Gdynia na trasie światowych gigantów. USNS Red Cloud z pierwszą wizytą w polskim porcie
W Porcie Gdynia zacumował wyjątkowy transportowiec USNS Red Cloud (T-AKR 313). Ta imponująca jednostka należąca do Military Sealift Command po raz pierwszy odwiedziła polski port, przyciągając uwagę miłośników zarówno branży morskiej, jak i wojskowej.
gospodarka morska logistyka porty trójmiasto wiadomości30 grudnia 2024 | 19:33 | Źródło: Gazeta Morska | Opracował: Kamil Kusier | Drukuj

fot. U.S. Navy s Military Sealift Command
USNS Red Cloud to okręt typu Watson, jeden z najnowocześniejszych transportowców w służbie amerykańskiej floty. Jego potężne wymiary – 289,6 metra długości, 32,3 metra szerokości i wyporność wynosząca 62 644 tony – czynią go gigantem wśród jednostek logistycznych. Napędzany dwiema turbinami gazowymi GE LM2500 o mocy 64 000 KM, okręt osiąga prędkość 24 węzłów i może pokonać dystans 13 800 mil morskich bez konieczności tankowania.
Red Cloud jest specjalnie przystosowany do transportu ciężkiego sprzętu wojskowego. Jego ładownie mogą pomieścić ponad 1 200 pojazdów, w tym czołgi, pojazdy gąsienicowe oraz ciężarówki. Łączna powierzchnia załadunkowa to imponujące 36 511 m², co odpowiada powierzchni pięciu pełnowymiarowych boisk piłkarskich. Załadunek i wyładunek realizowany jest za pomocą nowoczesnych ramp o nośności do 72,5 tony oraz dźwigów o udźwigu 55 ton każdy, co pozwala na sprawne prowadzenie operacji w różnych warunkach portowych.
Podczas pobytu w Gdyni jednostka cumowała przy Nabrzeżu Helskim II. W ramach intensywnych, całodobowych działań załadunkowych i rozładunkowych transportowano sprzęt wojskowy, w tym pojazdy kołowe i gąsienicowe. Operacje te wspierają globalne działania wojsk amerykańskich, a ich realizacja w Polsce podkreśla strategiczne znaczenie Portu Gdynia jako kluczowego węzła logistycznego NATO.
Symbolika i historia amerykańskiej jednostki
USNS Red Cloud nosi imię kaprala Mitchella Red Clouda Jr., bohatera wojny koreańskiej, odznaczonego medalem honoru za niezwykłe poświęcenie w walce.
Wizyta Red Cloud w Porcie Gdynia nie jest jedynie wydarzeniem logistycznym, ale także potwierdzeniem rosnącej roli polskich portów w obsłudze międzynarodowych operacji wojskowych. Dla branży morskiej i lokalnych przedsiębiorstw to także okazja do wymiany doświadczeń oraz budowania relacji z amerykańskimi partnerami.
Pobyt Amerykanów w Gdyni to kolejny dowód na strategiczne znaczenie polskiego wybrzeża na mapie globalnych działań logistycznych. Rozmach operacji i skala transportowanego sprzętu przypominają, że porty, takie jak Gdynia, pełnią kluczową rolę w międzynarodowych łańcuchach dostaw – zarówno w czasach pokoju, jak i w momentach wzmożonego napięcia geopolitycznego, co tym bardziej podkreśla konieczność stałych inwestycji w rozbudowę infrastruktury portowej w Trójmieście.
Śledźcie nas na portalu X, aby być na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami | gazetamorska.pl!
Kamil Kusier
redaktor naczelny
galeria
komentarze
Dodaj pierwszy komentarz
zobacz też
Pomost na 1112 metrów w morze pod Lubiatowem ma decyzję środowiskową. Zbiorniki reaktorów przypłyną drogą morską
Trzeci towarzysz Lewiatana. Indratus, dawny Game Changer, wychodzi z Oceanco po refitowaniu
Włosi mają 95-letni żaglowiec i traktują go jak narzędzie promocji państwa. My mamy Dar Młodzieży i spór o nabrzeże
Prezydent podpisał podatek od zysków paliwowych i żąda obniżek od zaraz. Co to oznacza dla rybaków i portów?
Jedna oferta na Port Zewnętrzny w Gdyni. MSC chce zbudować terminal za 5 mld zł, trzej rywale odpadli
Gdańsk i Nowy Jork podpisały list intencyjny. Handel z USA rośnie, brakuje bezpośredniej linii
Nowy dok za 240 mln zł i nowy prezes. Gryfia wchodzi w modernizację, wyniki pod koniec 2027 roku
Od miliona do 38,6 miliona ton. Naftoport ma 35 lat i buduje stanowisko dla największych tankowców
Sto metrów długości i 22 metry wysokości. Blok z Gdyni popłynął do Saint-Nazaire
Gdzie stocznie w Europie naprawdę zarabiają. Ulstein z marżą 7 proc., Damen z 160 statkami w rok
REKLAMA
REKLAMA