FRB 850 to nowa jakość ratownictwa na Bałtyku. Sebastian Kluska: To nasz Mercedes wśród łodzi

Polska Morska Służba Poszukiwania i Ratownictwa (SAR) konsekwentnie realizuje program modernizacji swojej floty. Jednym z najnowszych elementów tego procesu jest zakup i montaż nowoczesnej łodzi ratowniczej FRB 850 na pokładzie statku MS Kapitan Poinc. Jak podkreśla dyrektor SAR, Sebastian Kluska, to ważny krok w zwiększaniu skuteczności działań na Bałtyku.

bezpieczeństwo inwestycje pomorze pomorze zachodnie ratownictwo morskie sprzęt i technologie trójmiasto wiadomości

25 marca 2026   |   20:41   |   Źródło: Gazeta Morska   |   Opracował: Kamil Kusier   |   Drukuj

fot. Sebastian Kluska / MSPiR SAR

fot. Sebastian Kluska / MSPiR SAR

- FRB 850 to absolutna czołówka światowa w swojej klasie. Nie bez powodu nazywamy ją Mercedesem wśród łodzi ratowniczych. To sprzęt, który daje naszym ratownikom realną przewagę w walce z czasem i żywiołem - mówi w rozmowie z Gazetą Morską Sebastian Kluska.

Nowa jednostka typu Fast Rescue Boat została zaprojektowana z myślą o błyskawicznym reagowaniu w najtrudniejszych warunkach. Przy długości około 8,5 metra osiąga prędkość do 40 węzłów, zachowując przy tym wysoką manewrowość i stabilność. Może zabrać na pokład kilkanaście osób, co czyni ją niezwykle efektywnym narzędziem podczas akcji ratowniczych.

Na morzu liczą się minuty. Dzięki tej łodzi jesteśmy w stanie dotrzeć do poszkodowanych szybciej niż kiedykolwiek wcześniej. To często robi różnicę między życiem a śmierciąpodkreśla Sebastian Kluska.

FRB 850 będzie operować jako jednostka pokładowa statku ratowniczego MS Kapitan Poinc, który przechodzi obecnie modernizację. W praktyce oznacza to znaczące zwiększenie elastyczności działań - duży statek zapewnia zaplecze operacyjne, natomiast szybka łódź pozwala na natychmiastowe podjęcie rozbitków nawet w trudno dostępnych miejscach.

- Kapitan Poinc po modernizacji stanie się jeszcze bardziej wszechstronną platformą ratowniczą. Połączenie dużej jednostki z tak zaawansowaną łodzią jak FRB 850 to standard, do którego dążą najlepsze służby ratownicze na świeciezaznacza dyrektor Morskiej Służby Poszukiwania i Ratownictwa.

Zakup nowej łodzi wpisuje się w szeroki program inwestycyjny służby, który obejmuje zarówno modernizację istniejących statków, jak i rozwój infrastruktury oraz wdrażanie nowoczesnych technologii. W obliczu rosnącego natężenia ruchu na Bałtyku oraz rozwoju sektora offshore, znaczenie sprawnego systemu ratownictwa morskiego stale rośnie.

Bałtyk nie wybacza błędów. Dlatego inwestujemy w sprzęt, który minimalizuje ryzyko i maksymalizuje skuteczność naszych działań. FRB 850 jest najlepszym przykładem tego kierunkupodsumowuje Sebastian Kluska.

Nowa łódź ma wejść do służby po zakończeniu prac modernizacyjnych na statku MS Kapitan Pinc. Ratownicy nie mają wątpliwości, to inwestycja, która przełoży się bezpośrednio na bezpieczeństwo ludzi na morzu.

Postaw nam kawę, a my postawimy na dobrą morską publicystykę! Wspieraj Gazetę Morską i pomóż nam płynąć dalej - kliknij tutaj!

Kamil Kusier
redaktor naczelny

komentarze


wpisz treść
nick
SKOMENTUJ

Dodaj pierwszy komentarz