We wrześniu ruszą Wojska Medyczne. Nowy rodzaj sił zbrojnych szansą dla Marynarki Wojennej RP?
Minister Obrony Narodowej, wicepremier, a z wykształcenia lekarz Władysław Kosiniak-Kamysz ogłosił, że już we wrześniu 2025 roku rozpocznie działalność nowy rodzaj wojsk – Wojska Medyczne. To odpowiedź na wyzwania współczesnych konfliktów zbrojnych oraz potrzeby systemu ochrony zdrowia w Polsce.
marynarka wojenna nato przemysł stoczniowy wiadomości19 sierpnia 2025 | 07:29 | Źródło: Gazeta Morska | Opracował: Kamil Kusier | Drukuj

fot. st. chor. szt. mar. Piotr Leoniak / 3 FO / MW RP
Decyzja o ich powołaniu to efekt kilkuletnich przygotowań i analiz prowadzonych w resorcie obrony. Szef MON podkreślił, że proces budowy tej formacji trwa od pierwszego dnia jego urzędowania i został oparty na doświadczeniach ekspertów wojskowych i cywilnych. – Mamy gotową koncepcję, ona w tym tygodniu będzie zaakceptowana, a we wrześniu działalność rozpoczną Wojska Medyczne – zapowiedział Kosiniak-Kamysz.
Struktura i zadania Wojsk Medycznych w Siłach Zbrojnych RP
Dotychczas wojskowa służba zdrowia była rozproszona pomiędzy trzy instytucje:
- Departament Wojskowej Służby Zdrowia w MON, odpowiadający m.in. za instytuty badawcze,
- Zarząd Wojskowej Służby Zdrowia w Dowództwie Generalnym, kierujący żołnierzami-medykami w jednostkach,
- Inspektorat Wsparcia Sił Zbrojnych, zajmujący się logistyką, zakupami sprzętu i materiałów medycznych.
Nowa formacja ma te kompetencje skonsolidować, tworząc Dowództwo Wojsk Medycznych – centralny organ odpowiedzialny za dowodzenie, koordynację i rozwój medycyny wojskowej.
Zdaniem ministra, jednym z kluczowych celów będzie przeniesienie do polskiej armii doświadczeń z pola walki na Ukrainie. Jak podkreślił, różnią się one znacząco od wcześniejszych misji w Iraku czy Afganistanie i wymagają nowego podejścia do medycyny pola walki, ewakuacji medycznej oraz zabezpieczenia logistycznego.
Lekcja z Zatoki Perskiej – ORP Wodnik
Nowa formacja nawiązuje również do bogatych tradycji medycyny wojskowej także w Marynarce Wojennej. Polska ma unikalne doświadczenie z początku lat 90., kiedy podczas I wojny w Zatoce Perskiej do działań koalicyjnych wysłano okręt szpitalno-ewakuacyjny ORP Wodnik.
Jednostka pełniła wówczas rolę pływającego zaplecza medycznego, zabezpieczając działania sojuszników w Zatoce. Misja ORP Wodnik była pierwszym tak znaczącym zaangażowaniem polskiej marynarki w operacje międzynarodowe po II wojnie światowej i dowiodła, jak istotne znaczenie w strukturze bezpieczeństwa mają siły medyczne osadzone w marynarce i logistyce morskiej.
Dziś ORP Wodnik wciąż pełni ważną rolę. Okręt przydzielony jest do 3. Flotylli Okrętów w Gdyni, w dywizjonie okrętów wsparcia. To jednostka wielozadaniowa, która służy także jako okręt szkolny Akademii Marynarki Wojennej – podchorążowie zdobywają na nim praktyczne marynarskie szlify po zakończeniu etapu nauki na żaglowcu szkolnym ORP Iskra.
Legion Medyczny – cywile w służbie bezpieczeństwa
Obok Wojsk Medycznych powstanie również Legion Medyczny – formacja wsparcia, do której będą mogli dołączyć cywilni lekarze, ratownicy, pielęgniarki, a także specjaliści z innych dziedzin medycznych.
Model oparto na rozwiązaniu sprawdzonym przy tworzeniu Cyberlegionu – struktury wspierającej Wojska Obrony Cyberprzestrzeni. Eksperci cywilni, bez konieczności wstępowania do wojska, będą przygotowani do niesienia pomocy w sytuacjach kryzysowych i współpracy z wojskiem.
– To nie będą setki, ale tysiące osób, które będą gotowe do pomocy – zaznaczył Władysław Kosiniak-Kamysz.
