Royal Marines przeprowadzają przenikanie z okrętu podwodnego w fiordach Norwegii. Działania NATO na północy Europy
W arktycznych fiordach północnej Norwegii komandosi Royal Marines przeprowadzili skrytą operację desantową z pokładu niemieckiego okrętu podwodnego U-35 (S185) typu 212A. Epizod ten był częścią wielonarodowych ćwiczeń Exercise Cold Response 26, które w tym roku stanowią największe manewry NATO w regionie arktycznym.
bezpieczeństwo marynarka wojenna na świecie nato wiadomości12 marca 2026 | 10:50 | Źródło: Gazeta Morska | Opracował: Kamil Kusier | Drukuj

fot. NATO / Royal Marines / Joint Force Command Norfolk
Jak poinformowała Royal Navy, komandosi wynurzyli się „z lodowatych głębin arktycznego fiordu”, by przeprowadzić symulowaną operację rozpoznawczą zakończoną naprowadzeniem ognia okrętów sojuszniczych na wskazany cel.
Scenariusz ćwiczenia odzwierciedla działania, które w realnym konflikcie poprzedzałyby operacje większych zgrupowań morskich. Zadaniem niewielkich zespołów komandosów było skryte przeniknięcie w rejon kontrolowany przez przeciwnika, rozpoznanie infrastruktury wojskowej oraz przekazanie danych o celach dla jednostek wsparcia ogniowego.
Operacja w fiordzie
Misja rozpoczęła się około 200 mil na północ od koła podbiegunowego. Okręt podwodny U-35 (S185) typu 212A wynurzył się w jednym z norweskich fiordów, transportując zespoły brytyjskiej Commando Force wyspecjalizowane w rozpoznaniu i kierowaniu ogniem artylerii.
Po wynurzeniu komandosi opuścili okręt na niewielkich pontonach szturmowych typu Inflatable Raiding Craft (IRC) i skierowali się w stronę wybrzeża. W ciszy i przy minimalnej sygnaturze radarowej dotarli do rejonu operacji, gdzie ich zadaniem było prowadzenie obserwacji wybranych obiektów infrastruktury wojskowej przeciwnika.
Kluczowym elementem operacji było utrzymanie pełnej skrytości. Zespoły rozpoznawcze musiały dotrzeć do punktów obserwacyjnych, pozostać niewykryte i zebrać informacje o rozmieszczeniu instalacji przeciwnika. W scenariuszu ćwiczenia jednym z celów była stacja radarowa kontrolująca przestrzeń powietrzną i morską wzdłuż wybrzeża.
Po potwierdzeniu położenia celu komandosi przekazali jego współrzędne do jednostek NATO operujących na morzu. Okręty sojusznicze przeprowadziły następnie symulowany ostrzał artylerią okrętową, który w scenariuszu manewrów doprowadził do zniszczenia instalacji radarowej i oślepienia przeciwnika.
Po zakończeniu zadania zespoły rozpoznawcze wycofały się tą samą drogą. Na pontonach powróciły do oczekującego w fiordzie okrętu podwodnego, który następnie ponownie zanurzył się i opuścił rejon operacji.
Specjalistyczne komponenty Commando Force
W operacji uczestniczyły wyspecjalizowane elementy brytyjskiej Commando Force: Surveillance and Reconnaissance Squadron (SRS), Shore Reconnaissance Troop (SRT) oraz 148 Commando Forward Observation Battery.
Zastępca dowódcy SRS zwrócił uwagę na znaczenie tego typu zdolności w operacjach prowadzonych na Wysokiej Północy:
- W surowym i bezlitosnym środowisku Wysokiej Północy, gdzie dominują ekstremalne warunki klimatyczne oraz czujność przeciwnika, zdolność do skrytego przerzutu zespołów rozpoznawczych na brzeg przy użyciu pontonów IRC wystrzeliwanych z okrętu podwodnego jest niezbędna. Zapewnia ona przewagę w zakresie skrytości, pozwalając przeniknąć do obszarów objętych zakazem dostępu, odebrać przeciwnikowi bezpieczne zaplecze, zebrać kluczowe informacje o zagrożeniach podwodnych i przybrzeżnych oraz kształtować środowisko operacyjne przed ewentualną eskalacją. Zdolność infiltracji z głębin morza daje NATO inicjatywę w jednym z najbardziej strategicznie spornych regionów świata.
Oddziały SRS i SRT należą do najbardziej wyspecjalizowanych komponentów Royal Marines. Ich zadaniem jest prowadzenie działań wyprzedzających wobec głównych sił sojuszniczych – przede wszystkim rozpoznania wybrzeża, rajdów komandosów oraz przygotowania rejonów przyszłych operacji desantowych.
Istotną rolę w misji odegrała również 148 Commando Forward Observation Battery, jednostka odpowiedzialna za kierowanie ogniem wsparcia. Żołnierze tej baterii są przeszkoleni w naprowadzaniu artylerii lądowej, ognia artylerii okrętowej oraz uderzeń lotniczych, działając często w niewielkich zespołach daleko przed głównymi siłami.
