Zapowiada się znakomite ściganie na mistrzostwach świata klasy Europa w Gdańsku
Silny wiatr, wymagający akwen i niemal cała światowa czołówka na starcie - w Górkach Zachodnich w Gdańsku rozpoczynają się mistrzostwa świata klasy Europa, które odbędą się w dniach 8-12 lipca. Kto należy do grona faworytów, jak wygląda program regat i czego mogą spodziewać się kibice? O tym opowiada Paul Depoorter, prezydent Międzynarodowej Federacji Klasy Europa. Na starcie stanie 92 żeglarzy i żeglarek z 13 krajów.
lifestyle morski żeglarstwo sportowe wiadomości żeglarstwo08 lipca 2026 | 09:04 | Źródło: Mat. prasowe/Gazeta Morska | Opracował: Kamil Kusier | Drukuj

Fot. Bartosz Modelski
Po zakończeniu trwającego od 2 lipca Open Week, który był ostatnią szansą na kwalifikację do mistrzostw świata, w Gdańsku rozpoczyna się najważniejsze wydarzenie sezonu dla żeglarzy klasy Europa. Organizatorami mistrzostw jest Yacht Club Gdańsk we współpracy z AZS COSA Galion oraz Polskim Stowarzyszeniem Klasy Europa. Pierwsze wyścigi mistrzostw zaplanowano na środę, 8 lipca, a nowych mistrzów świata klasy Europa poznamy w niedzielę 12 lipca podczas oficjalnego zakończenia regat w AZS COSA Galion.
O tym, jak będą wyglądały najbliższe dni rywalizacji, kto należy do grona faworytów oraz czego mogą spodziewać się kibice, opowiada Paul Depoorter, prezydent Międzynarodowej Federacji Klasy Europa (IECU.
Open Week wyłonił ostatnich uczestników mistrzostw
Jak wyjaśnia Paul Depoorter, udział w mistrzostwach świata wymaga wcześniejszej kwalifikacji poprzez krajowe eliminacje. Nie wszystkim zawodnikom udaje się jednak zdobyć miejsce w reprezentacji, dlatego właśnie organizowany jest Open Week.
- To ostatnia szansa na awans do mistrzostw świata. W Gdańsku dodatkową kwalifikację wywalczyło 13 mężczyzn i 4 kobiety. Dzięki temu na starcie zobaczymy możliwie najmocniejszą stawkę - podkreśla prezydent klasy Europa.
Nations Cup otworzył tydzień mistrzostw
Bezpośrednio po Open Week rozegrany został Nations Cup - drużynowa rywalizacja reprezentacji narodowych. Wzięło w niej udział pięć krajów, a ostateczna klasyfikacja wygląda następująco:
1. Hiszpania
2. Dania
3. Polska
4. Niemcy
5. Szwecja
- To zawody w formule team racing. Każda reprezentacja wystawia czteroosobową mieszaną drużynę, a zespoły rywalizują ze sobą o Puchar Narodów. To wyjątkowa konkurencja, ponieważ na co dzień zawodnicy ścigają się indywidualnie - wyjaśnia Paul Depoorter.
Wieczorem 7 lipca odbyła się ceremonia otwarcia mistrzostw świata oraz dekoracja zwycięzców Open Week i Nations Cup.
Silny wiatr nie powinien pokrzyżować planów
Prognozy na początek regat zapowiadają wymagające warunki.
- Środa może rozpocząć się bardzo silnym wiatrem, ale liczymy, że po południu uda się rozpocząć ściganie. O tej porze roku dni są bardzo długie, więc możemy startować nawet późnym popołudniem. Jeżeli pierwszego dnia nie uda się rozegrać wyścigów, nadal mamy wystarczająco dużo czasu, by zrealizować pełny program regat - uspokaja prezydent klasy Europa.
Według prognoz przez większość tygodnia zawodnikom towarzyszyć będzie silny wiatr z kierunków północno-zachodnich oraz wysoka fala.
- To jedne z najbardziej widowiskowych warunków dla klasy Europa. Pływanie z falą i z wiatrem daje ogromną frajdę, dlatego jestem przekonany, że kibice zobaczą bardzo efektowne wyścigi i świetne zdjęcia.
Dwóch mistrzów świata
Podczas regat rozegrane zostaną dwa niezależne czempionaty - kobiet i mężczyzn. Obie floty będą ścigały się osobno, z oddzielnymi startami, klasyfikacjami i medalami.
Kto należy do grona faworytów?
Wśród mężczyzn Paul Depoorter wskazuje przede wszystkim Francuza Cyrila Richarda, który zdominował Open Week i wcześniej wygrał również silnie obsadzone regaty we Włoszech.
- To zdecydowanie jeden z głównych kandydatów do tytułu. Jest bardzo doświadczony i od dłuższego czasu prezentuje znakomitą formę.
