Z Emiratów do Redy. Rekiny i płaszczki zamieszkały w odnowionym i zabezpieczonym akwarium w aquaparku

W piątek, 21 sierpnia, odwiedzający Aquapark Reda po raz pierwszy zobaczyli nowych mieszkańców słynnego akwarium. Do dużego zbiornika trafiły m.in. dwa rekiny zebry, rekin rafowy białopłetwy, rekin rafowy czarnopłetwy oraz trzy płaszczki kalifornijskie. Zwierzęta zostały już przyjęte i zaaklimatyzowane. Za efektownym widokiem zza szyby stoi jednak skomplikowany proces transportu, aklimatyzacji, monitorowania parametrów wody i codziennej pracy akwarystów.

biznes ekologia pomorze trójmiasto turystyka morska i rekreacja wiadomości

21 sierpnia 2026   |   09:00   |   Źródło: Gazeta Morska   |   Opracował: Kamil Kusier   |   Drukuj

fot. Przemek Świderski

fot. Przemek Świderski

Nie tylko powrót rekinów

Wiadomość o powrocie rekinów do Aquaparku Reda można sprowadzić do jednego zdania: rekiny znów pływają w ogromnym akwarium. Z punktu widzenia akwarystyki to jednak znacznie bardziej złożony proces.

Do Redy trafiły bowiem różne gatunki zwierząt chrzęstnoszkieletowych, a każdy z nich ma własne wymagania biologiczne i charakterystyczne zachowania.

Wśród nowych mieszkańców znajdują się dwa osobniki rekina zebry (Stegostoma fasciatum), jeden rekin rafowy białopłetwy (Triaenodon obesus), jeden rekin rafowy czarnopłetwy (Carcharhinus melanopterus) oraz trzy płaszczki kalifornijskie (Myliobatis californica).

To nie jest więc jedynie odtworzenie wcześniejszego składu zwierząt. Do redzkiego akwarium trafiły również gatunki, które pozwalają spojrzeć na świat rekinów i płaszczek z zupełnie innej perspektywy.

Od transportu do akwarium

Przy dużych zwierzętach morskich sam transport jest operacją wymagającą specjalistycznego przygotowania. Zwierzę musi zostać bezpiecznie przewiezione, a po dotarciu do miejsca docelowego stopniowo wprowadzone do nowego środowiska.

Ważne są nie tylko parametry samej wody. Istotne są również temperatura, zasolenie, sposób przeprowadzenia transferu oraz reakcja konkretnego osobnika.

– Przy przyjmowaniu nowych zwierząt najważniejsze są spokój i obserwacja. Każdy osobnik może inaczej reagować na transport i nowe środowisko – mówi Michał Snochowski, akwarysta Aquaparku Reda.

W przypadku dużego akwarium dochodzi jeszcze jeden element: zwierzę nie trafia do pustego zbiornika. Musi funkcjonować w już istniejącym środowisku biologicznym.

Rekin zebra. Okaz inny niż stereotypowy rekin

Jednym z najbardziej interesujących nowych mieszkańców są dwa rekiny zebry, nazywane też rekinami lamparcimi. Gatunek ten różni się od stereotypowego obrazu rekina jako szybkiego, stale poruszającego się drapieżnika. Rekin zebra prowadzi przede wszystkim przydenny tryb życia i jest przystosowany do funkcjonowania w pobliżu dna.

Charakterystyczne jest również jego ubarwienie. Nazwa gatunkowa odnosi się do wyglądu młodych osobników, podczas gdy dorosłe rekiny mają charakterystyczny wzór przypominający cętki.

Dla akwarysty oznacza to konieczność obserwowania zupełnie innych zachowań niż w przypadku bardziej aktywnych gatunków rafowych.

– Przy każdym gatunku musimy zwracać uwagę na jego naturalne zachowania. To pozwala nam ocenić, czy zwierzę prawidłowo funkcjonuje w nowym środowisku – wyjaśnia Michał Snochowski.

