SS United States w swojej ostatniej podróży. Stanie się największą sztuczną rafą koralową na świecie
Był najszybszy, najbardziej nowoczesny i miał służyć przez dekady. Dziś SS United States, niegdyś symbol amerykańskiej dominacji na oceanach, kończy swoje życie w sposób równie niezwykły, jak je rozpoczął. Zamiast złomowania czeka go los podwodnej atrakcji – stanie się największą sztuczną rafą na świecie, przyciągającym zarówno morskie stworzenia, jak i nurków z całego globu.
historia na świecie porty przemysł stoczniowy trójmiasto26 lutego 2025 | 09:09 | Źródło: Gazeta Morska | Opracował: Kamil Kusier | Drukuj
Historia SS United States
SS (ang. steam ship) United States – amerykański transatlantyk wybudowany w 1952 r. w stoczni w Newport News w stanie Wirginia w USA (koszt 76 milionów dolarów). W 1952, w swoim pierwszym rejsie, zdobył Błękitną Wstęgę Atlantyku, osiągając prędkość 35,59 węzłów w kierunku wschodnim i 34,51 węzłów w kierunku zachodnim. Wycofany z eksploatacji w roku 1969.
Ostatnia podróż SS United States
Zabytkowy liniowiec SS United States, niegdyś symbol amerykańskiej myśli inżynieryjnej i dumy transatlantyckiej floty, opuścił w środę nabrzeże rzeki Delaware w Filadelfii. Statek udaje się w ostatni rejs do Mobile w stanie Alabama, gdzie przejdzie prace przygotowawcze przed zatopieniem u wybrzeży Florydy. Tam stanie się największą sztuczną rafą na świecie.
Plan przekształcenia SS United States w atrakcję dla nurków jest efektem współpracy władz hrabstwa Okaloosa na Florydzie, które liczy na znaczne korzyści turystyczne. Wrak ma wzbogacić zbiorowisko ponad 500 sztucznych raf znajdujących się w tamtejszych wodach, stwarzając idealne środowisko dla życia morskiego oraz nowy cel dla entuzjastów nurkowania. Szacuje się, że projekt może przynieść miliony dolarów rocznych dochodów dla lokalnej branży turystycznej, w tym centrów nurkowych, firm czarterowych i hoteli.
Koszty i przygotowania do zatopienia
Zrealizowanie tego przedsięwzięcia wiąże się z kosztami przekraczającymi 10 milionów dolarów oraz procesem czyszczenia, transportu i zatapiania, który może potrwać nawet półtora roku. Decyzja ta zapadła kilka miesięcy po zakończeniu wieloletniego sporu o czynsz pomiędzy konserwatorium SS United States Conservancy a właścicielem terenu, na którym statek był zacumowany.
Konstrukcja i eksploatacja SS United States
Rząd USA i dowództwo US Navy udzielały pożyczek na budowę liniowca, którego właścicielem był armator United States Lines, ponieważ statek miał być po ewentualnej szybkiej adaptacji największym transportowcem wojska i krążownikiem pomocniczym. Byłby w stanie przewieźć 14 tys. żołnierzy z pełnym wyposażeniem całej dywizji, toteż jego projekt i wykonanie były utrzymywane w ścisłej tajemnicy. Korzystając z doświadczeń zdobytych w czasie II wojny światowej zaprojektowano częściowo podwójny kadłub i rozbudowany podział wodoszczelny.
Jego dwie siłownie turbinowe wraz z kotłami rozmieszczono w oddalonych od siebie przedziałach, co spowodowało, że kominy były rozmieszczone dość daleko od siebie. Siłownie napędzały 4 śruby. Przewidziano komory amunicyjne, centrale ogniowe i nasłuchowe oraz miejsce na duże zapasy żywności i zapasy paliwa, co dawało United States zasięg ponad 10 tys. mil morskich bez bunkrowania. Wodę uzyskiwano z wyjątkowo dużej instalacji do odparowywania wody morskiej. Oficjalnie prędkość maksymalną określono na poziomie 36 węzłów, jednak w rzeczywistości statek mógł osiągać prędkość 44 węzłów.
