Port Gdynia przekracza 1 mln TEU. Rekord kontenerowy mimo remontów i zmian rynkowych

Port Gdynia zakończył 2025 rok z historycznym wynikiem w segmencie kontenerowym. Po raz pierwszy w swojej historii port przekroczył próg 1 mln TEU, notując wzrost przeładunków o 5,27 proc. rok do roku, mimo trwających inwestycji infrastrukturalnych i wymagającego otoczenia rynkowego.

biznes gospodarka morska logistyka pomorze porty transport i spedycja wiadomości

30 stycznia 2026   |   14:02   |   Źródło: Gazeta Morska   |   Opracował: Oskar Wojciechowski   |   Drukuj

fot. Tomasz Urbaniak / Port Gdynia

fot. Tomasz Urbaniak / Port Gdynia

Rekord kontenerowy i stabilność operacyjna

W 2025 roku Port Gdynia obsłużył ponad 1 mln TEU, potwierdzając rosnącą rolę portu w obsłudze ładunków skonteneryzowanych na Bałtyku. Osiągnięcie tego poziomu było możliwe dzięki zmianom w globalnych siatkach połączeń oraz uruchomieniu nowych serwisów żeglugowych.

Do Gdyni zaczęły zawijać jednostki nowego sojuszu Gemini Cooperation, a od lutego 2025 roku funkcjonuje serwis ONE Polish Shuttle (PLS). Dodatkowo, w grudniu w Baltic Container Terminal Gdynia zainaugurowano nowy serwis short sea armatora MSC, zapewniający bezpośrednie połączenia z rynkami Wielkiej Brytanii, Hiszpanii i Portugalii.

Na szczególną uwagę zasługuje fakt, że rekordowe wyniki osiągnięto mimo trwającego remontu Nabrzeża Helskiego, kluczowego dla obsługi statków kontenerowych, co potwierdza wysoką sprawność operacyjną portu w trakcie realizacji inwestycji.

Obrotnica nr 2 i obsługa największych jednostek

Istotnym impulsem rozwojowym była oddana do użytku Obrotnica nr 2, której poszerzenie i pogłębienie umożliwiło obsługę największych kontenerowców operujących na Bałtyku, o długości do 400 metrów. Inwestycja ta znacząco zwiększyła potencjał przeładunkowy portu i jego atrakcyjność dla globalnych armatorów.

Dynamiczny wzrost w segmencie ro-ro

Równolegle Port Gdynia odnotował wyraźne wzrosty w segmencie drobnicy, w szczególności ro-ro, gdzie przeładunki wzrosły o ponad 18 proc. Było to bezpośrednio związane z rozwojem siatki połączeń.

W listopadzie armator Lakeway Link uruchomił drugą jednostkę na linii Gdynia–Södertälje, natomiast w czerwcu 2025 roku Finnlines wprowadził regularne połączenie łączące Gdynię z Belgią, Wielką Brytanią, Hiszpanią i Finlandią.

Spadek masowych ładunków suchych

Łączne przeładunki Portu Gdynia w 2025 roku wyniosły 25,7 mln ton, co oznacza spadek o 4,4 proc. w porównaniu z rokiem 2024. Był on związany głównie z niższymi wolumenami węgla i koksu, co wpisuje się w ogólnokrajową tendencję wynikającą z dekarbonizacji i transformacji energetycznej.

Spadki zanotowano również w segmencie zbóż, co było efektem niskich cen światowych oraz ograniczenia tranzytu z Ukrainy po ponownym uruchomieniu portów czarnomorskich.

Jednocześnie wzrosty odnotowała grupa „inne masowe”, obejmująca m.in. nawozy, kruszywa i produkty chemiczne, co potwierdza utrzymujące się zapotrzebowanie na zróżnicowane ładunki masowe.

- Port Gdynia działa w warunkach dynamicznie zmieniających się rynków i potrafi elastycznie odpowiadać na kierunki popytu. Koncentrujemy się na segmentach o rosnącym znaczeniu: drobnicy, kontenerach i przewozach ro-ro – przy jednoczesnym utrzymaniu zdolności obsługi ładunków masowych – podkreśla Piotr Gorzeński, prezes Zarządu Morskiego Portu Gdynia S.A.

Stabilna sytuacja finansowa

Równolegle port utrzymuje stabilną kondycję finansową. Prognozowany zysk netto za 2025 rok wyniesie 142 mln zł, co oznacza wzrost o 2,5 proc. rok do roku.

- Jest to wynik lepszy niż zakładaliśmy – informuje Katarzyna Gruszecka-Spychała, wiceprezeska Zarządu Morskiego Portu Gdynia S.A.

Postaw nam kawę, a my postawimy na dobrą morską publicystykę! Wspieraj Gazetę Morską i pomóż nam płynąć dalej - kliknij tutaj!

Oskar Wojciechowski
redaktor

komentarze


wpisz treść
nick
SKOMENTUJ

Dodaj pierwszy komentarz