Rozpoczęła się budowa Ratownika. W PGZ Stoczni Wojennej położono stępkę pod nowy filar bezpieczeństwa na Bałtyku
4 lutego 2026 roku w PGZ Stoczni Wojennej w Gdyni odbyła się uroczystość położenia stępki pod nowy okręt ratowniczy Ratownik. To symboliczny, a jednocześnie bardzo realny początek budowy jednostki, która w nadchodzących latach wzmocni zdolności Marynarki Wojennej RP i stanie się kluczowym elementem bezpieczeństwa na Bałtyku.
bezpieczeństwo gospodarka morska inwestycje marynarka wojenna pomorze przemysł stoczniowy przemysł zbrojeniowy trójmiasto wiadomościDzisiaj | 17:04 | Źródło: Gazeta Morska | Opracował: Kamil Kusier | Drukuj

fot. Kamil Kusier / Gazeta Morska
Uroczystość zgromadziła przedstawicieli administracji państwowej, w tym Ministerstwa Obrony Narodowej, Ministerstwa Aktywów Państwowych, kierownictwo PGZ oraz stoczni. Położenie stępki, zgodnie z morską tradycją, symbolizuje rozpoczęcie faktycznej budowy okrętu - od tego momentu rozpoczyna się konstrukcja kadłuba i wszystkich systemów jednostki.
Polska myśl techniczna w służbie bezpieczeństwa
- Od położenia stępki rozpoczynamy rok 2026 w naszej stoczni, zatrudniającej ponad 1000 pracowników i posiadającej ogromne perspektywy rozwoju – mówił Marcin Ryngwelski, prezes PGZ Stoczni Wojennej. – Tym okrętem otwieramy nowy rozdział dla Marynarki Wojennej. To nie będzie zwykła jednostka, lecz nowoczesny okręt ratowniczy, w 100 proc. oparty na polskiej myśli technicznej.
Jak przyznał prezes PGZ SW, stocznia musi zwodować okręt do 30 września 2027 roku, przeprowadzić próby na uwięzi w 2028 roku, a przekazać go Marynarce Wojennej w 2029 roku, zanim dotrze do Polski pierwszy okręt podwodny ze Szwecji.
- Położenie stępki to nie tylko symboliczny gest - to moment, w którym formalnie rozpoczyna się budowa okrętu. Konstrukcja stępki musi ważyć minimum 5 proc. wagi jednostki, to nie mniej niż 50 ton przy tego typu okręcie. Dziś kładziemy stępkę dla przyszłych pokoleń stoczniowców i marynarzy, którzy w przyszłości również będą korzystać z tego okrętu - dodał Marcin Ryngwelski.
Bezpieczeństwo jako wartość i kompetencje
- Bezpieczeństwo to nie gadżet, to stan umysłu, kompetencje i gotowość do obrony ojczyzny - mówił Stanisław Wziątek, sekretarz stanu MON. - Projekt Ratownik odzwierciedla te wartości. To jednostka, której zadaniem jest niesienie pomocy tym, którzy jej potrzebują, ale także wzmocnienie zdolności operacyjnych Marynarki Wojennej. Partnerstwo, współpraca i kompetencje polskich specjalistów są kluczem do sukcesu.
Podczas uroczystości Stanisław Wziątek odczytał także list wicepremiera i szefa MON, Władysława Kosiniaka-Kamysza, w którym gratulował stoczniowcom i Marynarce Wojennej oraz podkreślał strategiczne znaczenie nowego okrętu.
Odwaga i pasja polskich stoczniowców
- Mam na sobie kombinezon stoczniowca, nie garnitur – mówił Konrad Gołota, wiceminister resortu aktywów państwowych. – To wyraz uznania dla waszej pracy. Za każdym spawem, kablem i dokumentem stoi człowiek. Budujecie trzy fregaty i okręt ratowniczy w niesamowitym tempie. Ratownik nie jest tylko okrętem, to pływająca platforma bezpieczeństwa, jedna z najbardziej zaawansowanych jednostek na Bałtyku, realizowana w Polsce, w oparciu o polską myśl techniczną.
Minister docenił rolę PGZ Stoczni Wojennej w odbudowie polskiego przemysłu stoczniowego, deklarująć, że to imponująće tempo pracy i potencjał tego miejsca musi być dalej wykorzystywana przez polski kapitał, by służyć Marynarce Wojennej RP teraz, a także przyszłym pokoleniom.
