Prom wzdłuż Mostu Siennickiego. "Prezydent była bardzo krytycznie nastawiona na ten pomysł"
Bezpłatny prom wzdłuż Mostu Siennickiego oraz nowa linia autobusowa - to są plany władz Gdańska po zamknięciu Mostu Siennickiego. Pierwsza przeprawa ma się odbyć w sobotę, 25 stycznia.
trójmiasto wiadomości17 stycznia 2025 | 17:00 | Źródło: Gazeta Morska | Drukuj

Fot. Piotr Wittman / www.gdansk.pl
Prom wzdłuż Mostu Siennickiego
W przyszłym tygodniu miasto zobowiązało się zbudować dojście do nabrzeża od strony Przeróbki oraz zamontować oświetlenie. Nabrzeże zostanie również wyposażone w wiaty przystankowe z rozkładem jazdy oraz kosze na śmieci.
- Wsłuchujemy się w głos mieszkańców i cały czas pracujemy nad tym, żeby wszystkie niedogodności, przede wszystkim brak możliwości przejścia pieszego i rowerowego likwidować. Sytuacja związana z zamknięciem mostu nie jest czymś, na co można się w 100 procentach przygotować – mówiła na konferencji prasowej Aleksandra Dulkiewicz, prezydent Gdańska. - Od soboty 25 stycznia ruszy przeprawa promowa między wyspą portową a Śródmieściem i będzie funkcjonować równolegle do mostu Siennickiego. Przepłynięcie zabiera około kwadransa, prom zabierze 150 osób a także rowery, ale – co bardzo ważne – nie będzie zabierał rowerów Mevo. Przy przeprawie promowej z jednej i drugiej strony zostaną ustawione dodatkowe stacje rowerowe, tak żeby można było rower w jednej strony odstawić, przepłynąć promem i z drugiej strony rower pobrać - dodała prezydent.
Planowo, przeprawa ma działać codziennie w godz. 6-22. Pierwszy kurs ma startować od strony Przeróbki, z przystanku Nabrzeże Krakowskiego o godz. 6:00. Jednostka będzie kursować co 30 minut, a jeden kurs zajmie około 15 minut. Prom jest w stanie pomieścić 150 osób oraz 10 rowerów.
Jankowski: Aleksandra Dulkiewicz poddała się presji społecznej
Aleksander Jankowski, radny miasta Gdańska i były wicewojewoda pomorski, krytykuje decyzję prezydent Aleksandry Dulkiewicz o przyjęciu kontrowersyjnego rozwiązania w sprawie zamknięcia Mostu Siennickiego. Według radnego, prezydent uległa presji społecznej, mimo że sama wcześniej negatywnie oceniała ten pomysł, wskazując na potencjalne zagrożenia i jego niską skuteczność.
- Pani prezydent Aleksandra Dulkiewicz poddała się presji społecznej i zrobiła "byle co". Nie wierzę w ten pomysł, ponieważ sama prezydent była bardzo krytycznie nastawiona. Aleksandra Dulkiewicz uważała, że to stwarza zagrożenia i ten plan się "nie sprawdzi". Jednak pod presją społeczną przyjęli pomysł, który ich zdaniem był zły - mówi "Gazecie Morskiej" Aleksander Jankowski, radny miasta Gdańska.
Obserwuj Gazetę Morską w mediach społecznościowych! X (Twitter), Facebook, Instagram, Threads, YouTube i czytaj gazetamorska.pl.
Daniel Nawrocki
redaktor
komentarze
Dodaj pierwszy komentarz
zobacz też
Uniwersytet Gdański i PGZ Stocznia Wojenna łączą siły dla innowacji i bezpieczeństwa
STADT Naval dostarczy elektryczny system napędowy dla polskiego okrętu ratowniczego z programu Ratownik
Basen Górniczy w Porcie Gdańsk zyska nowoczesną infrastrukturę portową
Ewakuacja medyczna z pokładu Daru Młodzieży na redzie Portu Gdynia. 17-latek bezpiecznie trafił do szpitala
Funkcjonariusze Frontexu szkolili się w Morskim Oddziale Straży Granicznej w Gdańsku
15 miliardów złotych dla Bałtyku. Gdynia i fregaty z programu Miecznik zmieniają układ sił na morzu
100-lecie Gdyni i uroczysta sesja Rady Miasta. Miasto z morza i państwowej strategii
100 lat Gdyni. Port, Marynarka Wojenna, państwo i morze. Świętowanie jubileuszu przy ORP Błyskawica
Miasto zaprojektowane od strony morza. Sto lat Gdyni. Miejsca wyprzedzającego swoją epokę
IPN Gdańsk stawia na historię Pomorza i miast portowych. Plany na 2026 rok z wyraźnym akcentem morskim
REKLAMA