30. rocznica katastrofy promu MS Estonia: tajemnice, teorie i nowe śledztwo

W nocy z 27 na 28 września 1994 roku doszło do jednej z największych katastrof morskich w historii Europy. Prom MS Estonia, płynący z Tallina do Sztokholmu, zatonął na Bałtyku, zabierając ze sobą 852 ofiary z 989 osób na pokładzie. Choć oficjalna komisja śledcza z 1997 roku wskazała oderwanie furty dziobowej w trakcie sztormu jako przyczynę tragedii, wokół katastrofy narosły liczne teorie spiskowe.

historia wiadomości

28 września 2024   |   12:00   |   Drukuj

fot. The Guardian

fot. The Guardian

Wśród hipotez pojawiały się wątki o nielegalnym przewozie broni, działaniach rosyjskiej mafii czy sabotażu. Wiele wątpliwości wzbudzał także stan techniczny promu, który mógł nie być zdolny do żeglugi. W 2020 roku dokument platformy Discovery ujawnił nowe nagrania wraku, które pokazały duże uszkodzenia kadłuba, co zrodziło pytania o przyczynę szybkiego zatonięcia statku.

Zainteresowanie tematem doprowadziło do wszczęcia nowego dochodzenia, które potrwa do 2025 roku. Obecnie prowadzone badania wraku wykazały, że rozdarcie sterburty jest większe, niż pierwotnie sądzono. Eksperci jednak odrzucają teorie o sabotażu. Estońskie władze kontynuują śledztwo, starając się wyjaśnić przyczyny tragedii, jednak wiele pytań nadal pozostaje bez odpowiedzi.

Odwiedź nas na gazetamorska.pl.

Daniel Nawrocki
redaktor

komentarze


wpisz treść
SKOMENTUJ
nick

Dodaj pierwszy komentarz