Komisja Europejska chce zaostrzyć limity połowowe na Bałtyku w 2025 roku
W poniedziałek, 26 sierpnia Komisja Europejska przedstawiła propozycje dotyczące limitów połowowych na Morzu Bałtyckim na 2025 rok. Pomimo wprowadzonego w 2020 roku zakazu połowu dorsza, populacja tej ryby nie odbudowała się.
rybołówstwo wiadomości27 sierpnia 2024 | 11:48 | Źródło: PAP / Komisja Europejska / Gazeta Morska | Drukuj

fot. unsplash
W związku z tym Komisja Europejskie proponuje zwiększenie restrykcji na przypadkowe połowy dorsza, zmniejszając przydziały na te połowy o 73% na zachodnim Bałtyku oraz o 68% na wschodnim Bałtyku.
Dodatkowo, komisja proponuje ograniczenie połowu szprota ze względu na znaczący spadek liczebności jego stada. Naukowcy ostrzegają, że dalszy spadek reprodukcji może doprowadzić do krytycznego obniżenia liczebności tego gatunku.
Komisja Europejska o ochronie zasobów rybnych Bałtyku
KE zaleca także podniesienie limitów na przypadkowy połów śledzia na zachodnim Bałtyku o 50%, jednocześnie proponując zniesienie wyłączeń dla połowów łodziowych przybrzeżnych. Wyjątki mają pozostać jedynie w przypadku nieuniknionych przyłowów śledzia w zachodniej części Morza Bałtyckiego.
Wiceprzewodniczący KE, Marosz Szefczovicz, wyraził zaniepokojenie złym stanem zasobów rybnych Morza Bałtyckiego, podkreślając, że niezbędne jest pełne wdrożenie prawodawstwa UE, aby lokalni rybacy mogli znowu utrzymywać się z połowów.
- Martwię się złym stanem zasobów rybnych Morza Bałtyckiego - mówi Marosz Szefczovicz, wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej odpowiedzialny za Europejski Zielony Ład. - Potrzeba zaradzenia fatalnemu stanowi kluczowych gatunków handlowych staje się z roku na rok coraz bardziej oczywista - zaznaczył.
W przypadku śledzia atlantyckiego na centralnym Bałtyku sytuacja jest lepsza, ponieważ jego liczebność wzrosła, co pozwala na nieznaczne zwiększenie limitu połowowego do 108%.
KE zwróciła także uwagę na stan populacji łososia, który jest zróżnicowany w zależności od regionu. Komisja proponuje dostosowanie zakazu połowów oraz wprowadzenie zakazu połowów rekreacyjnych łososia hodowlanego, aby chronić dzikie populacje tej ryby.
KE przypomniała, że Morze Bałtyckie jest najbardziej zanieczyszczonym morzem w Europie, co wynika z utraty różnorodności biologicznej, zmian klimatycznych, przełowienia oraz zanieczyszczeń takich jak farmaceutyki, śmieci czy środki piorące zawierające fosfor.
W poniedziałek KE zaproponowała kwoty dla dziewięciu spośród dziesięciu gatunków ryb, jakimi zarządza UE w Morzu Bałtyckim. Limity dotyczące śledzia botnickiego zostaną zaproponowane w późniejszym terminie.
Ostateczną decyzję w sprawie kwot rybnych na Bałtyku podejmą kraje członkowskie w Radzie UE.
Odwiedź nas na gazetamorska.pl.
Daniel Nawrocki
redaktor
komentarze
Dodaj pierwszy komentarz
zobacz też
ADF wspiera państwa Pacyfiku w walce z nielegalnymi połowami
Kutry z Ustki zawrócone do portu po kontroli Straży Granicznej
Nowy trawler dla szkockiego armatora zwodowany w Gdańsku
Malediwy wznawiają połowy rekinów
Zakwit toksycznych wodorostów dewastuje ekosystem i uderza w gospodarkę morską Australii Południowej
Polenergia i Equinor zapraszają na kolejne spotkania informacyjne dla rybaków
Sieci w zamkniętym akwenie i braki w dokumentacji
Choroba Zalewu Wiślanego. Pięć przypadków po zjedzeniu ryb z Pomorza. Służby ostrzegają i apelują o zgłaszanie się
11. Kongres Rybny w Sopocie. Wyzwania i perspektywy rozwoju branży rybnej
Kuter z Jastarni musiał wstrzymać połów ryb. Powód? Brak zezwolenia i licencji
REKLAMA