Marynarka Wojenna zyskuje nowe zdolności
- Okręt Ratownik ma znaczenie strategiczne dla budowy potencjału Sił Zbrojnych RP – podkreślał wiceadmirał Jarosław Ziemiański, Inspektor Marynarki Wojennej. – Morze Bałtyckie jest strategiczne dla NATO. Ratownik zapewni Marynarce Wojennej i Polsce unikatowe zdolności, wzmacniając bezpieczeństwo na morzu. Jednostka pozwala na natychmiastowe działania w oparciu o własne zasoby, co ma dziś ogromne znaczenie.
Z kolei wiceadmirał Jarosław Wypijewski (Sztab Generalny Wojska Polskiego) podkreślał, że budowa okrętu jest dowodem, że polski przemysł stoczniowy dysponuje kompetencjami na światowym poziomie, a marynarze będą mogli operować na najnowocześniejszym sprzęcie.
Region i historia Pomorza, które żyje z morza
- Na Pomorzu budowany jest nowoczesny okręt wielozadaniowy dedykowany ratownictwu morskiemu – mówił Emil Rojek, wicewojewoda pomorski. – Od tysiąca lat bogactwo Pomorza opiera się o Bałtyk. Dziś inwestycje w Marynarkę Wojenną i polski przemysł stoczniowy wzmacniają bezpieczeństwo, tworzą miejsca pracy i rozwijają kompetencje regionu. To najważniejsze inwestycje w ostatnich 100 latach.
PGZ kluczowym graczem polskiego przemysłu obronnego
- Okręt powstaje w stoczni o ponad 100-letniej tradycji, strategicznej dla obronności kraju – mówił Jan Grabowski, wiceprezes PGZ SA. – Budowa Ratownika i innych jednostek, takich jak fregaty z programu Miecznik, jest częścią długofalowej strategii bezpieczeństwa państwa. Dzięki współpracy z partnerami zagranicznymi oraz polskim przemysłem stoczniowym Marynarka Wojenna otrzyma nowoczesny sprzęt, który pozwoli bezpiecznie realizować zadania na Bałtyku.
Budowa kompetencji i niezależność
Budowa okrętu ratowniczego to nie tylko nowa jednostka, to sygnał, że Polska posiada kompetencje do samodzielnego projektowania, budowy i wyposażania jednostek wojskowych. Ratownik zapewni Marynarce Wojennej niezależność decyzyjną, umożliwiając natychmiastową reakcję w sytuacjach kryzysowych i wsparcie operacyjne dla innych platform morskich, co zwłaszcza podkreślali oficerowie Marynarki Wojennej RP obecni na uroczystości.
Położenie stępki pod Ratownika to symboliczny i praktyczny początek budowy jednostki, która stanie się filarem bezpieczeństwa na Bałtyku, wyrazem polskiej myśli technicznej i kompetencji przemysłu stoczniowego. Dla Marynarki Wojennej RP i całego sektora obronnego jest to kamień milowy, który łączy tradycję, nowoczesną technologię i strategiczną wizję bezpieczeństwa państwa.
zobacz też
Postaw nam kawę, a my postawimy na dobrą morską publicystykę! Wspieraj Gazetę Morską i pomóż nam płynąć dalej - kliknij tutaj!
Kamil Kusier
redaktor naczelny
komentarze
Dodaj pierwszy komentarz
zobacz też
Lotnicy morscy Gdyńskiej Brygady Lotnictwa Marynarki Wojennej przeprowadzili kolejną akcję ewakuacji medycznej
AMW i Instytut Maszyn Przepływowych PAN łączą potencjały badawcze na rzecz bezpieczeństwa morskiego
Akcja poszukiwawcza SAR w porcie we Władysławowie. Nie udało się znaleźć mężczyzny, który wpadł do wody
Akcja ewakuacji medycznej z jednostki Wind Osprey. Zima wystawia służby SAR na ciężką próbę
Straż Graniczna działa prewencyjnie na Zalewie Wiślanym. Bezpieczeństwo i kontrola rybaków na zamarzniętym akwenie
Służby na lodzie. Fałszywy alarm w Swarzewie. Takie zachowanie zagraża tym, którzy naprawdę potrzebują pomocy
Nowy podwodny system inspekcyjny dla infrastruktury krytycznej PIRANIA. Politechnika Gdańska i Radmor w konsorcjum
Grupa WB dołącza do ASD. Wzmocnienie głosu Europy Środkowo-Wschodniej w europejskim przemyśle obronnym
Bezpieczeństwo Polski w centrum uwagi. Spotkanie Prezydenta RP z ministrami i szefami służb specjalnych
Stała obecność NATO w Arktyce i północnym Atlantyku wzmacnia bezpieczeństwo kluczowych szlaków morskich
REKLAMA