Zbadają wraki i dno Bałtyku. „Stuttgart” na celowniku ekspertów

Urząd Morski w Gdyni rozpoczyna szeroko zakrojone badania dna Bałtyku, by określić skalę zagrożeń związanych z wrakami, niewybuchami i bojowymi środkami chemicznymi z czasów II wojny światowej. Szczególne znaczenie ma wrak niemieckiego statku „Stuttgart”, spoczywający w pobliżu gdyńskich Babich Dołów.

21 marca 2025   |   15:00   |   Źródło: Gdynia.pl / Gazeta Morska   |   Opracował: Daniel Nawrocki   |   Drukuj

Podpisanie umowy między Urzędem Morskim w Gdyni a Grupą GeoFusion  która zbada pozostałości wraku statku    Stuttgart   . Umowę podpisują  na zdjęciu od lewej  główna księgowa Urzędu Morskiego Katarzyna Brzózka  dyrektor Urzędu Morskiego Anna Stelmaszyk-Świer

Podpisanie umowy między Urzędem Morskim w Gdyni a Grupą GeoFusion która zbada pozostałości wraku statku Stuttgart . Umowę podpisują na zdjęciu od lewej główna księgowa Urzędu Morskiego Katarzyna Brzózka dyrektor Urzędu Morskiego Anna Stelmaszyk-Świer

Wraki i chemikalia zagrożeniem dla środowiska

Zalegające na dnie Zatoki Gdańskiej wraki, amunicja i resztki paliw stanowią poważne zagrożenie ekologiczne. Korodujące zbiorniki mogą prowadzić do wycieku toksycznych substancji. Problem ten dotąd nie został w pełni zbadany – stąd decyzja o przeprowadzeniu szczegółowej analizy.

900 km² dna Bałtyku pod lupą

W ramach podpisanych umów, za łączną kwotę blisko 150 milionów złotych, eksperci przebadają cztery lokalizacje:

  • wrak tankowca „Franken” (niedaleko Helu),

  • Głębię Gdańską (do 118 m głębokości),

  • Rynnę Słupską,

  • wrak „Stuttgartu” (okolice Oksywia).

Badania obejmą m.in. pomiary batymetryczne, pobór próbek wody i osadów oraz ocenę ryzyk. Powstanie baza danych o zagrożeniach i plan ich neutralizacji.

„Stuttgart” – zagrożenie bliżej Gdyni

„Stuttgart” był niemieckim statkiem szpitalnym, zbombardowanym w 1943 roku przez aliantów i zatopionym w Zatoce Gdańskiej. W momencie zatonięcia miał w zbiornikach ciężkie paliwo, które mogło zanieczyścić dno. Wrak spoczywa na głębokości ok. 20 metrów i zostanie zbadany przez Grupę GeoFusion.

W projekcie uczestniczy także konsorcjum złożone z Uniwersytetu Morskiego w Gdyni, Akademii Marynarki Wojennej i firmy Mewo SA. Prace realizowane są w ramach Krajowego Planu Odbudowy i finansowane przez Centrum Unijnych Projektów Transportowych.

Jesteśmy na Google News. Dołącz do nas i śledź "Gazetę Morską". Codziennie aktualne informacje prosto z morza. Obserwuj gazetamorska.pl!

Daniel Nawrocki
redaktor

komentarze


wpisz treść
SKOMENTUJ
nick

Dodaj pierwszy komentarz