Morski sierpień Marynarki Wojennej. Parada w Gdyni i wodowanie pierwszego Miecznika

Tegoroczne Święto Wojska Polskiego zapowiada się wyjątkowo morsko. 15 sierpnia, w 106. rocznicę Bitwy Warszawskiej, Wojsko Polskie zaprezentuje się nie tylko na wielkiej defiladzie na warszawskiej Wisłostradzie, ale również na paradzie morskiej w Zatoce Gdańskiej, którą najlepiej będzie można podziwiać ze Skweru Kościuszki w Gdyni. Dla miłośników Marynarki Wojennej to jednak dopiero połowa atrakcji. Kilka dni wcześniej, 12 sierpnia, w PGZ Stoczni Wojennej w Gdyni zaplanowano wodowanie okrętu ORP Wicher - pierwszej z trzech fregat programu Miecznik i największego okrętu w historii polskiej floty. Trudno o lepszy tydzień dla wszystkich, którym bliskie jest polskie morze.

marynarka wojenna pomorze trójmiasto wiadomości wojsko

27 lipca 2026   |   19:11   |   Źródło: Gazeta Morska   |   Opracował: Kamil Kusier   |   Drukuj

fot. Kamil Kusier / Gazeta Morska

fot. Kamil Kusier / Gazeta Morska

Ponad 20 okrętów w szyku na Zatoce Gdańskiej

Jak informuje Ministerstwo Obrony Narodowej, tegoroczne obchody odbędą się pod hasłem Polska SAFE - Bezpieczna Polska. Defilada wojskowa rozpocznie się 15 sierpnia o godz. 12.00 w Warszawie, a dokładnie w tym samym czasie na wodach Zatoki Gdańskiej ruszy parada okrętów Marynarki Wojennej. Łącznie - na lądzie, w powietrzu i na morzu - w wydarzenia zaangażowanych będzie nawet kilka tysięcy żołnierzy wszystkich rodzajów sił zbrojnych oraz armii sojuszniczych.

W specjalnym szyku przejdzie ponad 20 jednostek Marynarki Wojennej RP i sił sojuszniczych. Będą to okręty różnych klas i specjalizacji - korwety, fregaty, niszczyciele min, a także jednostki hydrograficzne i ratownicze. Widowisko uzupełni przelot lotnictwa morskiego oraz maszyn specjalnych, w tym unikalnego samolotu SAAB 340, wykorzystywanego do monitorowania przestrzeni powietrznej.

Najlepszym punktem obserwacyjnym parady będzie Skwer Kościuszki w Gdyni. To właśnie tam, obok Cytadeli Warszawskiej, zaplanowano jedną z głównych stref wojskowych. Odwiedzający będą mogli obejrzeć na telebimach połączoną transmisję z defilady i parady, zobaczyć z bliska sprzęt wojskowy, spotkać się z żołnierzami, posłuchać orkiestr wojskowych i spróbować wojskowej grochówki.

Na Wisłostradzie Borsuki, Abramsy i Husarze

W Warszawie na Wisłostradzie zaprezentowany zostanie najnowocześniejszy sprzęt lądowy i powietrzny Wojska Polskiego. MON zapowiada m.in. bojowe wozy piechoty Borsuk, transportery Rosomak, czołgi Leopard, K2 i Abrams, armatohaubice Krab, moździerze Rak, drony Gladius oraz systemy Poprad, Himars i Patriot. Na niebie pojawią się polskie F-35 Husarz i F-16 Jastrząb, a także najnowsze śmigłowce: Black Hawk, AW-149 i Apache.

Obchody rozpoczną się zresztą jeszcze przed samym świętem. Już 13 sierpnia w Muzeum Bitwy Warszawskiej 1920 roku w Ossowie szef MON uhonoruje medalami i wyróżnieniami najbardziej zasłużonych żołnierzy Wojska Polskiego. Tam też, 16 sierpnia, kilkudniowe uroczystości zwieńczy widowiskowa rekonstrukcja Bitwy Warszawskiej.

Trzy dni wcześniej Wicher zejdzie na wodę

Dla pasjonatów Marynarki Wojennej sierpniowy kalendarz ma jednak jeszcze jedną, być może najważniejszą datę. Na 12 sierpnia zaplanowano wodowanie ORP Wicher - prototypowej fregaty programu Miecznik, budowanej w PGZ Stoczni Wojennej w Gdyni. Będzie to pierwsze od dekad wodowanie dużego okrętu bojowego zbudowanego w polskiej stoczni i symboliczne otwarcie nowego rozdziału w historii naszej floty.

Fregaty programu Miecznik, oparte na brytyjskiej platformie Arrowhead 140, mają być największymi okrętami w dziejach polskiej Marynarki Wojennej. Każda z nich osiągnie wyporność około 7000 ton przy długości niemal 139 metrów. Docelowo trzy jednostki - Wicher, Burza i Huragan - zastąpią wysłużone fregaty typu Oliver Hazard Perry i staną się trzonem bojowym floty. Wartość programu, największego przedsięwzięcia modernizacyjnego Marynarki Wojennej od dziesięcioleci, sięga około 15 mld zł.

Samo wodowanie nie oznacza oczywiście końca budowy. Po zejściu na wodę ORP Wicher czekają jeszcze prace wykończeniowe, montaż systemów uzbrojenia i elektroniki oraz wielomiesięczne próby morskie. To jednak właśnie ten moment pokazuje, że projekt wszedł w najbardziej widoczną fazę - a fakt, że zaledwie trzy dni później na Zatoce Gdańskiej zaprezentuje się ponad 20 okrętów Marynarki Wojennej i sojuszników, nadaje tegorocznemu sierpniowi zupełnie wyjątkowy, morski charakter.

W czasach, gdy Bałtyk pozostaje jednym z najbardziej napiętych akwenów w Europie, oba wydarzenia mają wymiar znacznie szerszy niż widowiskowy. To czytelny sygnał, że Polska inwestuje w zdolności morskie - i że po latach oczekiwania Marynarka Wojenna wraca na należne jej miejsce.

Postaw nam kawę, a my postawimy na dobrą morską publicystykę! Wspieraj Gazetę Morską i pomóż nam płynąć dalej - kliknij tutaj!

Kamil Kusier
redaktor naczelny

galeria


komentarze


wpisz treść
nick
SKOMENTUJ

Dodaj pierwszy komentarz