Strategiczna transformacja i półmilionowa armia. MON wyznacza kierunki rozwoju Sił Zbrojnych RP na lata
25 lutego 2026 r. w Muzeum Wojska Polskiego w Cytadeli Warszawskiej odbyła się odprawa rozliczeniowo–zadaniowa kierowniczej kadry Ministerstwa Obrony Narodowej oraz Sił Zbrojnych RP. W spotkaniu uczestniczyli Prezydent RP Karol Nawrocki, wicepremier – minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz wraz z kierownictwem MON, kierownictwo Biura Bezpieczeństwa Narodowego oraz szef Sztabu Generalnego Wojska Polskiego gen. Wiesław Kukuła.
bezpieczeństwo lotnictwo marynarka wojenna polityka wiadomości25 lutego 2026 | 21:55 | Źródło: Gazeta Morska | Opracował: Kamil Kusier | Drukuj

fot. Krzysztof Niedziela / MON
Odprawa miała charakter nie tylko podsumowujący, lecz przede wszystkim planistyczny – wyznaczający wektory rozwoju Sił Zbrojnych RP w perspektywie wieloletniej, z wyraźnym akcentem na rok 2026 jako etap przejściowy w największej w historii transformacji polskiej armii.
„Armia 500” to cel strategiczny państwa
Centralnym punktem wystąpienia wicepremiera Władysława Kosiniaka-Kamysza była zapowiedź budowy półmilionowych Sił Zbrojnych RP jako celu strategicznego na najbliższe lata.
– Armia 500, armia półmilionowa to jest cel strategiczny na kilka lat, który będziemy realizować. Zarówno zawodowa, obrona terytorialna, podchorążowie, jak również rezerwa i na rezerwę w tym roku wspólnie z generałem, z całym wojskiem będziemy kłaść nacisk. Rezerwa wysokiej gotowości. Ale żeby to się stało faktem, jakość służby tam pełnionej musi być na najwyższym poziomie. Atrakcyjność tej służby, atrakcyjność przeszkolenia, dbanie o żołnierzy rezerwistów musi być na najwyższym poziomie. Tu mamy zadanie do wykonania i to jest wniosek, który czerpiemy z ostatnich lat doświadczeń. Nigdy takiego silnego nacisku na rezerwę nie było – zaznaczył wicepremier po odprawie z kadrą dowódczą Wojska Polskiego.
Deklaracja ta oznacza przejście od koncepcji ilościowej rozbudowy sił operacyjnych do modelu zintegrowanego, obejmującego wojska operacyjne, Wojska Obrony Terytorialnej, szkolnictwo wojskowe oraz – co szczególnie podkreślono – rezerwę wysokiej gotowości. W praktyce oznacza to nie tylko zwiększenie liczby żołnierzy, lecz również budowę systemu szkoleniowego i logistycznego zdolnego do utrzymania wysokiej jakości gotowości mobilizacyjnej.
Powszechne szkolenia i transformacja systemowa
Minister obrony wskazał, że projekt „Armia 500” nie ogranicza się do struktur mundurowych.
– Do armii 500 dochodzą szkolenia obronne, powszechne dla cywili, dla firm, dla różnego rodzaju instytucji: zarówno indywidualne, jak i grupowe, do których jesteśmy przygotowani. Zadania strategiczne to transformacja. Oprócz zarządzania, bo tu podzielam te opinie, które były wyrażane, jakość zarządzania, system zarządzania armią, konstrukcja tego systemu, dokumenty strategiczne. Myślę, że to wszystko jest na dobrej drodze – podkreślił wicepremier.
Wypowiedź ta wpisuje się w model odporności państwa (resilience), w którym zdolności obronne nie są wyłącznie domeną wojska, lecz elementem szerszego systemu bezpieczeństwa narodowego. Z punktu widzenia środowisk morskich i przemysłu obronnego oznacza to rosnącą rolę infrastruktury krytycznej, portów, logistyki oraz sektora prywatnego w systemie przygotowań obronnych.
Dronizacja, kosmos, AI i precyzyjne rażenie
Jednym z kluczowych obszarów modernizacyjnych wskazanych przez szefa MON jest przyspieszona „dronizacja” Sił Zbrojnych RP oraz rozwój zdolności w domenie kosmicznej i cyfrowej.
– Drony i systemy antydronowe, kosmos i sztuczna inteligencja, dalekie precyzyjne rażenie. Te sprawy są absolutnie kluczowe, nie tylko na rok 2026, ale na wiele lat. Kolejne to przygotowanie szczytu w Ankarze. Finansowanie, osiągnięcie finansowego wkładu to był szczyt w Hadze. W Ankarze będziemy podsumowywać nasze, sojusznicze zdolności operacyjne – zaznaczył wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz.
