Wzrost importu rosyjskiej energii do UE. Wiceminister ds. środowiska Krzysztof Bolesta apeluje o alternatywy
Podczas posiedzenia unijnych ministrów ds. energii w Luksemburgu, Krzysztof Bolesta, wiceminister ds. środowiska, wyraził zaniepokojenie rosnącym importem energii z Rosji do Unii Europejskiej. Bolesta stwierdził, że jest to "zły znak" i podkreślił konieczność znalezienia alternatywnych źródeł energii, które pomogłyby uniezależnić Wspólnotę od rosyjskich surowców.
bezpieczeństwo energetyka wiadomości16 października 2024 | 11:06 | Źródło: PAP / Gazeta Morska | Opracował: Daniel Nawrocki | Drukuj

Fot. stock.adobe.com / alexlmx
Rosnący problem importu rosyjskiego gazu
Bolesta przyznał, że mimo wysiłków w ramach unijnego planu REPowerEU, mającego na celu stopniowe wycofywanie się z importu paliw kopalnych z Rosji, wyniki są niewystarczające. W ciągu ostatnich dwóch lat import rosyjskiego gazu znacząco spadł, jednak według raportu Komisji Europejskiej, opublikowanego we wrześniu 2024 roku, ten trend znów się odwraca.
W pierwszej połowie 2024 roku udział rosyjskiego gazu w imporcie do Unii wzrósł do 18% – w porównaniu do 15% w całym roku 2023. Chociaż niektóre sankcje zostały nałożone na rosyjskie surowce energetyczne, gaz LNG z Rosji nie został nimi w pełni objęty, co wciąż umożliwia dalszy handel.
Poszukiwanie alternatyw
Wiceminister podkreślił, że od wybuchu wojny na Ukrainie minęło już 2,5 roku i to najwyższy czas, aby UE skuteczniej dążyła do zastępowania rosyjskich surowców innymi źródłami energii. "Robimy dużo, ale musimy zrobić więcej" – apelował. Przypomniał również o działaniach Unii na rzecz wsparcia Ukrainy przed zbliżającą się zimą, zwłaszcza w kontekście zwiększania przepustowości sieci energetycznych, co pozwoliłoby na przesyłanie większej ilości energii elektrycznej do tego kraju.
Unia Europejska już teraz stawia na dywersyfikację dostaw energii, importując gaz głównie z Norwegii i USA. W pierwszej połowie 2024 roku Norwegia dostarczyła 34% importowanego gazu, natomiast Stany Zjednoczone 18%. Jednak Bolesta wskazuje, że UE musi kontynuować te działania, jednocześnie inwestując w rozwój odnawialnych źródeł energii.
REPowerEU – ambicje a rzeczywistość
Plan REPowerEU, ogłoszony w maju 2022 roku, miał być kluczowym narzędziem w walce z zależnością energetyczną Europy od Rosji. Zakłada on oszczędzanie energii, zwiększenie efektywności energetycznej, dywersyfikację źródeł dostaw oraz produkcję energii z odnawialnych źródeł. Choć Wspólnota poczyniła kroki w stronę większej niezależności, wciąż boryka się z trudnościami, co ilustruje wzrost udziału rosyjskiego gazu w pierwszej połowie 2024 roku.
Bolesta wyraził przekonanie, że dalsze działania na rzecz dywersyfikacji dostaw oraz intensywniejsze inwestycje w ekologiczne źródła energii są kluczowe dla przyszłości energetycznej Unii.
Odwiedź nas na gazetamorska.pl.
Daniel Nawrocki
redaktor
komentarze
Dodaj pierwszy komentarz
zobacz też
Bezpieczeństwo Bałtyku z Gdyni. Studenci Akademii Marynarki Wojennej tworzą morskie systemy bezzałogowe
Zima na Zatoce Puckiej. Warunki lodowe, walory użytkowe i odpowiedzialne korzystanie z akwenu
Wypadek na budowie bazy offshore w Ustce. System ratownictwa medycznego wciąż niewydolny
Ewakuacja medyczna z jednostki offshore na Bałtyku. Pierwsza akcja SAR lotników morskich w 2026 roku
Europa bez złudzeń: morze, handel i bezpieczeństwo w nowej architekturze transatlantyckiej. To głos realizmu?
Zima w pełni. Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej w Szczecinie zamyka żeglugę na Odrze i uruchamia lodołamacze
Rosyjska eskorta i amerykańskie pościgi po ropę. Nowy front na Atlantyku. Jak to wpłynie na rynek i bezpieczeństwo?
Skuteczna ewakuacja medyczna z promu Stena Ebba mimo trudnych warunków pogodowych
Schwytanie prezydenta Nicolása Maduro. Amerykańska operacja w Wenezueli jako sygnał nowej epoki w polityce siły
Oceany w epoce post-Pax Americana. Wymiar morski Strategii Bezpieczeństwa USA z 2025 r.
REKLAMA