Nowe życie podwodnych skarbów. Dofinansowanie dla Muzeum Archeologii Podwodnej i Rybołówstwa Bałtyckiego w Łebie
Narodowe Muzeum Morskie w Gdańsku otrzymało ponad 38 milionów złotych dofinansowania z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego na budowę wystawy stałej w Muzeum Archeologii Podwodnej i Rybołówstwa Bałtyckiego w Łebie. Inwestycja, której całkowity koszt wynosi blisko 60 milionów złotych, otwiera nowy rozdział w prezentacji morskiego dziedzictwa Bałtyku. Dzięki wsparciu finansowemu powstanie nowoczesna ekspozycja, ukazująca fascynujący świat archeologii podwodnej i tradycji rybołówstwa.
historia lifestyle morski rozrywka wiadomości03 kwietnia 2025 | 17:58 | Źródło: Gazeta Morska | Opracował: Kamil Kusier | Drukuj

fot. plus3architekci
Inwestycja w przyszłość: Etap III prac w Łebie
Muzeum Archeologii Podwodnej i Rybołówstwa Bałtyckiego, zlokalizowane przy ujściu rzeki Łeby do Bałtyku, zyska unikalną wystawę stałą dzięki realizacji kolejnego etapu projektu. Prace budowlane II etapu zakończono w grudniu 2024 roku, a uzyskane środki – 38 727 760 zł – umożliwią rozpoczęcie działań jeszcze w 2025 roku, z planowanym finałem w 2027 roku.
– Projekt obejmuje stworzenie nowoczesnych stanowisk ekspozycyjnych, montaż oświetlenia, wykończenie wnętrz oraz synchronizację multimediów – tłumaczy Szymon Kulas, p.o. dyrektora Narodowego Muzeum Morskiego w Gdańsku.
Kluczowe elementy to m.in. konstrukcje wsporcze dla wielkogabarytowych eksponatów, takich jak maszty łodzi czy 25-metrowy kuter rybacki, który już znalazł się w budynku. W planach jest także konserwacja zabytków, zakup sprzętu do dokumentacji 3D oraz systemów monitorowania mikroklimatu.
Wystawa, która opowiada historię Bałtyku
Ekspozycja stała w Łebie połączy chronologiczną narrację z tematycznym podejściem do archeologii podwodnej i rybołówstwa bałtyckiego. Zwiedzający odkryją ponad tysiąc lat historii żeglugi – od X do XXI wieku. Część wczesnośredniowieczna skupi się na wrakach z Zatoki Puckiej, prezentując techniki szkutnicze Słowian i Skandynawów. Z kolei w sekcji rybołówstwa dominować będzie wspomniany stalowy kuter – największy eksponat muzeum.
– Dotąd wiele znalezisk pozostawało w magazynach z powodu braku przestrzeni. Teraz pokażemy je w pełnej krasie – mówi dr Marcin Westphal, zastępca dyrektora ds. merytorycznych NMM. - Wystawa poruszy także tematy energetyki wiatrowej, ratownictwa morskiego i konserwacji podwodnych zabytków, oferując zwiedzającym kompleksowy obraz morskiego dziedzictwa.
Dofinansowanie z UE: Kultura jako motor rozwoju
Pozyskane środki pochodzą z programu Fundusze Europejskie na Infrastrukturę, Klimat, Środowisko 2021-2027, wspierającego kulturę i ochronę zabytków. Całkowity koszt projektu to 59 438 930 zł, z czego dofinansowanie pokrywa znaczną część wydatków.
– To przełomowy moment. Nowe muzeum w Łebie przyciągnie miłośników historii i archeologii, stając się inspiracją dla przyszłych pokoleń – podkreśla Szymon Kulas. - Inwestycja ta nie tylko wzbogaci ofertę kulturalną regionu, ale też wzmocni jego potencjał turystyczny i edukacyjny.
Postaw nam kawę, a my postawimy na dobrą morską publicystykę! Wspieraj Gazetę Morską i pomóż nam płynąć dalej - kliknij tutaj!
Kamil Kusier
redaktor naczelny
galeria
komentarze
Dodaj pierwszy komentarz
zobacz też
Hiszpania przygotowuje się do wielkiego jubileuszu żaglowca szkolnego Juan Sebastián de Elcano
90 lat pod żaglami. s/y Orion świętuje jubileusz w sercu Gdyni
Trzy salwy na cześć Polski. Bismarck, ORP Piorun i lekcja, o której nie wolno zapomnieć
Zmarł prof. Konrad Misztal. Był współtwórcą gdańskiej szkoły badań nad gospodarką morską
Wmurowano kamień węgielny pod Muzeum Westerplatte. Rusza jedna z najważniejszych inwestycji historycznych w Polsce
137 lat od cyklonu Apia na Wyspach Samoa. Lekcja historii dla współczesnej żeglugi
ORP Gopło zakończył służbę po 44 latach. Symboliczny koniec epoki trałowców projektu 207
Nagroda im. komandora Macieja Janiaka to wyróżnienie dla tych, którzy budują "Polskę Morską"
55 lat 3 Flotylli Okrętów. Filar siły polskiej Marynarki Wojennej narodził się w Gdyni
Pamięć, która zobowiązuje. Żołnierze Wyklęci w etosie służby pod biało-czerwoną banderą
REKLAMA
REKLAMA