Z perspektywy bezpieczeństwa morskiego oznacza to dalsze wzmacnianie zdolności rozpoznania, zwalczania zagrożeń asymetrycznych (w tym bezzałogowych systemów nawodnych i powietrznych) oraz rozwój systemów precyzyjnego rażenia dalekiego zasięgu, które w środowisku Morza Bałtyckiego mają kluczowe znaczenie odstraszające.
Dwa wektory bezpieczeństwa na wschodniej flance
Minister obrony narodowej zarysował również koncepcję dwóch komplementarnych wektorów bezpieczeństwa wschodniej flanki NATO:
– Dwa wektory bezpieczeństwa na wschodniej flance, północny Morze Bałtyckie i strategiczne partnerstwo ze Skandynawią i Bałtami, południowy: Turcja i Rumunia z uwzględnieniem wszystkich naszych sąsiadów z Unii Europejskiej i z NATO, z Republiką Federalną Niemiec, która też wysłała na przykład swoje Eurofightery do obrony polskiego nieba. Kolejna sprawa to silna współpraca ze Stanami Zjednoczonymi i ta przemysłowa z Koreą Południową. Tak wygląda sytuacja międzynarodowa. Kolejne tematy to jakość służby, dokumenty strategiczne, uzbrojenie, modernizacja, wielkość armii - to wszystko będzie przedmiotem dzisiaj dalszych analiz i strategicznych decyzji, także w kontekście rozwoju i współpracy wojska z przemysłem zbrojeniowym – dodał szef MON.
W wymiarze morskim północny wektor – obejmujący Morze Bałtyckie oraz współpracę ze Skandynawią i państwami bałtyckimi – nabiera szczególnego znaczenia wobec rosnącej militaryzacji regionu oraz zagrożeń hybrydowych wobec infrastruktury energetycznej i kabli podmorskich.
Pięć linii wysiłku Sił Zbrojnych RP w 2026 roku
Szczegółową architekturę działań operacyjnych przedstawił szef Sztabu Generalnego Wojska Polskiego gen. Wiesław Kukuła.
– Pierwsza podstawa to gotowość bojowa, utrzymanie zdolności do bieżącej reakcji. To jest zdolność do odpowiedzi na wszystkie zagrożenia, które mogą się pojawić dzisiaj w naszym bezpieczeństwie. Kolejna to transformacja - czyli wszystkie długofalowe projekty rozwijane przed nami niezwykle konsekwentnie. Trzecia linia to operacje kryzysowe i wsparcie społeczeństwa. Na tym kierunku będziemy utrzymywać w dalszym ciągu zaangażowanie na poziomie nawet do 10 tys. żołnierzy codziennie. Czwartą linią wysiłku są operacje sojusznicze i koalicyjne. Tak jak mówiłem w czasie swojego wystąpienia - jesteśmy skoncentrowani na bezpieczeństwie regionalnym, a ono jest silnie współzależne z bezpieczeństwem globalnym. Dlatego musimy aktywnie uczestniczyć we wszystkich procesach związanych z globalnym bezpieczeństwem. (…) Musimy dalej aktywnie angażować się jako wiarygodny członek Sojuszu Północnoatlantyckiego. To jest warunek ciągłości. I wreszcie piąta linia - wsparcie Ukrainy, które w tym roku wygląda inaczej niż w poprzednich latach. Przede wszystkim koncentrujemy się na szkoleniu ukraińskich żołnierzy, ale również doradztwo wojskowe, dostarczanie wyposażenia i jego serwisowanie oraz utrzymanie hubu logistycznego, który jest przez nas reprezentowany w Rzeszowie. Te pięć linii definiuje nasze zadania w tym roku – zaznaczył generał Wiesław Kukuła.
Z punktu widzenia logistyki i infrastruktury transportowej kluczowe znaczenie ma utrzymanie hubu logistycznego w Rzeszowie oraz zdolności do wsparcia operacji sojuszniczych, co bezpośrednio wiąże się z potencjałem portów morskich, terminali przeładunkowych i zaplecza przemysłowego.
Transformacja w niesprzyjającym środowisku bezpieczeństwa
Szef Sztabu Generalnego podsumował rok 2025 jako okres intensywnej realizacji zadań w warunkach niestabilnego środowiska geopolitycznego.
