Prezydent RP Karol Nawrocki na Westerplatte: Pamięć o 1 września wymaga prawdy i odpowiedzialności

Punktualnie o 4:45, w godzinie pierwszej salwy niemieckiego pancernika Schleswig-Holstein, na Westerplatte rozpoczęły się główne obchody 87. rocznicy wybuchu II wojny światowej. Prezydent Karol Nawrocki mówił, że pamięć o 1 września wymaga prawdy i odpowiedzialności, a Westerplatte nazwał najważniejszym dla Polaków symbolem tamtej wojny. Z półwyspu skierował też apel do kanclerza Niemiec i narodu niemieckiego o uregulowanie kwestii reparacji i zadośćuczynienia, wskazując, że środki powinny zostać przeznaczone na Siły Zbrojne RP i krajowy przemysł obronny.

historia polityka pomorze trójmiasto wiadomości

01 września 2026   |   12:51   |   Źródło: Gazeta Morska   |   Opracował: Kamil Kusier   |   Drukuj

fot. Mikołaj Bujak / KPRP

fot. Mikołaj Bujak / KPRP

Syreny o 4:45 przy Pomniku Obrońców Wybrzeża

Uroczystości pod Pomnikiem Obrońców Wybrzeża rozpoczęły dźwięki syren alarmowych, a nad półwyspem rozległ się zainscenizowany huk wystrzałów i pojawiły się flary symbolizujące nadlatujące pociski. Zebrani odśpiewali hymn państwowy, na maszt podniesiono polską flagę, a Znicz Pokoju zapalił podchorąży Akademii Marynarki Wojennej. Po odczytaniu Apelu Pamięci wojsko oddało 12 salw armatnich. Jeszcze przed głównymi obchodami na Cmentarzu Żołnierzy Wojska Polskiego na Westerplatte złożono wieniec z napisem „Od Narodu".

W uroczystościach wzięli udział prezydent Karol Nawrocki, premier Donald Tusk oraz wicepremier, minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz, a także m.in. szef Sztabu Generalnego WP gen. Wiesław Kukuła, prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz, kombatanci, żołnierze, harcerze i mieszkańcy Trójmiasta.

Prawda ma swoje symbole

Prezydent poświęcił pierwszą część wystąpienia pamięci i odpowiedzialności za historię. Podkreślał, że Westerplatte jest dla Polaków najważniejszym symbolem tamtej wojny - symbolem walki, podczas gdy bombardowany tego samego ranka Wieluń pozostaje symbolem cierpienia - i przypominał hekatombę narodu polskiego pod okupacją niemiecką i sowiecką.

– Pamięć o 1 września wymaga od nas prawdy i odpowiedzialności, a prawda ma swoje symbole, ma swoje fakty, prawda ma też swoje znaki – mówił Karol Nawrocki.

Apel o reparacje i zadośćuczynienie

Najmocniejszym elementem przemówienia był apel skierowany bezpośrednio do Berlina. Prezydent ocenił, że prawda o II wojnie światowej jest w Niemczech mało znana i problematyczna również dla rządzących, a w niemieckiej stolicy wciąż brakuje pomnika polskich ofiar wojny.

– Apeluję stąd, z Westerplatte, do kanclerza Niemiec i narodu niemieckiego - załatwmy sprawę reparacji i zadośćuczynienia – powiedział prezydent.

Karol Nawrocki przekonywał, że wypłata reparacji nie jest wyłącznie kwestią rozliczenia przeszłości.

– Nie tylko dla sprawiedliwości historycznej, ale i dla przyszłości. Żebyśmy nie musieli brać zachodnich kredytów, żebyśmy dostali to, co nam się należy. Dziś te reparacje mogą służyć bezpieczeństwu. Bądźmy razem w tym dziele. Proszę polski rząd o wsparcie w ubieganiu się o reparacje. To apel, który płynie z Westerplatte – mówił Karol Nawrocki.

Prezydent wskazał, że uzyskane od Niemiec środki powinny zasilić Siły Zbrojne RP i krajowy przemysł obronny. Ze sceny zwrócił się też wprost do premiera Donalda Tuska, prosząc o wspólne, ponadpolityczne działania w sprawie reparacji.

Głos zabrali też premier i szef MON

Premier Donald Tusk mówił o jedności ponad podziałami, przypominając, że obrońcy Westerplatte mieli jeden mundur i jeden rozkaz, oraz o granicy sporu, za którą przestaje on być sporem, a staje się prezentem dla tych, którzy Polsce źle życzą. Ostrzegł również przed skutkami ustępstw wobec Rosji i ocenił, że najbliższe miesiące, jesień i zima, mogą być kluczowe dla niepodległości Ukrainy, ale także dla bezpieczeństwa Polski i całego wolnego świata. Wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz podkreślał z kolei, że odwaga nie może być jedynym wyposażeniem polskiego żołnierza - o jego wystąpieniu piszemy w osobnym materiale. Głos zabrała także prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz, która przypominała, że wojna nie zna płci ani wieku.

Postaw nam kawę, a my postawimy na dobrą morską publicystykę! Wspieraj Gazetę Morską i pomóż nam płynąć dalej - kliknij tutaj!

Kamil Kusier
redaktor naczelny

komentarze


wpisz treść
nick
SKOMENTUJ

Dodaj pierwszy komentarz