Instytuty i zaplecze naukowe. Polska dysponuje sporym potencjałem
Nowa formacja będzie mogła liczyć na wsparcie zaplecza naukowego i badawczego. Pod MON funkcjonują trzy instytuty badawcze:
- Wojskowy Instytut Medyczny – Państwowy Instytut Badawczy (WIM-PIB),
- Wojskowy Instytut Medycyny Lotniczej,
- Wojskowy Instytut Higieny i Epidemiologii.
Przy każdej z placówek działają Rady Naukowe, w których zasiadają eksperci z obszaru medycyny, prawa czy ekonomii, powoływani zarówno przez władze uczelni, jak i MON. To one kształtują programy badań i pełnią funkcje doradcze.
Szef MON przypomniał także o roli szpitali wojskowych – takich jak placówka przy ul. Szaserów w Warszawie czy ośrodki we Wrocławiu, Krakowie, Bydgoszczy i Ełku – które służą nie tylko żołnierzom, ale i lokalnym społecznościom, wpisując się w system ochrony zdrowia w Polsce.
Raport o zdrowiu żołnierzy
Resort obrony zapowiedział również publikację raportu dotyczącego stanu zdrowia polskich żołnierzy, opracowanego na podstawie danych z 2024 roku. Dokument ma pozwolić ocenić sytuację i wskazać priorytety działań w zakresie opieki medycznej w wojsku.
Perspektywa dla przemysłu zbrojeniowego
Powstanie Wojsk Medycznych może otworzyć także nową przestrzeń dla polskiego przemysłu obronnego. Rozwój wyspecjalizowanej służby wymagać będzie inwestycji w sprzęt medyczny, systemy ewakuacyjne, nowoczesne pojazdy sanitarki, a także potencjalnie w jednostki pływające o profilu medycznym. To z kolei tworzy szansę dla krajowych stoczni, firm logistycznych i producentów sprzętu wojskowego na udział w projektach związanych z bezpieczeństwem medycznym.
Oczywiście trzeba być świadomym, że rozmowy o kolejnym okręcie dla Marynarki Wojennej RP będzie trzeba odłożyć na lata, a może i przenieść do sfery marzeń, to jednak należy zauważyć, że nie byłoby to tak złe rozwiązanie, choć z całą pewnością kosztowne.
Nowy filar bezpieczeństwa – także na morzu
Utworzenie Wojsk Medycznych i Legionu Medycznego to element szerszej strategii modernizacji sił zbrojnych i przygotowania państwa na sytuacje kryzysowe. Konsolidacja struktur, wykorzystanie wiedzy ekspertów i otwarcie na współpracę z cywilami mają stworzyć nowy filar bezpieczeństwa – zarówno militarnego, jak i medycznego.
Doświadczenia Marynarki Wojennej, w tym misja ORP Wodnik w Zatoce Perskiej i jego obecna rola w 3. Flotylli Okrętów, przypominają, że medycyna wojskowa to nie tylko szpitale i ambulanse, lecz także logistyka morska, zdolność ewakuacji i wsparcie działań sojuszniczych na akwenach międzynarodowych. W tym sensie Wojska Medyczne staną się również częścią morskiej architektury bezpieczeństwa Polski – z potencjałem do stymulowania kolejnych inwestycji w polskim przemyśle zbrojeniowym.
zobacz też
Postaw nam kawę, a my postawimy na dobrą morską publicystykę! Wspieraj Gazetę Morską i pomóż nam płynąć dalej - kliknij tutaj!
Kamil Kusier
redaktor naczelny
komentarze
Dodaj pierwszy komentarz
zobacz też
Grupa WB przenosi łączność wojskową z lądu na morze. System FONET-NAVY trafia na kolejne okręty
Bałtyk pod stałą presją. Zakłócenia nawigacji, przechwycenia i flota cieni. Sygnał ostrzegawczy ze Szwecji
Nocna akcja śmigłowca Marynarki Wojennej przy promie Ambition
Polska Bryza przy abordażu na Morzu Śródziemnym. Kontrola tankowca rosyjskiej floty cieni
Lądowanie na pokładzie promu. Śmigłowiec BLMW ewakuował 19-miesięczne dziecko ze Steny Estelle
Armata wróciła na ORP Albatros. Niszczyciel min otrzymał docelowy system OSU-35K
Morski sierpień Marynarki Wojennej. Parada w Gdyni i wodowanie pierwszego Miecznika
TROJAN. Bezzałogowy nosiciel dronów dla ochrony infrastruktury na Bałtyku z dofinansowaniem 37,9 mln zł
Czarnomorskie ćwiczenie w kanale La Manche. Polski wkład w Sea Breeze 26-2
Cicha rewolucja pod powierzchnią. Kto rządzi w świecie dronów podwodnych i gdzie jest Polska
REKLAMA
REKLAMA