150 lat temu Matthew Webb przepłynął kanał La Manche. Początek ery pływania długodystansowego

25 sierpnia 1875 roku zapisał się na zawsze w historii żeglugi i sportu. Tego dnia kapitan żeglugi morskiej Matthew Webb jako pierwszy człowiek pokonał wpław kanał La Manche, łączący Anglię z Francją. Jego wyczyn stał się kamieniem milowym w dziejach sportów wodnych, a także symbolem determinacji i odwagi ludzi morza.

lifestyle morski na świecie pływanie wiadomości

27 sierpnia 2025   |   14:05   |   Źródło: Gazeta Morska / PAP   |   Opracował: Kamil Kusier   |   Drukuj

fot. Wikimedia Commons

fot. Wikimedia Commons

Choć w najwęższym miejscu kanał liczy zaledwie 32 kilometry, silne prądy i zmienne warunki pogodowe powodują, że rzeczywisty dystans do przepłynięcia jest znacznie większy. Webb wystartował z Dover o godzinie 13:00 i dopiero po 21 godzinach i 45 minutach, o świcie następnego dnia, dotarł do francuskiego wybrzeża w pobliżu Calais. W sumie przepłynął ponad 60 kilometrów, utrzymując średnie tempo 20 ruchów na minutę.

Warunki były surowe – temperatura wody wynosiła zaledwie 19°C. Pływak chronił ciało warstwą tłuszczu, a towarzysząca mu łódź dostarczała zapasy tranu, bulionu, herbaty i brandy. Webb zdecydował się płynąć stylem klasycznym, co dodatkowo czyni jego wyczyn wyjątkowym na tle współczesnych prób, podejmowanych niemal wyłącznie kraulem.

Sławę kapitanowi przyniósł już wcześniej odważny skok do wód Atlantyku podczas nocnego rejsu w 1873 roku, gdy usłyszał wołanie o pomoc. Choć nie zdołał uratować życia tonącemu, zdobył uznanie marynarzy i opinii publicznej.

Życie Webba zakończyło się tragicznie osiem lat po historycznym przepłynięciu La Manche. W wieku 35 lat podjął próbę zmierzenia się z bystrzynami pod wodospadem Niagara – wyzwanie to zakończyło się jego śmiercią.

Kanał La Manche pozostaje jednym z najbardziej prestiżowych akwenów dla pływaków długodystansowych. Obecnie rekordzistą trasy Dover–Calais jest Niemiec Andreas Waschburger, który w 2005 roku pokonał kanał w czasie 6 godzin i 45 minut. Na kartach polskiej historii sportu szczególne miejsce zajmuje Teresa Zarzeczańska-Różańska, która w 1975 roku, dokładnie sto lat po wyczynie Webba, przepłynęła kanał jako pierwsza Polka i czwarta kobieta na świecie, uzyskując wynik 11 godzin i 10 minut.

Dziedzictwo Matthew Webba do dziś inspiruje kolejne pokolenia śmiałków, którzy w chłodnych wodach La Manche szukają potwierdzenia swoich możliwości – zarówno sportowych, jak i ludzkiej wytrwałości wobec żywiołu morza.

Postaw nam kawę, a my postawimy na dobrą morską publicystykę! Wspieraj Gazetę Morską i pomóż nam płynąć dalej - kliknij tutaj!

Kamil Kusier
redaktor naczelny

komentarze


wpisz treść
nick
SKOMENTUJ

Dodaj pierwszy komentarz