Niebezpiecznie na wodzie koło Jemenu. UKMTO: Kapitan zgłasza trzecią eksplozję w pobliżu statku

Niebezpiecznie na Zatoce Adeńskiej w pobliżu Jemenu. Jak informuje United Kingdom Maritime Trade Operations, do ataków doszło przy południowej części Półwyspu Arabskiego na wysokości Al-Hudajda.

bezpieczeństwo gospodarka morska prawo i podatki wiadomości żegluga śródlądowa

21 sierpnia 2024   |   19:14   |   Źródło: United Kingdom Maritime Trade Operations | Gazeta Morska   |   Drukuj

Wiadomości ze świata - GazetaMorska.pl / Fot. Pixabay | Gazeta Morska

Wiadomości ze świata - GazetaMorska.pl / Fot. Pixabay | Gazeta Morska

Niebezpieczna środa w okolicach Jemenu. Do ataku najpierw doszło na Morzu Czerwonym mniej więcej 77 mil morskich na wysokości Al-Hudajda (lokalizacja: 145300N, 0413600E). Atak przypuszczono na statek handlowy, do którego podpłynęły dwie małe jednostki. Pierwsza miała na pokładzie ok. 5 osób, a druga dwa razy więcej. Doszło do krótkiej wymiany ognia i agresorzy oddalili się  o ok. 2 mile morskie.

- Statkom zaleca się ostrożny tranzyt i zgłaszanie wszelkich podejrzanych działań do UKMTO - ostrzegają na platformie X Brytyjczycy.

Jak się okazało, na pokładzie handlowego statku wybuchł pożar, a jednostka straciła moc silnika i przeszła w dryf. Kapitan zaobserwował i zgłosił obecność małego statku, który zachowywał się podejrzanie.

Atak koło Adenu (Jemen), Morze Arabskie

Zaledwie kilka godzin później raportowano kolejny atak na morzu. Tym razem doszło do niego ok. 57 mil morskich na południe od Adenu. 

- Kapitan zgłasza dwie eksplozje w wodzie w pobliżu statku. Załoga zgłosiła, że ​​jest bezpieczna - informuje UKMTO.

Groźna sytuacja nie ustała, bo mniej więcej 2 godziny później doszło do następnego incydentu - trzeciej eksplozji. Na szczęście obyło się bez uszkodzeń jednostki, nic nie zagroziło też załodze.

- Statek płynie do następnego portu zawinięcia - poinformował na X United Kingdom Maritime Trade Operations.

Władze prowadzą śledztwo w sprawach obydwu ataków.

Odwiedź nas na gazetamorska.pl. 

Paula Milewicz
redaktor

komentarze


wpisz treść
SKOMENTUJ
nick

Dodaj pierwszy komentarz