Białe i czarne końcówki płetw

Wśród nowych zwierząt znalazły się również dwa gatunki rekinów rafowych. Triaenodon obesus, czyli rekin rafowy białopłetwy, jest łatwy do rozpoznania po jasnych końcówkach płetw. To gatunek związany ze środowiskiem rafowym, który często odpoczywa w pobliżu dna.

Z kolei Carcharhinus melanopterus, czyli rekin rafowy czarnopłetwy, wyróżnia się charakterystycznym czarnym oznaczeniem płetw.

Ten drugi gatunek jest szczególnie istotny dla historii redzkiego akwarium, ponieważ jego przedstawiciele znajdowali się w nim również wcześniej. Teraz jeden z nich ponownie pływa w Redzie.

Płaszczka ma zupełnie inną mechanikę ruchu

Trzy nowe płaszczki kalifornijskie są przykładem tego, jak różnorodną grupę stanowią ryby chrzęstnoszkieletowe. Choć płaszczki i rekiny należą do tej samej dużej grupy, ich budowa i sposób poruszania się są zupełnie inne.

Płaszczka wykorzystuje szeroki dysk ciała do charakterystycznego falowania płetw piersiowych. Z perspektywy obserwatora wygląda to niemal jak lot pod wodą. Jednocześnie jej anatomia wymaga od opiekunów uwzględnienia specyficznych zachowań i zasad bezpieczeństwa.

Płaszczki kalifornijskie posiadają bowiem kolec jadowy na ogonie.

– Każde zwierzę ma swoje charakterystyczne zachowania i wymagania. Naszym zadaniem jest je znać i odpowiednio dostosować do nich sposób opieki – mówi Michał Snochowski.

330 tysięcy litrów środowiska życia

Redzkie akwarium to około 330 tys. litrów wody. Przy takiej skali nie można mówić wyłącznie o zbiorniku ekspozycyjnym. Jest to rozbudowany układ technologiczny i biologiczny, którego zadaniem jest utrzymanie stabilnych warunków środowiskowych.

Woda musi pozostawać w odpowiednim obiegu, a jej parametry są stale kontrolowane. W przypadku zwierząt morskich szczególne znaczenie mają m.in. temperatura, zasolenie, natlenienie oraz parametry chemiczne wody.

Dla akwarysty równie ważne jak odczyty urządzeń pozostaje jednak zachowanie samych zwierząt.

– Same parametry wody nie mówią nam wszystkiego. Zwierzęta również pokazują swoim zachowaniem, jak funkcjonują w środowisku – zauważa Michał Snochowski.

To właśnie dlatego praca akwarysty nie kończy się na przygotowaniu zbiornika.

Akwarium zostało zmodernizowane

Powrót zwierząt następuje po modernizacji akwarium. Po lipcowym zdarzeniu zastosowano dodatkowe zabezpieczenia i przygotowano zbiornik do ponownego przyjęcia zwierząt.

– Akwarium zostało zmodernizowane, zostały zastosowane dodatkowe zabezpieczenia i zostało przygotowane na dostawę nowych zwierząt – mówi Michał Snochowski.

To istotny element całego procesu. W przypadku dużego akwarium system technologiczny jest równie ważny jak sama część ekspozycyjna. Filtracja, obieg wody, urządzenia kontrolujące środowisko i rozwiązania zabezpieczające tworzą jeden system, którego prawidłowe działanie ma bezpośrednie znaczenie dla dobrostanu zwierząt.

Zwierzęta są już na miejscu

Dziś najważniejsza część procesu została wykonana. Nowe zwierzęta są już w Redzie. Zostały przyjęte do akwarium i przeszły okres aklimatyzacji. Zespół akwarystów mógł więc przejść od etapu transportu i adaptacji do regularnej obserwacji zwierząt w docelowym środowisku.

To właśnie dzisiaj odwiedzający będą mogli zobaczyć je po raz pierwszy.

