Strategiczna brama Polski na Bałtyku i nowe zaplecze wschodniej flanki NATO? Taki może być Port Haller w Choczewie

Prawo i Sprawiedliwość zaprezentowało koncepcję budowy nowego pełnomorskiego portu na Pomorzu Środkowym. Port Haller, planowany w Gminie Choczewo, ma być wyspecjalizowanym terminalem Ro-Ro, zdolnym do obsługi wielkoskalowego ruchu towarowego oraz przerzutu wojsk sojuszniczych NATO. Projekt wpisuje się zarówno w strategiczne potrzeby gospodarki morskiej, jak i w architekturę bezpieczeństwa wschodniej flanki Sojuszu.

biznes gospodarka morska inwestycje polityka pomorze pomorze zachodnie porty wiadomości

14 stycznia 2026   |   07:07   |   Źródło: Gazeta Morska   |   Opracował: Kamil Kusier   |   Drukuj

Wstępna koncepcja budowy Portu Haller w Gminie Choczewo / fot. Port Haller

Wstępna koncepcja budowy Portu Haller w Gminie Choczewo / fot. Port Haller

Port towarzyszący elektrowni jądrowej

Koncepcja Portu Haller zakłada maksymalne wykorzystanie infrastruktury dostępowej budowanej na potrzeby pierwszej w Polsce elektrowni jądrowej Lubiatowo–Kopalino. Inwestycje drogowe, kolejowe i morskie, których łączna wartość przekracza 4,7 mld zł, po zakończeniu budowy elektrowni byłyby wykorzystywane jedynie w ograniczonym zakresie. Nowy port ma zmienić ten bilans, przekształcając koszty w długofalowe korzyści gospodarcze.

Jak podkreślił podczas prezentacji projektu prezes PiS Jarosław Kaczyński, lokalizacja portu daje wyjątkową przewagę inwestycyjną.

– Tam i tak musi powstać port związany z budową elektrowni atomowej i jednocześnie to jest miejsce dobrze skomunikowane, miejsce, gdzie będzie można przeprowadzić tę budowę szybko, łatwo. Krótko mówiąc, to jest kolejne posunięcie zmierzające ku temu, by polska gospodarka morska się rozwijała – mówił Jarosław Kaczyński.

Ro-Ro jako brakujące ogniwo systemu portowego

Port Haller ma być czwartym pełnomorskim portem w Polsce wyspecjalizowanym w przeładunkach typu Ro-Ro, obsługującym naczepy drogowe, pojazdy kołowe, sprzęt ciężki oraz jednostki wojskowe. Zdaniem autorów projektu obecna sieć portowa – mimo wysokiego poziomu rozwoju – nie odpowiada w pełni na rosnące potrzeby tego segmentu rynku.

Porty Gdańsk i Gdynia borykają się z ograniczeniami przestrzennymi, które uniemożliwiają budowę dużego, nowoczesnego terminala Ro-Ro, natomiast Szczecin–Świnoujście znajduje się w znacznej odległości od głównych magistrali kolejowych, co wydłuża czas dostaw. Dodatkowo wszystkie te porty położone są w bezpośrednim zasięgu środków ogniowych z Obwodu Królewieckiego.

Nowy port na Pomorzu Środkowym miałby wypełnić tę lukę, oferując przestrzeń, bezpieczeństwo i pełną integrację z systemem transportowym kraju.

Nowe szlaki handlowe i znaczenie Trójmorza

Szczegóły koncepcji przedstawił poseł PiS Kacper Płażyński, członek sejmowej Komisji Gospodarki Morskiej, wskazując na nadchodzące zmiany w układzie europejskich korytarzy transportowych.

– Dlaczego Port Haller, nowy port ro-ro jest potrzebny? Dlatego jest potrzebny, Szanowni Państwo, że w perspektywie najbliższych pięciu lat będą dwa nowe szlaki handlowe. Jeden czarnomorsko-bałtycki, a drugi adriatycko-bałtycki – zaznaczył Kacper Płażyński.

Szlaki te mają połączyć Skandynawię z Turcją, Zakaukaziem, portami Adriatyku oraz jednym z największych multimodalnych hubów logistycznych w Europie – Weroną. Port Haller miałby stać się północną bramą tej międzynarodowej osi transportowej, wzmacniając pozycję Polski w handlu europejskim i w inicjatywie Trójmorza.

– Poza tym, że przeznaczamy na to mnóstwo pieniędzy – co nie budzi żadnych zastrzeżeń, bo chcemy i tak zbudować elektrownię jądrową – to wykorzystajmy te pieniądze – dodał poseł PiS.

Bezpieczeństwo morskie i militarne

Istotnym elementem projektu jest jego wymiar obronny. Port Haller ma znajdować się w strefie oddziaływania bazy antyrakietowej w Redzikowie oraz poza zasięgiem haubic dalekiego zasięgu z Obwodu Królewieckiego. Zdaniem autorów koncepcji czyni to z niego jeden z najbezpieczniejszych punktów wejścia dla transportów wojskowych na wschodniej flance NATO.

Projektodawcy podkreślają, że Europa Środkowo-Wschodnia nie może opierać się wyłącznie na odległych portach Europy Zachodniej.

Port Haller ma pełnić funkcję strategicznego zaplecza logistycznego dla przerzutu sprzętu, pojazdów i jednostek wojskowych sojuszników, skracając czas reakcji i zwiększając odporność infrastruktury transportowej regionu.

Atuty lokalizacyjne Pomorza Środkowego

Choczewo oferuje parametry rzadko spotykane na polskim wybrzeżu: głębokość 12,5 m już 1,5 km od brzegu, brak zwartej zabudowy miejskiej, ponad 300 hektarów terenów rozwojowych oraz bezpieczną odległość od obszarów Natura 2000 i parków krajobrazowych. Pozwala to na budowę dużego, przestrzennego portu wraz z zapleczem logistycznym i przemysłowym.

Symbolika i ciągłość polskiej polityki morskiej

Nazwa Port Haller nawiązuje do postaci generała Józefa Hallera i symbolicznych zaślubin Polski z morzem. W zamyśle autorów projektu ma to podkreślać ciągłość polskich aspiracji morskich – od odzyskania dostępu do Bałtyku po budowę nowoczesnej infrastruktury portowej odpowiadającej wyzwaniom XXI wieku.

Postaw nam kawę, a my postawimy na dobrą morską publicystykę! Wspieraj Gazetę Morską i pomóż nam płynąć dalej - kliknij tutaj!

Kamil Kusier
redaktor naczelny

komentarze


wpisz treść
nick
SKOMENTUJ

Dodaj pierwszy komentarz