Pożar polskiego jachtu na północ od Bahamów. W ewakuacji pomogła załoga statku Orange Ocean
Służby ratunkowe SAR w Polsce odebrały depeszę o pożarze polskiego jachtu na północ od Bahamów. Jak informuje Sebastian Kluska, dyrektor Morskiej Służby Poszukiwania i Ratownictwa, na polskiej jednostce znajdował się jedynie właściciel, którego przy wsparciu amerykańskiego statku udało się ewakuować. Jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.
na świecie ratownictwo morskie wiadomości08 grudnia 2024 | 14:27 | Źródło: MSPiR SAR / Gazeta Morska | Opracował: Kamil Kusier | Drukuj

fot. MSPiR SAR
- Ratownictwo morskie SAR to nie tylko statki, śmigłowce i RIB-y. W Centrach Koordynacyjnych MSPiR SAR dyżury pełnią doświadczeni oficerowie, którzy ratują marynarzy i żeglarzy na całym świecie - powiedział dyrektor Morskiej Służby Poszukiwania i Ratownictwa Sebastian Kluska.
Cywilno-Wojskowy Ośrodek Koordynacji Poszukiwania i Ratownictwa Lotniczego (ARCC) odebrał depeszę EPIRB (nadajnik radiowy znajdujący się na jednostce, z j. ang. Emergency Position-Indicating Radio Beacon) z jachtu polskiej bandery "Poesterd", znajdującego się kilkaset mil na północ od Bahamów.
- Wiadomość z raportem dotyczącym pozycji i właściciela jachtu została przekazana do JRCC San Juan na Puerto Rico. US Coast Guard we wskazaną pozycję skierował najbliższy statek - Orange Ocean, który zastał płonący jacht. Jedyna osoba na pokładzie - właściciel został bezpiecznie ewakuowany - powiedział Sebastian Kluska.
Przypomnijmy, że MSPiR jest również, jak mówił dyrektor Sebastian Kluska w rozmowie z Gazetą Morską, "punktem odbioru alertu o niebezpieczeństwie".
- Mowa np. o napadach pirackich statków. W 2023 roku mieliśmy 3 takie alerty, które weszły do nas ze świata. Tam gdzie są polscy armatorzy, w momencie, gdy dochodzi do jakiegokolwiek ataku piratów na globie, informacja wchodzi od razu do naszego Morskiego Ratowniczego Centrum Koordynacyjnego i my tym zarządzamy. W 2024 roku do tej pory nie było tego typu sygnałów, jednak zdarza się, że jeden rok, raz na kilka lat jest nieco łaskawszy, bo szczęście nam bardziej dopisuje - komentuje serwisowi gazetamorska.pl dyrektor MSPiR SAR.
Odwiedź nas na gazetamorska.pl.
Kamil Kusier
redaktor naczelny
galeria
komentarze
Dodaj pierwszy komentarz
zobacz też
Cieśnina Ormuz w krytycznym punkcie. Zatopienie IRIS Dena i konsekwencje dla transportu morskiego
Austal i Damen połączą siły przy budowie LST 100 dla australijskiej armii
Największy kontrakt podwodny dekady? Kanada wybiera między Koreą Południową a Niemcami. Gra o tuzin okrętów
Radmor gościł delegację Republiki Turcji. Rozwój współpracy w zakresie bezpieczeństwa morskiego
Francuska marynarka w globalnej aktywności. Tydzień operacji od Pacyfiku po Morze Czerwone
Navantia i Fincantieri zacieśniają współpracę przy programie European Patrol Corvette
Bezzałogowe systemy i morskie moduły ogniowe. Grupa WB z szeroką ofertą na Enforce Tac 2026
Najniższa liczba zawinięć statków do szwedzkich portów od 18 lat. Co to oznacza dla rynku?
Hapag-Lloyd przejmuje ZIM za 4,2 mld USD. Co dalej z izraelskim armatorem i rynkiem żeglugi kontenerowej?
Autonomiczny okręt Liberty dla US Navy. Damen Shipyards i Blue Water Autonomy z licencją na budowę jednostki
REKLAMA