– Teraz możemy przede wszystkim obserwować, jak zwierzęta funkcjonują w akwarium i jak zachowują się w swoim nowym środowisku – mówi Michał Snochowski.

Dla zespołu nie oznacza to końca pracy związanej z przyjęciem nowych osobników. Wręcz przeciwnie. Rozpoczyna się etap długoterminowej obserwacji.

Opieka ważniejsza niż sama ekspozycja

W akwarystyce publicznej łatwo skoncentrować się na efekcie końcowym. Odwiedzający widzi rekina przepływającego nad głową albo płaszczkę przesuwającą się nad dnem.

Nie widzi natomiast codziennego monitorowania środowiska, kontroli zachowania zwierząt, przygotowywania pokarmu i wszystkich czynności wykonywanych przez zespół.

Dlatego pojawienie się nowych zwierząt w Redzie nie jest jednorazowym wydarzeniem. To początek wieloletniej opieki.

– Nasza praca polega przede wszystkim na tym, żeby zapewnić zwierzętom odpowiednie warunki przez cały czas, a nie tylko w momencie ich przyjęcia – podkreśla Michał Snochowski.

To zdanie dobrze oddaje różnicę pomiędzy akwarium oglądanym przez odwiedzającego a akwarium widzianym oczami akwarysty.

Użyczenie zamiast zakupu

Nowe zwierzęta trafiły do Redy na zasadzie użyczenia. Zostały przekazane przez podmiot ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich, który jest donatorem wielu organizacji zajmujących się rekinami i płaszczkami.

Nie oznacza to jednak darowizny.

Aquapark Reda nie jest właścicielem zwierząt. Placówka będzie sprawowała nad nimi opiekę i zapewniała im odpowiednie warunki pobytu. To rozwiązanie wpisuje się w szerszy model współpracy spotykany przy utrzymywaniu wymagających gatunków w profesjonalnych placówkach akwarystycznych.

W przypadku dużych ryb chrzęstnoszkieletowych szczególnego znaczenia nabierają doświadczenie personelu, odpowiednia infrastruktura oraz możliwość zapewnienia zwierzętom warunków dostosowanych do ich biologii.

Kolejny etap dla redzkiego aquaparku

Dla odwiedzających 21 sierpnia będzie dniem powrotu rekinów i płaszczek do jednej z najbardziej charakterystycznych atrakcji Aquaparku Reda. Dla akwarystów to jednak przede wszystkim kolejny etap pracy.

Nowe zwierzęta zostały już przyjęte, zaaklimatyzowane i są gotowe do rozpoczęcia kolejnego rozdziału w redzkim akwarium.

Dwa rekiny zebry, rekin rafowy białopłetwy, rekin rafowy czarnopłetwy i trzy płaszczki kalifornijskie to tylko część nowych mieszkańców, którzy pojawili się w zbiorniku. Ich obecność oznacza także coś więcej niż powrót atrakcji.

To możliwość obserwowania różnych strategii życia zwierząt chrzęstnoszkieletowych w jednym dużym środowisku ekspozycyjnym — od przydennego trybu życia rekina zebry, przez zachowania rekinów rafowych, aż po charakterystyczny sposób poruszania się płaszczek.

– Najważniejsze jest dla nas to, żeby zwierzęta dobrze funkcjonowały w akwarium. Jeżeli one czują się dobrze, wtedy również możemy pokazywać ich naturalne zachowania odwiedzającym – podsumowuje Michał Snochowski.

I właśnie to będzie można od dziś obserwować w Redzie. Nie tylko powrót rekinów. Powrót funkcjonującego, żywego środowiska, w którym każdy jego mieszkaniec ma własną biologię, własne zachowania i własne wymagania.

Postaw nam kawę, a my postawimy na dobrą morską publicystykę! Wspieraj Gazetę Morską i pomóż nam płynąć dalej - kliknij tutaj!

Kamil Kusier
redaktor naczelny

komentarze


wpisz treść
nick
SKOMENTUJ

Dodaj pierwszy komentarz