Hapag-Lloyd przejmuje ZIM za 4,2 mld USD. Co dalej z izraelskim armatorem i rynkiem żeglugi kontenerowej?

Hapag-Lloyd kupuje ZIM za 4,2 mld USD. Ta informacja zaskoczyła globalny rynek żeglugi kontenerowej. Niemiecki armator podpisał umowę przejęcia izraelskiej spółki ZIM Integrated Shipping Services w transakcji gotówkowej wycenionej na 35 USD za akcję, z premią sięgającą ok. 58% wobec wcześniejszej ceny rynkowej. To jedna z największych operacji kapitałowych w branży shippingu w ostatnich latach i potencjalnie jedna z najbardziej znaczących dla układu sił na Morzu Śródziemnym oraz szlakach transpacyficznych.

biznes gospodarka morska inwestycje logistyka na świecie transport i spedycja wiadomości

Dzisiaj   |   21:10   |   Źródło: Gazeta Morska   |   Opracował: Oskar Wojciechowski   |   Drukuj

fot. Hapag-Lloyd

fot. Hapag-Lloyd

Hapag-Lloyd - ZIM: oficjalne stanowiska zarządów po ogłoszeniu przejęcia

Prezes Hapag-Lloyd, Rolf Habben Jansen, w oficjalnym komunikacie podkreślił, że przejęcie ZIM ma charakter strategiczny i długofalowy:

- ZIM jest znakomitym partnerem dla Hapag-Lloyd. Klienci skorzystają na znacząco wzmocnionej sieci połączeń na kluczowych szlakach - transpacyficznych, intra-azjatyckich, atlantyckich oraz we wschodniej części Morza Śródziemnego. Zamierzamy zbudować bardzo znaczącą i długoterminową obecność w Izraelu.

Z kolei prezes ZIM Integrated Shipping Services, Eli Glickman, wskazał na finansowy wymiar transakcji:

- Jestem dumny z transformacji strategicznej, którą ZIM przeprowadził w ostatnich latach i która wygenerowała wyjątkową wartość dla naszych akcjonariuszy. Do czasu zamknięcia transakcji obie spółki pozostaną niezależne i będą prowadzić zwykłą działalność.

Zarząd ZIM określił ofertę jako „najbardziej rozsądną i korzystną opcję strategiczną” dla akcjonariuszy oraz interesariuszy spółki.

Co oznacza przejęcie ZIM przez Hapag-Lloyd dla rynku żeglugi kontenerowej?

Jeżeli transakcja zostanie zatwierdzona przez akcjonariuszy i regulatorów, Hapag-Lloyd przekroczy poziom 400 jednostek i około 3 mln TEU zdolności przewozowej. Oznacza to dalsze umocnienie pozycji w globalnej czołówce armatorów kontenerowych.

Przejęcie ZIM wpisuje się w trwającą od dekady konsolidację rynku, zapoczątkowaną po upadłości Hanjin Shipping i przyspieszoną w okresie pandemicznej hossy frachtowej. Najwięksi gracze – tacy jak MSC Mediterranean Shipping Company, Maersk czy CMA CGM – budują przewagę poprzez skalę, dywersyfikację oraz integrację łańcucha dostaw.

Dla Hapag-Lloyd przejęcie ZIM oznacza w praktyce:

  • wzmocnienie obecności na rynku transpacyficznym,
  • silniejszą pozycję we wschodniej części Morza Śródziemnego,
  • zwiększenie elastyczności flotowej,
  • potencjalne synergie kosztowe (czartery, paliwo, zarządzanie siecią).

W warunkach spadających stawek frachtowych i rosnących wymogów środowiskowych (EU ETS, FuelEU Maritime), skala operacyjna staje się jednym z kluczowych czynników przetrwania i konkurencyjności.

Strajk pracowników ZIM w Izraelu. Jakie są obawy?

Ogłoszeniu przejęcia towarzyszył 48-godzinny strajk ostrzegawczy pracowników ZIM w Hajfie. Związki zawodowe wyrażają obawy dotyczące:

  • możliwej redukcji zatrudnienia po integracji,
  • centralizacji funkcji zarządczych w Niemczech,
  • zmiany warunków pracy i wynagrodzeń,
  • utraty narodowego charakteru izraelskiego przewoźnika.

Na obecnym etapie nie ogłoszono szczegółowych ustaleń ze stroną społeczną. Zarząd deklaruje prowadzenie rozmów z przedstawicielami pracowników. W praktyce branżowej tego typu transakcje często oznaczają konsolidację funkcji administracyjnych, przy zachowaniu ciągłości operacyjnej w obszarze żeglugi i obsługi portowej.

Złota akcja Izraela i przyszłość „New ZIM”. Wymiar strategiczny przejęcia

Kluczowym elementem układanki pozostaje tzw. golden share - „złota akcja”, która daje państwu Izrael wpływ na strategiczne decyzje właścicielskie dotyczące ZIM.

W ramach struktury transakcji zapowiedziano wydzielenie części działalności do nowej izraelskiej spółki („New ZIM”), która ma utrzymywać kluczowe połączenia kraju z rynkami światowymi. To rozwiązanie ma zabezpieczać interesy państwa w obszarze bezpieczeństwa logistycznego i ciągłości dostaw.

Dla Izraela ZIM to nie tylko podmiot komercyjny, lecz także element infrastruktury o znaczeniu strategicznym – szczególnie w kontekście niestabilnej sytuacji geopolitycznej regionu.

Hapag-Lloyd kupuje ZIM. Co dalej z transakcją?

Proces przejęcia ZIM przez Hapag-Lloyd może potrwać kilka miesięcy. Konieczne są:

  • zgoda akcjonariuszy ZIM,
  • akceptacja regulatorów antymonopolowych,
  • decyzje strony izraelskiej w zakresie „złotej akcji”.

Dopiero po spełnieniu tych warunków możliwe będzie formalne zamknięcie transakcji i rozpoczęcie integracji operacyjnej.

Jeśli przejęcie dojdzie do skutku, będzie to jedno z najważniejszych wydarzeń w globalnej żegludze kontenerowej w ostatnich latach – z konsekwencjami dla konkurencji na Morzu Śródziemnym, rynku transpacyficznego oraz struktury zatrudnienia w izraelskim sektorze morskim.

Dla branży to kolejny sygnał, że era średnich, samodzielnych przewoźników dobiega końca, a przyszłość rynku kontenerowego należy do globalnych operatorów o masie krytycznej i szerokim zapleczu finansowym.

Postaw nam kawę, a my postawimy na dobrą morską publicystykę! Wspieraj Gazetę Morską i pomóż nam płynąć dalej - kliknij tutaj!

Oskar Wojciechowski
redaktor

komentarze


wpisz treść
nick
SKOMENTUJ

Dodaj pierwszy komentarz