– Gdybym miał scharakteryzować miniony rok i nasze działania tylko jednym zdaniem, to bez wahania odpowiedziałbym, że poprzedni rok był rokiem, w którym Siły Zbrojne zrealizowały swoje konstytucyjne zadania, jednocześnie realizując największą w historii państwa transformację sił zbrojnych. Zadania te Siły Zbrojne RP realizowały w niesprzyjającym środowisku bezpieczeństwa, które uległo zasadniczym przeobrażeniom w 2022 roku, a obecnie przechodzi również w niestabilny okres przewartościowania geopolitycznego. My, żołnierze, zawsze analizę sytuacji zaczynamy od oceny zagrożeń. Te zaś w 2025 roku nie uległy zasadniczym przewartościowaniom. Z sojuszniczego punktu widzenia aktualnie bezpieczeństwo globalne w najwyższym stopniu definiuje sytuacja w rejonie Europy Środkowo-Wschodniej, na Bliskim Wschodzie oraz w regionie Indo-Pacyfiku. (…) Działania Federacji Rosyjskiej w 2025 roku nie uległy zmianie i są zdefiniowane przez wektory podejścia. Pierwszy wektor, tzw. intencji, pozostaje niezmienny i został doskonale oddany w korespondencji, którą prowadził pan minister Ławrow z NATO i Unią Europejską na przełomie lat 2021 i 2022. Intencją Federacji Rosyjskiej niezmiennie pozostaje powstrzymywanie rozszerzenia NATO, wycofanie sił i infrastruktury Sojuszu z państw Europy Środkowo-Wschodniej. (…) Drugi wektor rosyjskiego myślenia sprowadza się do operacjonalizacji własnej siły, głównie rozumianej jako militarna. Nie wydawałoby się, że wektor ten ulega zasadniczemu stępieniu na skutek strat i kosztów agresji na Ukrainę. Nasze oraz sojusznicze dane wywiadowcze wskazują jednak, że Federacja Rosyjska organizuje i rozwija potencjał wojny konwencjonalnej z NATO. Dalsza akceleracja tych przygotowań nastąpi natychmiast po osiągnięciu przez Rosję akceptowalnych celów politycznych, strategicznych i operacyjnych na Ukrainie – podkreślił gen. Wiesław Kukuła.
Wnioski dla sektora morskiego i przemysłowego
Zaprezentowane kierunki – półmilionowa armia, nacisk na rezerwę wysokiej gotowości, dronizacja, precyzyjne rażenie oraz wzmocnienie północnego wektora bezpieczeństwa – mają bezpośrednie przełożenie na sektor morski.
Region Morza Bałtyckiego staje się przestrzenią krytyczną dla bezpieczeństwa energetycznego, transportowego i militarnego. Oznacza to rosnące znaczenie:
- ochrony infrastruktury portowej i offshore,
- integracji systemów bezzałogowych w środowisku morskim,
- zdolności logistycznych portów jako elementu systemu wsparcia sojuszniczego,
- współpracy przemysłu stoczniowego i zbrojeniowego z MON.
Odprawa w Warszawie potwierdziła, że 2026 rok będzie etapem konsolidacji transformacji - z równoległym budowaniem masy krytycznej sił oraz jakościowego skoku technologicznego. „Armia 500” ma być nie tylko wskaźnikiem liczbowym, lecz elementem szerszej strategii odstraszania i gotowości na każdy scenariusz - w wymiarze lądowym, powietrznym i morskim.
zobacz też
Postaw nam kawę, a my postawimy na dobrą morską publicystykę! Wspieraj Gazetę Morską i pomóż nam płynąć dalej - kliknij tutaj!
Kamil Kusier
redaktor naczelny
galeria
komentarze
Dodaj pierwszy komentarz
zobacz też
Generał Wiesław Kukuła: "Niech wszyscy wiedzą, że zwyciężać będziemy". Strategiczna wizja Wojska Polskiego
Ewakuacja medyczna ze statku offshore na Bałtyku. W akcji śmigłowiec Rescue 511 i m/s Huragan
Prezydent RP Karol Nawrocki: "Siłą Rzeczypospolitej są jej Siły Zbrojne". Bezpieczeństwo wymaga jedności narodowej
Handel ludźmi, pranie brudnych pieniędzy, miliony na kontach. Udana akcja Straży Granicznej i KAS na Pomorzu
Wieczorna akcja SAR na Bałtyku. Dwóch kitesurferów nie mogło wrócić do brzegu. Interweniowały służby i bosmanat
Ewakuacja medyczna z pokładu Daru Młodzieży na redzie Portu Gdynia. 17-latek bezpiecznie trafił do szpitala
Ewakuacja medyczna ze statku pod duńską banderą na wysokości Łeby. Wspólna akcja MSPiR i lotników Marynarki Wojenne
Blisko 2,5 mln odprawionych osób w 2025 roku. MOSG zwiększa skalę działań na północy kraju
Funkcjonariusze Frontexu szkolili się w Morskim Oddziale Straży Granicznej w Gdańsku
Autonomiczny okręt Liberty dla US Navy. Damen Shipyards i Blue Water Autonomy z licencją na budowę jednostki
REKLAMA