Do grona zawodników, których warto obserwować, prezydent klasy Europa zalicza również Duńczyków Emila Foxby-Jacobsena i Martina Brønlunda Olesena, którzy regularnie plasują się w czołówce największych imprez, a także reprezentującego Norwegię Sergio Albaladejo Gomeza oraz powracającego do rywalizacji Szweda Charliego Enlunda Ekberga.
Warto podkreślić, że w tegorocznych zawodach nie startuje aktualny mistrz świata - Duńczyk Andreas Svensson, dlatego w Gdańsku poznamy nowego czempiona.
Mocna rywalizacja kobiet
Równie ciekawie zapowiada się walka o tytuł mistrzyni świata. Paul Depoorter zwraca uwagę przede wszystkim na Polki, z Weroniką Glinkiewicz-Madej na czele.
- To była olimpijka klasy Europa, zawodniczka z ogromnym doświadczeniem. Miała przerwę od ścigania, ale doskonale zna zarówno łódkę, jak i akwen. W takich regatach doświadczenie często okazuje się bardzo ważne.
W gronie faworytek znajdują się również ubiegłoroczna medalistka mistrzostw świata z Hiszpanii oraz dwie reprezentantki Niemiec. Gdyby jednak wskazać jedną zawodniczkę z największymi szansami na złoto, Depoorter stawia na Niemkę Nadię Kopp, która w tym sezonie prezentowała najrówniejszą formę.
Gospodarze gotowi na najważniejsze regaty sezonu
Prezes Polskiego Stowarzyszenia Klasy Europa, Agnieszka Kiełczewska, wielokrotna medalistka mistrzostw świata i Europy oraz jedna z najbardziej utytułowanych zawodniczek, podkreśla, że organizacja mistrzostw świata w Gdańsku to ważny moment zarówno dla polskiego żeglarstwa, jak i całej klasy.
- Dynamiczny rozwój klasy w Polsce jest dziś wyraźnie zauważalny także na arenie międzynarodowej. Mistrzostwa świata zawitają do Polski dzięki działaniom Zarządu Polskiego Stowarzyszenia Klasy Europa. Do Gdańska przyjechali już zawodnicy z całego świata, a poziom sportowy zapowiada się naprawdę bardzo wysoki. Cieszę się również, że wśród uczestników mamy silną reprezentację Polski. Wierzę, że nasi zawodnicy wykorzystają znajomość akwenu i dostarczą kibicom wielu powodów do radości.
Historia klasy Europa
Europa to bardzo popularna, zwinna, jednoosobowa łódź żaglowa zaprojektowana w 1960 roku przez belgijskiego konstruktora Aloisa Rolanda. Jest przeznaczona dla żeglarzy o wadze 45-80 kg. Łodzie klasy Europa są monotypami, co oznacza, że zawodnicy rywalizują na identycznych kadłubach, a o wyniku decydują przede wszystkim umiejętności żeglarskie oraz odpowiedni trym sprzętu. Klasa była również olimpijską klasą kobiet podczas czterech igrzysk olimpijskich — od Barcelony 1992 do Aten 2004.
Historia klasy Europa w Polsce rozpoczęła się w 1989 roku, kiedy Krzysztof Witczak przywiózł do kraju pierwszy egzemplarz tej łodzi. Pierwszy okres największej popularności klasy przypadł właśnie na lata olimpijskie. Obecnie Europa przeżywa w Polsce swój drugi rozkwit — w 2025 roku sklasyfikowanych było 78 zawodników, a w Mistrzostwach Polski wystartowało aż 61 jachtów.
Lista startowa mistrzostw świata
Postaw nam kawę, a my postawimy na dobrą morską publicystykę! Wspieraj Gazetę Morską i pomóż nam płynąć dalej - kliknij tutaj!
Kamil Kusier
redaktor naczelny
komentarze
Dodaj pierwszy komentarz
zobacz też
Krzysztof Baranowski zmierza na otwarty ocean i monitoruje pogodę
Warszwska Liga Żeglarska wraca na wodę. Ścisk w czołówce zapowiada welkie emocje
Gdańsk dostał 16,5 mln zł na rozbudowę mariny w Górkach Zachodnich
Polska Liga Żeglarska ponownie w Gdyni. Powalczy aż 56 ekip w kilku ligach
Maciek Rutkowski z rekordem Guinessa! Polak zapisał sie w historii
Wyjątkowo wczesne mistrzostwa Polski. Na pierwszy ogień iQFOiL oraz WingFoil
Jacht polskich harcerek stoi w Kłajpedzie. Historia Grażyny, pierwszej żeńskiej jednostki pełnomorskiej
Lotto Gdynia Sailing Days to był udany sprawdzian przed mistrzostwami świata
Rebel Sailing Team wygrał 2. rundę Centralnej Ligi Żeglarskiej. Lider bez zmian
Poznaliśmy mistrzów Polski klas Delphia, T, a także zwycięzców kolejnych ligowych zmagań
REKLAMA
REKLAMA