Morze Bałtyckie jak "grzejnik". Ciepło może mieć fatalne skutki
Od kilku tygodni Morze Bałtyckie doświadcza fali wysokich temperatur. We wtorek, 17 września, woda w Zatoce Fińskiej osiągnęła 17 stopni Celsjusza, czyli o 4-5 stopni więcej niż zazwyczaj o tej porze roku. Eksperci alarmują, że może to prowadzić do poważnych problemów ekologicznych, w tym niekontrolowanego zakwitu sinic.
bezpieczeństwo wiadomości27 września 2024 | 17:30 | Źródło: Ilta Sanomat / Gazeta Morska | Opracował: Daniel Nawrocki | Drukuj

fot. Canva / Gazeta Morska
Jak donosi dziennik "Ilta Sanomat", obecna fala upałów utrzymuje się od prawie trzech tygodni, co oznacza, że trwa niemal cały wrzesień. Veera Haapaniemi z Fińskiego Instytutu Meteorologicznego tłumaczy, że sytuacja jest niezwykła, ponieważ to już drugi taki przypadek w tym roku. Wcześniejsza fala gorąca miała miejsce na przełomie maja i czerwca, trwając ponad dwa tygodnie.
- Tak długa fala upałów to wynik gorącego lata. W tym roku odnotowano aż 70 dni ciepłych, co bezpośrednio wpłynęło na temperaturę morza – mówi Haapaniemi w rozmowie z "Ilta Sanomat". - Woda w morzu ochładza się wolniej niż powietrze, co sprawia, że fale upałów mogą trwać dłużej. Nie potrafi jednak przewidzieć, jak długo obecna sytuacja się utrzyma - dodaje.
Ekologiczne konsekwencje ocieplenia Bałtyku
Ciepłe wody Bałtyku mogą przynieść katastrofalne skutki dla ekosystemu. Profesor Markku Viitasalo z Fińskiego Instytutu Środowiska ostrzega, że długotrwałe ocieplenie może doprowadzić do eutrofizacji wód, co skutkuje nadmiernym rozrostem glonów i roślin wodnych, w tym sinic.
- Ocieplenie może prowadzić do niekontrolowanego zakwitu sinic, co negatywnie wpłynie na stan wód – alarmuje Viitasalo.
Oprócz tego, zmiany klimatyczne mogą wpłynąć na faunę morską. W cieplejszych wodach mogą pojawić się nowe gatunki, wcześniej niespotykane w Bałtyku, podczas gdy gatunki preferujące chłodniejsze wody, jak łososie, mogą zniknąć.
Bałtyk jak "grzejnik"
Meteorolog Mika Rantanen zwraca uwagę, że ciepłe wody Morza Bałtyckiego oddziałują na temperaturę powietrza na wybrzeżach, co może prowadzić do dużych różnic temperatur między wybrzeżem a głębią lądu.
- Morze Bałtyckie działa jak grzejnik, emitując ciepło – tłumaczy Rantanen. – Temperatura na wybrzeżu może być nawet o 10 stopni Celsjusza wyższa niż w głębi lądu.
Dalsze perspektywy
Choć fala upałów wydaje się nie mieć końca, Haapaniemi podkreśla, że woda może lokalnie ochładzać się szybciej, jeśli silne wiatry zmieszają zimne wody z dna z cieplejszą wodą na powierzchni. Jednak prognozy nie są jednoznaczne.
Ekosystem Morza Bałtyckiego stoi przed poważnymi wyzwaniami, a długotrwałe ocieplenie wód może mieć tragiczne skutki dla życia morskiego i środowiska naturalnego w regionie.
Odwiedź nas na gazetamorska.pl.
Daniel Nawrocki
redaktor
komentarze
Dodaj pierwszy komentarz
zobacz też
Cieśnina Ormuz w krytycznym punkcie. Zatopienie IRIS Dena i konsekwencje dla transportu morskiego
Największy kontrakt podwodny dekady? Kanada wybiera między Koreą Południową a Niemcami. Gra o tuzin okrętów
Gdzie dwóch się bije, tam Polska powinna skorzystać. Bezpieczeństwo i rozwój armii musi być priorytetem
Komandor Przemysław Karaś w roli zastępcy dowódcy Centrum Operacji Morskich - Dowództwa Komponentu Morskiego
Radmor gościł delegację Republiki Turcji. Rozwój współpracy w zakresie bezpieczeństwa morskiego
Francuska marynarka w globalnej aktywności. Tydzień operacji od Pacyfiku po Morze Czerwone
Generał Wiesław Kukuła: "Niech wszyscy wiedzą, że zwyciężać będziemy". Strategiczna wizja Wojska Polskiego
Strategiczna transformacja i półmilionowa armia. MON wyznacza kierunki rozwoju Sił Zbrojnych RP na lata
Ewakuacja medyczna ze statku offshore na Bałtyku. W akcji śmigłowiec Rescue 511 i m/s Huragan
Prezydent RP Karol Nawrocki: "Siłą Rzeczypospolitej są jej Siły Zbrojne". Bezpieczeństwo wymaga jedności narodowej
REKLAMA