105. rocznica zaślubin Polski z morzem. Mieczysław Struk: Moment triumfu i radości dla narodu polskiego
10 lutego 1920 roku w Pucku generał Józef Haller, dowódca Frontu Pomorskiego, dokonał symbolicznych zaślubin Polski z Bałtykiem. Wrzucony przez niego do morza platynowy pierścień przypieczętował powrót Polski na morskie rubieże po latach zaborów. To wydarzenie miało nie tylko wymiar symboliczny, ale również strategiczny – otworzyło nasz kraj na możliwości gospodarcze, jakie daje dostęp do morza.
historia marynarka wojenna wiadomości10 lutego 2025 | 22:53 | Źródło: Gazeta Morska | Opracował: Kamil Kusier | Drukuj

fot. Mieczysław Struk / FB
W 105. rocznicę tego wydarzenia w Pucku odbyły się uroczyste obchody, w których uczestniczyli przedstawiciele władz państwowych i samorządowych, mieszkańcy Pomorza oraz zaproszeni goście. Wśród nich znalazł się m.in. wojewoda pomorska Beata Rutkiewicz oraz marszałek województwa pomorskiego Mieczysław Struk.
Znaczenie historyczne i gospodarcze
Wspominając moment zaślubin, marszałek województwa pomorskiego Mieczysław Struk podkreślił jego kluczowe znaczenie:
- Zaślubiny Polski z morzem były momentem triumfu i radości dla narodu polskiego. To wydarzenie przypomina nam, jak istotna była jedność w dążeniu do wolności. Dla Kaszubów, mieszkańców Pomorza, ten akt miał szczególne znaczenie, ponieważ ich ziemie, związane z Bałtykiem, były integralną częścią Polski - zaznaczył marszałek.
Po odzyskaniu niepodległości Polska musiała szybko wykorzystać szansę, jaką dawał dostęp do morza. Kluczowym krokiem było stworzenie administracji morskiej, rozwój szkolnictwa oraz budowa infrastruktury portowej. To właśnie w 1920 roku inżynier Tadeusz Wenda wskazał wieś Gdynia jako optymalne miejsce na budowę nowoczesnego portu.
Wojewoda pomorska Beata Rutkiewicz zwróciła uwagę na ogromny wysiłek, jaki podjęto, by Polska stała się pełnoprawnym państwem morskim:
- Po odzyskaniu niepodległości i dostępu do morza byliśmy zdolni, w krótkim czasie, wybudować porty, a nawet miasto Gdynię – obiekt zazdrości naszych sąsiadów. Trzeba było być silnym i wytrwałym, by tego dokonać. My, potrafiliśmy! - powiedziała wojewoda pomorska.
Obchody rocznicy i uhonorowanie zasłużonych
Podczas tegorocznych uroczystości Liga Morska i Rzeczna wyróżniła wiceministra infrastruktury Arkadiusza Marchewkę Krzyżem „Pro Mari Nostro” – najwyższym odznaczeniem tej organizacji. Odbierając wyróżnienie, podkreślił on, jak istotna jest kontynuacja działań na rzecz rozwoju polskiej gospodarki morskiej.
- Musimy pamiętać, że dzięki poświęceniu Polaków, którzy wywalczyli odzyskanie dostępu do Bałtyku, możemy rozwijać naszą gospodarkę i gwarantować sobie bezpieczeństwo - mówił wiceszef resortu infrastruktury.
Poszerzanie polskiej obecności na morzu było i pozostaje kluczowe dla naszej gospodarki. Obecnie polskie porty, stocznie i przemysł morski stanowią jeden z filarów rozwoju kraju. Rocznica zaślubin Polski z morzem przypomina, że Bałtyk nie jest tylko symbolem historycznym, ale wciąż żywym źródłem możliwości i wyzwań dla kolejnych pokoleń.
zobacz też
Śledźcie nas na portalu X, aby być na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami | gazetamorska.pl!
Kamil Kusier
redaktor naczelny
galeria
komentarze
Dodaj pierwszy komentarz
zobacz też
100-lecie Gdyni i uroczysta sesja Rady Miasta. Miasto z morza i państwowej strategii
Zaślubiny Polski z Morzem w Pucku. Prezydent RP Karol Nawrocki uczcił 106. rocznicę wydarzenia
100 lat Gdyni. Port, Marynarka Wojenna, państwo i morze. Świętowanie jubileuszu przy ORP Błyskawica
Miasto zaprojektowane od strony morza. Sto lat Gdyni. Miejsca wyprzedzającego swoją epokę
106 lat temu Polska "zwróciła się ku morzu". Podzielone obchody zaślubin w Pucku, jeden cel: silna morska Polska
IPN Gdańsk stawia na historię Pomorza i miast portowych. Plany na 2026 rok z wyraźnym akcentem morskim
Grudzień ’70: pamięć portowego miasta i ludzi morza
Dzień Podchorążego: tradycja, etos i współczesna służba przyszłych oficerów
Gdynia świętuje stulecie. Port, który zbudował miasto i nadał ton rozwojowi polskiej gospodarki morskiej
Powrót na Sokoła. Były dowódca norweskiego KNM Stord odwiedził okręt po blisko trzech dekadach
REKLAMA