Absolwent Politechniki Gdańskiej stworzył deskę surfingową z napędem elektrycznym
Zaprojektował i zbudował deskę surfingową o napędzie elektrycznym, tzw. efoil, na której pływa po polskich wodach. Kajetan Strugała, absolwent oceanotechniki na Wydziale Inżynierii Mechanicznej i Okrętownictwa Politechniki Gdańskiej obronił pracę magisterską pt. „Projekt deski surfingowej o napędzie elektrycznym wyposażonej w hydro-skrzydło" i rozwija to innowacyjne rozwiązanie.
edukacja surfing sprzęt i technologie trójmiasto wiadomości22 stycznia 2025 | 19:31 | Źródło: Politechnika Gdańska / Gazeta Morska | Opracował: Kamil Kusier | Drukuj

fot. Politechnika Gdańska
Kajetan Strugała sportami wodnymi interesuje się od dziecka.
– Na początku było żeglarstwo. Tą pasją zarazili mnie dziadek i tata. Deskowymi sportami zafascynowałem się już w gimnazjum, a zainteresowanie kitesurfingiem zainspirowało mnie do wyboru tematu pracy inżynierskiej pt. „Projekt hydro-skrzydeł deski kitesurfingowej”. W trakcie studiów drugiego stopnia pomyślałem, że chciałbym rozwinąć temat hydro-skrzydeł w sportach wodnych i wpadłem na pomysł wykonania deski surfingowej o napędzie elektrycznym wyposażonej w hydro-skrzydło – mówi Kajetan Strugała.
Jak informuje Politechnika Gdańska, według ich absolwenta pomysł na początku wydawał się nieosiągalny, jednak z biegiem czasu zaczął nabierać realnych kształtów.
Celem pracy magisterskiej było wykonanie projektu deski surfingowej o napędzie elektrycznym wyposażonej w hydro-skrzydło, stworzenie jej prototypu i przeprowadzenie prób w działaniu.
Projekt deski. Co zmienia idea przerodzona w produkt?
Projekt powstawał w oparciu o klasyczną spiralę projektową, stosowaną od lat w okrętownictwie, jednak na potrzeby zastosowania została ona zmodyfikowana. Proces projektowania deski efoil był podzielony na osiem etapów, zaczynając od określenia specyfikacji deski i kończąc na jej optymalizacji.
– Realizując poszczególne etapy, określono zastosowanie deski, wydajność energetyczną systemu zasilania, wymiary hydro-skrzydeł, opór hydrodynamiczny powstający podczas ruchu deski oraz wiele innych kluczowych parametrów – dodaje Kajetan Strugała.
W projekcie wybrana została również konstrukcja elementów oraz zaprojektowano instalacje elektryczne i chłodzenia wodnego układu napędowego. Ostatecznie powstały trzy działające prototypy, które różniły się od siebie rodzajem zastosowanego akumulatora, materiałami i umieszczeniem baterii wraz z komponentami elektronicznymi.
Do budowy hydro-skrzydeł absolwent wykorzystał kompozyty węglowo-epoksydowe, które charakteryzują się wysoką sztywnością przy jednocześnie niewielkiej masie.
Dwie godziny użytkowania. Przełom w uprawianiu surfingu
Jak podkreśla Kajetan Strugała, projekt deski nie różni się od tych produkowanych przez światowe firmy.
– Zastosowanie bezszczotkowego silnika elektrycznego pozbawionego przekładni minimalizuje konieczność częstych serwisów oraz zmniejsza awaryjność całego systemu. Wpływa też na redukcję hałasu generowanego w trakcie pływania. Zaprojektowany i wykonany akumulator jest połączony z aplikacją w telefonie oraz pilotem sterującym z wyświetlaczem, co pozwala na monitorowanie parametrów baterii oraz napędu w czasie rzeczywistym – tłumaczy pomysłodawca.
Czas ładowania akumulatora to do 1,5h, a czas użytkowania to około 2h.
Projekt na wielkie wody? Gdzie można korzystać z "gdańskiego" rozwiązania?
Deski surfingowe o napędzie elektrycznym to stosunkowo nowe rozwiązanie w świecie sportów wodnych. Pierwszy prototyp urządzenia wykonał Nick Leason w 2017 roku, później wprowadził to rozwiązanie na rynek pod nazwą efoil. Obecnie na świecie istnieje kilka firm produkujących efoile, a niektóre z nich można zobaczyć już na polskich wodach. Tak jak deskę Kajetana Strugały.
– Na desce można już pływać. Na jednym ładowaniu baterii udało mi się przepłynąć aż 28 km. Korzystanie z deski dostarcza niezapomnianych wrażeń, a dzięki stabilnej konstrukcji hydro-skrzydeł oraz przemyślanej ergonomii deski, nauka poruszania się na wodzie staje się łatwa i przyjemna, nawet dla osób bez doświadczenia – dodaje Kajetan Strugała.
Hydro-skrzydła, choć znane od ponad wieku, wciąż pozostają mało popularne w zastosowaniach rekreacyjnych. Tymczasem, jak podkreśla absolwent PG, niosą ze sobą wiele korzyści, takich jak redukcja hałasu oraz znaczące zmniejszenie oporu, co przekłada się na wyższą efektywność energetyczną.
Praca powstała przede wszystkim z pasji do sportów wodnych, jednak z czasem przerodziło się to w pomysł na biznes, który absolwent ma zamiar udoskonalać.
Promotorem pracy magisterskiej był dr inż. Artur Karczewski.
Śledźcie nas na portalu X, aby być na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami | gazetamorska.pl!
Kamil Kusier
redaktor naczelny
galeria
komentarze
Dodaj pierwszy komentarz
zobacz też
Gdyński sport pod patronatem AMW i MON wesprze dialog społeczny projekt "Zielony Okręg Przemysłowy - Kaszubia"
Przysięga wojskowa podchorążych Akademii Marynarki Wojennej
ROV w warunkach symulowanego morza. Centrum Techniki Okrętowej realizuje międzynarodowy program badań
Uniwersytet Gdański i PGZ Stocznia Wojenna łączą siły dla innowacji i bezpieczeństwa
Akademia Marynarki Wojennej w Gdyni i Ecole Navale razem. Nowy etap międzynarodowej współpracy wojskowej
Przemysł stoczniowy jest sztos. Marcin Ryngwelski o stateczności i jej utracie. Gdy masa przestaje być pod kontrolą
AMW i Instytut Maszyn Przepływowych PAN łączą potencjały badawcze na rzecz bezpieczeństwa morskiego
Nowy podwodny system inspekcyjny dla infrastruktury krytycznej PIRANIA. Politechnika Gdańska i Radmor w konsorcjum
Gdynia świętuje sport w Teatrze Muzycznym na stulecie miasta. Akademia Marynarki Wojennej z wyróżnieniem
Bezpieczeństwo Bałtyku z Gdyni. Studenci Akademii Marynarki Wojennej tworzą morskie systemy bezzałogowe
REKLAMA