Od debiutantów po medalistów mistrzostw świata. Tak minął tydzień z Pucharem PZŻ

Puchar Polskiego Związku Żeglarskiego w Krynicy Morskiej dobiegł końca. Na Zalewie Wiślanym przez dziewięć dni, między 23 a 31 maja, rywalizowało blisko 700 zawodników w 17 klasach żeglarskich. Na wodach Zalewu Wiślanego ścigali się zarówno zawodnicy klas amatorskich i przygotowawczych, jak i klas olimpijskich.

lifestyle morski żeglarstwo sportowe wiadomości żeglarstwo

02 czerwca 2026   |   13:55   |   Źródło: Gazeta Morska/Polski Związek Żeglarski   |   Opracował: Maciej Frąckiewicz   |   Drukuj

Na zdjęciu  Aleksandra Melzacka i Kinga Łoboda. Fot. Bartosz Modelski/PZŻ

Na zdjęciu Aleksandra Melzacka i Kinga Łoboda. Fot. Bartosz Modelski/PZŻ

Łącznie podczas trzech ceremonii zakończenia rozdano 63 komplety medali. Wiele z nich trafiło do zawodników kategorii juniorskich i młodzieżowych, które zdominowały listy startowe. Wśród uczestników Pucharu PZŻ nie zabrakło jednak także doświadczonych i utytułowanych zawodników oraz zawodniczek kadry narodowej.

W drugiej części regat startowała Agata Barwińska (SSW MOS Iława) - 6. zawodniczka mistrzostw Europy klasy ILCA 6 sprzed tygodnia. W trzeciej części na starcie pojawiły się natomiast świeżo upieczone brązowe medalistki mistrzostw świata klasy 49erFX - ambasadorki PGE Sailing Team Poland Aleksandra Melzacka i Sandra Jankowiak (YKP Gdynia / AZS Poznań).

Na linii startu stanęły także legendy polskiego żeglarstwa. W pierwszej części Pucharu PZŻ wystartował Piotr Tarnacki (77 Racing Club) - trzynastokrotny mistrz świata w klasie Micro, wraz z załogą: Maciejem Grzebitą i Piotrem Przybylskim. Z kolei w trzeciej części Pucharu, w klasie FINN, oglądać mogliśmy Błażeja Wyszkowskiego (Chojnicki Klub Żeglarski) - olimpijczyka z Monachium z 1972 roku w tej klasie, który wciąż regularnie startuje w regatach i dzieli się swoim żeglarskim doświadczeniem z innymi zawodnikami.

Partnerem Głównym Polskiego Związku Żeglarskiego oraz Pucharu PZŻ ponownie została PGE Polska Grupa Energetyczna.

- Cieszymy się, że po raz kolejny PGE Polska Grupa Energetyczna została Partnerem Głównym Pucharu Polskiego Związku Żeglarskiego. Tegoroczna edycja ponownie pokazała skalę i siłę polskiego żeglarstwa – na wodach Zalewu Wiślanego rywalizowało blisko 700 zawodniczek i zawodników w 17 klasach żeglarskich. To wyjątkowe wydarzenie, które łączy doświadczenie i sportową klasę utytułowanych żeglarzy z energią oraz ambicją młodych talentów. Możliwość wspólnej rywalizacji i obserwowania najlepszych na polskim akwenie to dla najmłodszych uczestników cenna lekcja i ważny element rozwoju sportowej pasji - powiedziała Justyna Moritz, dyrektorka departamentu marketingu i reklamy PGE Polskiej Grupy Energetycznej.

Dla niektórych żeglarzy były to pierwsze tak duże regaty sezonu, a dla wielu klas także impreza kwalifikacyjna do mistrzostw świata i Europy.

- Puchar Polskiego Związku Żeglarskiego to pierwsza główna impreza w kraju, podczas której żeglarze walczą o miejsce na mistrzostwach Europy i mistrzostwach świata. Jest to więc wydarzenie bardzo ważne, dlatego rywalizują w nim zawodnicy z całej Polski, we wszystkich klasach, w których odbywają się imprezy rangi mistrzostw świata i Europy oraz w których prowadzone jest szkolenie w Polsce - mówił Dominik Życki, dyrektor ds. Sportu PZŻ.

Regaty tradycyjnie podzielono na trzy części:

- część pierwsza: Micro, Cadet, O'pen Skiff, Europa i Techno293,

- część druga: 420, 470, ILCA 4, ILCA 6 i ILCA 7,

- część trzecia: iQFOiL, FINN, 505, OK Dinghy, Latający Holender, Nautica 450, 49er, 49erFX i 29er.

Podczas Pucharu PZŻ jednocześnie ściga się wiele klas - w tym roku było ich od pięciu do nawet dziewięciu. W związku z tym konieczne jest odpowiednie rozplanowanie tras regatowych, tak aby wszyscy zawodnicy mogli rywalizować w tym samym czasie. To zarówno wyzwanie, jak i organizacyjny sukces Polskiego Związku Żeglarskiego.

- W czasie każdej części mamy co najmniej trzy, a czasami nawet cztery trasy regatowe, na których ścigają się po dwie, trzy lub więcej klas. To naprawdę piękny widok, kiedy po Zalewie Wiślanym pływa tyle żaglówek i desek - mówił Dominik Życki.

Tegoroczna edycja Pucharu Polskiego Związku Żeglarskiego była już dziesiątą.

- Bardzo dziękujemy za wsparcie miastu, które gości nas już od wielu lat. Dzięki temu wsparciu regaty z roku na rok mają coraz lepszą oprawę i coraz przyjaźniejszą atmosferę - podsumował Dominik Życki.

Strona i wyniki 1. części Pucharu PZŻ

Strona i wyniki 2. części Pucharu PZŻ

Strona i wyniki 3. części Pucharu PZŻ

Maciej Frąckiewicz
redaktor

komentarze


wpisz treść
nick
SKOMENTUJ

Dodaj pierwszy komentarz