USCGC Storis wyrusza w dziewiczy rejs. Nowe możliwości operacyjne Straży Wybrzeża USA w Arktyce
Amerykańska Straż Wybrzeża ogłosiła wypłynięcie w pierwszy rejs najnowszego nabytku – polarnego lodołamacza USCGC Storis (WAGB 21). To pierwszy nowy lodołamacz polarny pozyskany przez formację od ponad 25 lat. Jego misją jest ochrona suwerenności USA w Arktyce oraz realizacja zadań operacyjnych Straży Wybrzeża w regionach podbiegunowych.
na świecie straż przybrzeżna wiadomości05 czerwca 2025 | 11:13 | Źródło: Gazeta Morska | Opracował: Kamil Kusier | Drukuj

fot. US Coast Guard
Wypłynięcie Storis stanowi istotny krok w realizacji programu transformacji sił morskich Force Design 2028 (FD2028), którego celem jest zwiększenie gotowości i zdolności operacyjnych Straży Wybrzeża poprzez reformę struktur organizacyjnych i procesów pozyskiwania nowych jednostek.
Nowy Storis to jednostka przebudowana na bazie statku Aiviq, zakupionego 20 grudnia 2024 roku od spółki zależnej Edison Chouest Offshore. Po przeprowadzeniu modyfikacji w zakresie systemów łączności i obrony własnej, jednostka została oficjalnie wcielona do floty. Lodołamacz będzie pełnił funkcję strategicznego pomostu operacyjnego do czasu dostarczenia jednostek klasy Polar Security Cutter (PSC).
Dowódcą Storis został kpt. Keith M. Ropella – doświadczony oficer, który wcześniej dowodził legendarnym lodołamaczem Polar Star (WAGB 10). Załogę Storis stanowi zespół hybrydowy złożony z personelu wojskowego oraz cywilnych marynarzy.
Jednostka jest drugą w historii Straży Wybrzeża noszącą nazwę Storis – pierwotny lodołamacz o tej nazwie, znany jako „Galopujący Duch Wybrzeża Alaski”, przez 64 lata służył w Arktyce, aż do wycofania ze służby w 2007 roku.
Nowy Storis zostanie oficjalnie wcielony do służby w sierpniu br. w Juneau na Alasce, gdzie docelowo zostanie przeniesiony. Do czasu ukończenia infrastruktury portowej w Juneau, jednostka będzie czasowo stacjonować w Seattle, razem z pozostałymi dwoma lodołamaczami polarnymi USCG.
Zakup jednostki był możliwy dzięki Ustawie o Autoryzacji Straży Wybrzeża im. Dona Younga z 2022 r. oraz środkom z budżetu federalnego na rok fiskalny 2024. Inwestycja ta nie wpływa na kontynuowaną budowę PSC i nie jest częścią programu tych jednostek.
Straż Wybrzeża pełni kluczową rolę w zapewnianiu obecności USA w regionach polarnych, realizując zadania związane z ochroną suwerenności i bezpieczeństwa narodowego. Obecnie amerykańska flota lodołamaczy obejmuje 3 jednostki polarne, 21 lodołamaczy krajowych oraz 16 bojówek zdolnych do pracy w lodzie. Zgodnie z założeniami rządowymi, flota ma w przyszłości osiągnąć liczebność co najmniej 40 nowoczesnych lodołamaczy.
Ogłoszona 21 maja przez sekretarz bezpieczeństwa krajowego Kristi Noem inicjatywa Force Design 2028 stanowi kompleksowy plan rozwoju Straży Wybrzeża, obejmujący działania w zakresie kadr, struktur organizacyjnych, technologii oraz modernizacji procedur zakupowych.
Postaw nam kawę, a my postawimy na dobrą morską publicystykę! Wspieraj Gazetę Morską i pomóż nam płynąć dalej - kliknij tutaj!
Kamil Kusier
redaktor naczelny
galeria
komentarze
Dodaj pierwszy komentarz
zobacz też
Europa bez złudzeń: morze, handel i bezpieczeństwo w nowej architekturze transatlantyckiej. To głos realizmu?
Rosyjska eskorta i amerykańskie pościgi po ropę. Nowy front na Atlantyku. Jak to wpłynie na rynek i bezpieczeństwo?
Zmiana kursu tankowców: geopolityka, sankcje i nowa mapa szlaków ropy naftowej
Schwytanie prezydenta Nicolása Maduro. Amerykańska operacja w Wenezueli jako sygnał nowej epoki w polityce siły
Oceany w epoce post-Pax Americana. Wymiar morski Strategii Bezpieczeństwa USA z 2025 r.
Położenie stępki pod FSRU w Ulsan. Gazowy kręgosłup bezpieczeństwa energetycznego Polski nabiera realnych kształtów
Fińska policja zatrzymała frachtowiec Fitburg w związku z uszkodzeniem kabla podmorskiego
Człowiek za burtą na Bałtyku. Międzynarodowa akcja SAR w rejonie Rugii i rosnące obawy o zimowe warunki na morzu
Aktywna noc nad Bałtykiem i wschodnią flanką NATO. Obrona powietrzna Polski w realiach presji hybrydowej
ORLEN wzmacnia pozycję na Norweskim Szelfie Kontynentalnym dzięki inwestycjom w Ekofisk
REKLAMA