Przemysł stoczniowy jest sztos. Marcin Ryngwelski o rysunku technicznym - uniwersalnym języku stoczniowców
W stoczniach całego świata powstają jednostki, które różnią się wielkością, przeznaczeniem i poziomem skomplikowania. Choć procesy projektowe prowadzone są w różnych krajach i kulturach, łączy je wspólny kod porozumiewania się – rysunek techniczny.
biznes edukacja gospodarka morska pracuj na morzu przemysł stoczniowy przemysł stoczniowy jest sztos sprzęt i technologie wiadomości14 października 2025 | 18:45 | Źródło: Gazeta Morska | Opracował: Kamil Kusier | Drukuj

fot. Marcin Ryngwelski / PGZ Stocznia Wojenna
Dla inżynierów i konstruktorów to podstawowe narzędzie pracy. Polski stoczniowiec może mieć trudność w rozmowie z kolegą z Korei Południowej, Kataru czy Brazylii. Jednak kiedy obaj spojrzą na rysunek, wszelkie bariery językowe przestają istnieć. Dokumentacja techniczna staje się uniwersalnym językiem, którego gramatyką są kreski, linie i symbole.
Od „Kreski” do profesjonalnego standardu
– Każdy student czy uczeń technikum okrętownictwa, elektroniki, mechaniki i budowy maszyn uczy się rysunku technicznego od pierwszego roku – i taki standard obowiązuje na całym świecie. Co więcej, każdy nie tylko się o tym uczy, ale sam musi się nauczyć rysować – przypomina Marcin Ryngwelski, prezes PGZ Stoczni Wojennej.
Starsze pokolenia doskonale pamiętają, że przedmiot ten funkcjonował pod nazwą „Geometria wykreślna”, znany potocznie jako „Kreska”. Był wymagający i dla wielu studentów stanowił prawdziwą próbę charakteru. Profesorowie potrafili kazać poprawiać rysunki wielokrotnie, aż do osiągnięcia pełnej precyzji.
Tysiące rysunków – jeden statek
Proces projektowania statku czy okrętu to setki, a nierzadko tysiące rysunków. Dokumentacja obejmuje zarówno szkice koncepcyjne, jak i szczegółowe projekty robocze. Zanim jednak trafią one na halę produkcyjną, każdy dokument przechodzi skrupulatną weryfikację i wielostopniowe zatwierdzanie. To właśnie dzięki temu gotowa jednostka spełnia wysokie standardy jakości i bezpieczeństwa.
Uniwersalny język branży
– Każdy rysunek wykonany przez polskie czy koreańskie stoczniowe biuro projektowe jest doskonale zrozumiały dla obu stron, bez różnicy na język ojczysty. Gdyby nasza stocznia dzisiaj otrzymała rysunki od partnerów z innych krajów, bez problemu moglibyśmy rozpocząć proces kalkulacji czy przygotowania produkcji, bo standardy wykonania są ujednolicone na całym świecie – podkreśla prezes PGZ Stoczni Wojennej.
To ujednolicenie pozwala na płynną współpracę międzynarodową. W polskich stoczniach często realizowane są projekty powstałe w biurach konstrukcyjnych za granicą. Uniwersalny język rysunku technicznego sprawia, że takie kontrakty przebiegają bez zakłóceń – niezależnie od różnic językowych czy kulturowych.
Cykl „Przemysł stoczniowy jest sztos”
To seria artykułów w Gazecie Morskiej, która przybliża czytelnikom świat polskich stoczni. Pokazujemy w niej, jak wygląda codzienna praca projektantów i inżynierów, jakimi narzędziami się posługują oraz jak duże znaczenie ma przemysł okrętowy dla gospodarki i bezpieczeństwa. Inspiracją dla cyklu są komentarze i spostrzeżenia prezesa PGZ Stoczni Wojennej, Marcina Ryngwelskiego.
zobacz też
Postaw nam kawę, a my postawimy na dobrą morską publicystykę! Wspieraj Gazetę Morską i pomóż nam płynąć dalej - kliknij tutaj!
Kamil Kusier
redaktor naczelny
komentarze
Dodaj pierwszy komentarz
zobacz też
ORLEN odkrywa złoże gazu Sissel na Morzu Północnym
Polska bandera. Dwadzieścia lat dryfu i spóźniona próba zmiany kursu. Gra o coś więcej niż tylko o biało-czerwoną
Jantar Unity nowa jednostka polskiej floty promowej gotowa do wejścia do służby. Teraz czas na polską banderę?
Polska jako stabilne źródło gazu dla regionu i wzmacnianie bezpieczeństwa dostaw
Strategiczna brama Polski na Bałtyku i nowe zaplecze wschodniej flanki NATO? Taki może być Port Haller w Choczewie
Nowy prom Jantar Unity gotów do chrztu w Szczecinie. Długa droga z Gdańska na Pomorze Zachodnie
Wodowanie ORP Henryk Zygalski w gdańskiej stoczni Remontowa Shipbuilding
USA inwestują miliony dolarów w odbudowę kadr stoczniowych
ORLEN z nowymi koncesjami na Norweskim Szelfie Kontynentalnym
ORP Drużno wraca do służby po naprawie średniej dokowej. Okręt przekazano przed terminem
REKLAMA