpieczne wody znane z działalności piratów.

bezpieczeństwo na świecie wiadomości żegluga śródlądowa

25 marca 2025   |   11:49   |   Źródło: RMF24 / Gazeta Morska   |   Opracował: Daniel Nawrocki   |   Drukuj

fot. Cunard Line

fot. Cunard Line

Pasażerowie ekskluzywnego liniowca Queen Anne, należącego do brytyjskiej firmy Cunard, przeżyli nietypowy moment swojej podróży dookoła świata. W trakcie przeprawy z Darwin w Australii do Manili na Filipinach jednostka znalazła się w rejonie mórz Sulu i Celebes – obszarach od dawna uchodzących za potencjalnie niebezpieczne z powodu piractwa.

Nocna cisza i podwyższona gotowość

W obliczu możliwego zagrożenia kapitan statku ogłosił "podwyższony poziom czujności". Na pokładzie zarządzono specjalne procedury: zamknięto zewnętrzne pokłady, a pasażerów poproszono o zasłonięcie zasłon i wygaszenie świateł w kabinach, by zmniejszyć widoczność statku nocą. Komunikat rozległ się przez głośniki, co – jak donoszą brytyjskie media – wzbudziło u niektórych pasażerów zaskoczenie, a u innych niepokój.

Broń dźwiękowa na pokładzie

Queen Anne to nowoczesna jednostka o długości 332 metrów, wyposażona w zaawansowane technologie bezpieczeństwa. Wśród nich znajduje się m.in. tzw. armata soniczna, czyli urządzenie emitujące donośny, nieprzyjemny dla ludzkiego ucha dźwięk, mający za zadanie odstraszyć potencjalnych napastników. Tego typu rozwiązania są coraz częściej spotykane na jednostkach pływających po rejonach uznawanych za zagrożone piractwem.

Obserwuj Gazetę Morską w mediach społecznościowych! X (Twitter), Facebook, Instagram, Threads, YouTube i czytaj gazetamorska.pl.

Daniel Nawrocki
redaktor

komentarze


wpisz treść
SKOMENTUJ
nick

Dodaj pierwszy komentarz