Złoty okres SS United States
Statek miał 12 pokładów i był budowany w systemie montażu uprzednio prefabrykowanych części w suchym doku. Był szczególnie zabezpieczony od ognia – praktycznie niepalny, ponieważ wykonany był ze stali i aluminium, a wykończony materiałami ogniotrwałymi.
Wodowanie miało miejsce 23 czerwca 1952, a matką chrzestną została żona senatora Toma Connally'ego. W pierwszy rejs United States wyruszył 3 lipca 1952 na trasie z Nowego Jorku do Hawru i Southampton. Rejsy na pokładzie United States cieszyły się dużą popularnością, a obłożenie miejsc wynosiło ponad 90%. W ciągu pierwszych dwóch lat przewiózł 140 tysięcy pasażerów ze średnią szybkością 30,73 węzła.
Upadek żeglugi transatlantyckiej
W połowie lat 60. XX wieku żegluga transatlantycka zaczęła się załamywać, na co wpływ miały rosnące koszty eksploatacji oraz gwałtowny rozwój lotnictwa pasażerskiego. W 1970 roku szlak północnoatlantycki przebyło niemal osiem i pół miliona pasażerów, ale z tego tylko niecałe 250 tysięcy (3%) drogą morską. To zdecydowało o losach transatlantyków, w tym także United States.
Późniejsze losy SS United States
Gdy United States przybył w 1969 roku do Newport News na doroczny przegląd, właściciel niespodziewanie zdecydował o wycofaniu statku z eksploatacji. Przez kolejne lata jednostka kilkukrotnie zmieniała właścicieli. W 1992 r. statek został przeholowany do Turcji, a następnie na Ukrainę, gdzie usunięto azbest. Od 1996 roku United States cumował w Filadelfii, czekając na dalsze decyzje.
W 1999 roku powstała fundacja "SS United States Foundation" oraz organizacja "SS United States Conservancy", którym udało się wpisać statek na listę pamiątek narodowych, ratując go przed złomowaniem.
W 2003 roku Norwegian Cruise Line zakupiło statek z zamiarem przywrócenia go do służby, jednak ostatecznie projekt ten nie został zrealizowany.
SS United States – legenda transatlantyków
SS United States był ostatnim liniowcem transatlantyckim, który zdobył Błękitną Wstęgę Atlantyku. Utracił ją w roku 1990 na rzecz katamarana "Hoverspeed Great Britain", ale nadal pozostaje posiadaczem tytułu w kierunku zachodnim.
Zatopienie tak znamienitego liniowca budzi mieszane uczucia w środowisku miłośników historii morskiej. Jedni uważają to za godne zakończenie legendy, inni żałują, że nie udało się zachować statku jako pływającego muzeum. Jednak jedno jest pewne – SS United States nawet po zatopieniu pozostanie ważnym elementem historii marynarki i świadectwem inżynieryjnej doskonałości.
Postaw nam kawę, a my postawimy na dobrą morską publicystykę! Wspieraj Gazetę Morską i pomóż nam płynąć dalej - kliknij tutaj!
Kamil Kusier
redaktor naczelny
komentarze
Dodaj pierwszy komentarz
zobacz też
Grudzień ’70: pamięć portowego miasta i ludzi morza
Dzień Podchorążego: tradycja, etos i współczesna służba przyszłych oficerów
Gdynia świętuje stulecie. Port, który zbudował miasto i nadał ton rozwojowi polskiej gospodarki morskiej
Powrót na Sokoła. Były dowódca norweskiego KNM Stord odwiedził okręt po blisko trzech dekadach
Jednostka Wojskowa Formoza. 50 lat morskich komandosów. To elita polskich Wojsk Specjalnych na Bałtyku!
Złoty Krzyż Honorowy dla Marcina Ryngwelskiego, prezesa PGZ Stoczni Wojennej
Niepodległość to morze możliwości. Polska wolna, suwerenna i morska. Prezydent Karol Nawrocki: Wykorzystać szanse!
Świnoujście świętuje 11 listopada. Narodowe Święto Niepodległości nad Bałtykiem
Australijskie Siły Obronne uczciły Dzień Pamięci
Zaduszki Morskie, czyli coroczny hołd ludziom morza
REKLAMA