Jeden z dowódców zespołu 148 Battery podkreślił znaczenie takich zdolności w kontekście historycznych doświadczeń brytyjskiej piechoty morskiej:
- Regularnie szkolimy się z partnerami z sił specjalnych NATO w zakresie wsparcia ogniowego z morza, ale możliwość ponownego uzyskania kwalifikacji w tej metodzie infiltracji była bardzo cenna. Tego typu działania mają swoje historyczne korzenie sięgające wojny o Falklandy, kiedy 148 Battery naprowadzała ogień artylerii okrętowej przed odbiciem wysp. Połączenie wsparcia ogniowego z morza z taką metodą infiltracji jest kluczową umiejętnością w operacjach na Wysokiej Północy.
Jednostka nawiązuje tu do doświadczeń z Falklands War, podczas której niewielkie zespoły obserwatorów artyleryjskich odegrały ważną rolę w naprowadzaniu ognia okrętów Royal Navy.
Arktyka jako obszar strategiczny
Ćwiczenia Exercise Cold Response 26 zgromadziły w północnej Norwegii około 25 tysięcy żołnierzy z 14 państw sojuszniczych. Scenariusz manewrów koncentruje się na prowadzeniu operacji obronnych na północnej flance NATO oraz na działaniach w środowisku arktycznym, które stawia przed siłami zbrojnymi szczególne wymagania logistyczne i operacyjne.
Znaczenie regionu wynika z jego położenia geostrategicznego. Morze Norweskie stanowi kluczowy obszar komunikacji morskiej pomiędzy Ameryką Północną a Europą, a jednocześnie jest naturalnym korytarzem operacyjnym dla rosyjskich okrętów podwodnych wychodzących z baz na Półwyspie Kolskim.
Kontrola nad systemami obserwacji rozmieszczonymi wzdłuż wybrzeża Norwegii - radarami, stacjami nasłuchu czy sensorami morskimi – ma istotne znaczenie dla utrzymania świadomości sytuacyjnej i bezpieczeństwa operacji morskich w północnym Atlantyku.
Brytyjska obecność wojskowa w północnej Norwegii
Operacja przeprowadzona w fiordzie była częścią szerszego rozmieszczenia brytyjskich sił w regionie. Od początku roku w północnej Norwegii operowało około 1500 komandosów Royal Marines, którzy przygotowywali się do udziału w ćwiczeniach Cold Response.
Szkolenie obejmowało działania w ekstremalnych warunkach klimatycznych, operacje w terenie górskim i fiordowym, a także współpracę z jednostkami innych państw NATO. Szczególny nacisk położono na zdolności prowadzenia operacji przybrzeżnych oraz integrację działań sił specjalnych z jednostkami marynarki wojennej i lotnictwa.
Współczesny wymiar operacji morskich
Epizod z udziałem okrętu podwodnego U-35 pokazuje kierunek rozwoju współczesnych operacji morskich NATO. Połączenie skrytego transportu zapewnianego przez okręty podwodne, wyspecjalizowanych zespołów rozpoznawczych oraz precyzyjnego wsparcia ogniowego ze strony okrętów i lotnictwa pozwala prowadzić działania w sposób trudny do wykrycia i skuteczny operacyjnie.
Dla sił sojuszu oznacza to możliwość oddziaływania na infrastrukturę przeciwnika jeszcze przed rozpoczęciem większych operacji morskich lub desantowych. W warunkach arktycznych, gdzie przestrzeń operacyjna jest rozległa, a infrastruktura obserwacyjna rozmieszczona wzdłuż długiej linii brzegowej, zdolności takie mogą mieć kluczowe znaczenie dla powodzenia przyszłych działań.
zobacz też
Postaw nam kawę, a my postawimy na dobrą morską publicystykę! Wspieraj Gazetę Morską i pomóż nam płynąć dalej - kliknij tutaj!
Kamil Kusier
redaktor naczelny
galeria
komentarze
Dodaj pierwszy komentarz
zobacz też
Defence.Hub wzmacnia kompetencje w obszarze technologii dla bezpieczeństwa infrastruktury morskiej
Damen zbuduje 13 jednostek SAR dla Turcji. Wzmacniają ratownictwo na Morzu Egejskim
Sebastian Kluska, dyrektor MSPiR SAR: Na morzu nie ma miejsca na improwizację. Liczą się umiejętności i rozsądek
FRB 850 to nowa jakość ratownictwa na Bałtyku. Sebastian Kluska: To nasz Mercedes wśród łodzi
105 akcja dla życia. Lotnicy morscy znów w "Akcji Serce". Dwa transporty medyczne w ciągu doby
Kolejna skuteczna ewakuacja medyczna nad Bałtykiem. To kolejna interwencja na morskich farmach wiatrowych
Brak świadectw i uprawnień na Zalewie Wiślanym. Ryzykowny rejs zakończony powrotem do portu
Dryfujący tankowiec i flota cieni. Incydent u wybrzeży Malty w szerszym kontekście globalnej żeglugi
Akcja ratunkowa na lodach Zatoki Botnickiej. Wspólna operacja Finlandii i Szwecji
Ciało mężczyzny odnalezione w wodach Zatoki Puckiej w pobliżu Babich Dołów w Gdyni
REKLAMA