Zakłócenia w Cieśninie Ormuz uderzają w żeglugę i handel. Gwałtowny wzrost anulowanych rezerwacji kontenerów

Zakłócenia w transporcie morskim przez Cieśninę Ormuz zaczynają wyraźnie wpływać nie tylko na rynek ropy, ale także na globalny handel i łańcuchy dostaw. Analiza Dun & Bradstreet wskazuje, że w pierwszej kolejności skutki odczują gospodarki azjatyckie, szczególnie Chiny i Japonię jako największych odbiorców ropy z regionu Zatoki Perskiej.

biznes gospodarka morska logistyka na świecie porty transport i spedycja wiadomości

10 marca 2026   |   20:41   |   Źródło: Gazeta Morska   |   Opracował: Kamil Kusier   |   Drukuj

zdjęcie ilustracyjne / fot. Donnee Creations / pixabay

zdjęcie ilustracyjne / fot. Donnee Creations / pixabay

Wpływ zakłóceń obejmie również Indie, Koreę Południową, Tajlandię oraz gospodarki Azji Południowo-Wschodniej, w tym chińskie Tajpej, Singapur, Filipiny i Indonezję.

Według analizy Dun & Bradstreet negatywne skutki ograniczeń w żegludze w pierwszej kolejności dotkną sektor upstream związany z wydobyciem surowców energetycznych, a następnie przełożą się na wzrost kosztów w wielu gałęziach gospodarki – od usług i energetyki, przez przemysł chemiczny, transport i budownictwo, aż po produkcję przemysłową.

Jednocześnie region Zatoki Perskiej pozostaje jednym z kluczowych globalnych centrów handlu, inwestycji oraz lokowania kapitału. Oznacza to, że wszelkie zakłócenia w przepływach handlowych mogą wpływać również na handel hurtowy i detaliczny, sektor nieruchomości, usługi finansowe oraz działalność sektora publicznego. W krótkim okresie może to prowadzić do trudności w gromadzeniu zapasów, opóźnień w realizacji inwestycji (capex) oraz wzrostu napięć finansowych.

Dane Dun & Bradstreet dotyczące rezerwacji kontenerów morskich wskazują na gwałtowne pogorszenie sytuacji w żegludze przez Cieśninę Ormuz. Wolumen anulowanych rezerwacji importowych osiągnął najwyższy poziom od 2024 roku.

1 marca anulowano rezerwacje na poziomie 3 072 TEU przy jednoczesnym potwierdzeniu rezerwacji 811 TEU. Dzień później skala zakłóceń była jeszcze większa – anulowano 11 865 TEU, a zarezerwowano 7 653 TEU.

3 marca sytuacja pogorszyła się jeszcze bardziej: anulowano 21 762 TEU, podczas gdy potwierdzono jedynie 1 915 TEU. Był to najniższy wolumen potwierdzonych rezerwacji w dni robocze od 2024 roku, a jednocześnie liczba anulowanych rezerwacji była ponad dwukrotnie wyższa niż w jakimkolwiek dniu od początku 2024 roku.

W rezultacie, w okresie od 1 do 3 marca wolumen rezerwacji importowych spadł o 59 proc. w porównaniu z poprzednim tygodniem, natomiast liczba anulowanych rezerwacji wzrosła o 364 proc.

Spadki widoczne są również po stronie eksportu. Od połowy lutego wolumen potwierdzonych zamówień eksportowych spadł o ponad 40 proc., z poziomu 34 790 TEU 15 lutego do 19 863 TEU 3 marca.

3 marca zarejestrowano jedynie 1 095 TEU ładunków opuszczających region Cieśniny Ormuz, przy jednoczesnym anulowaniu odpraw dla 1 319 TEU. Według danych Dun & Bradstreet był to pierwszy przypadek, gdy dzienny wolumen anulowanych ładunków z Zatoki Perskiej przewyższył liczbę potwierdzonych i odprawionych ładunków.

W okresie od 1 do 3 marca wolumen rezerwacji eksportowych spadł o 40 proc. tydzień do tygodnia, natomiast liczba anulowanych ładunków wzrosła o 56 proc.

Za przesyłki przechodzące przez Cieśninę Ormuz uznaje się takie, w których jeden z portów – załadunku lub rozładunku – znajduje się w Iraku, Iranie, Kuwejcie, Katarze, Zjednoczonych Emiratach Arabskich, Bahrajnie lub w saudyjskich portach Ad Dammam i Jubail, a drugi port znajduje się poza tym regionem.

Postaw nam kawę, a my postawimy na dobrą morską publicystykę! Wspieraj Gazetę Morską i pomóż nam płynąć dalej - kliknij tutaj!

Kamil Kusier
redaktor naczelny

komentarze


wpisz treść
nick
SKOMENTUJ

Dodaj pierwszy komentarz