Autonomiczny okręt Liberty dla US Navy. Damen Shipyards i Blue Water Autonomy z licencją na budowę jednostki
Damen Shipyards Group oraz Blue Water Autonomy zawarły strategiczną umowę licencyjną w zakresie budowy autonomicznych jednostek morskich dla amerykańskiej marynarki wojennej. Pod jej auspicjami powstanie pierwszy okręt typu Liberty, jednostka o długości 60 metrów, z kadłubem stalowym, zdolna do pokonania ponad 10 000 mil morskich i przewożąca ponad 150 ton ładunku. Budowa statku rozpocznie się w marcu 2026 roku w Conrad Shipyard, a pierwszy egzemplarz ma zostać oddany do użytku w tym samym roku w ramach programu operacyjnego US Navy.
bezpieczeństwo inwestycje marynarka wojenna na świecie przemysł stoczniowy przemysł zbrojeniowy sprzęt i technologie wiadomości15 lutego 2026 | 22:00 | Źródło: Gazeta Morska | Opracował: Kamil Kusier | Drukuj

fot. Damen
Rozbudowa floty i rola autonomicznych systemów
Rosnące potrzeby amerykańskiej marynarki wojennej w zakresie zwiększania zdolności floty sprawiają, że przyspieszenie wdrażania systemów bezzałogowych, które uzupełniają klasyczne jednostki załogowe, jest priorytetem. Projekt Liberty przewiduje wsparcie dla szerokiego spektrum misji – od przenoszenia ładunków logistycznych po systemy sensoringowe i wyrzutnie pocisków. Co istotne, jednostka jest możliwa do natychmiastowej produkcji w istniejących stoczniach USA, przy wykorzystaniu dostępnych łańcuchów dostaw.
Kadłub sprawdzony w boju
Okręt typu Liberty bazuje na projekcie kadłuba Stan Patrol 6009 opracowanym przez Damen Shipyards Group. Wybrano go ze względu na charakterystyczny kształt Axe Bow, czyli prawie pionowy dziób, który „przecina fale” z minimalnym uderzeniem i umożliwia łagodniejsze wejście fali na kadłub. Kadłuby Axe Bow eksploatowane są obecnie w ponad 300 jednostkach na całym świecie, co czyni je rozwiązaniem sprawdzonym i redukującym ryzyko techniczne.
- Typ okrętów Liberty odzwierciedla nasze podejście do budowy autonomicznych jednostek, zaprojektowanych od początku pod kątem długotrwałych operacji i seryjnej produkcji – podkreśla Rylan Hamilton, CEO Blue Water Autonomy. - Adaptując sprawdzony kadłub i przygotowując go pod kątem operacji bezzałogowych, dostarczamy jednostkę, która może operować przez długie miesiące bez załogi, przy produkcji w tempie, którego marynarka pilnie potrzebuje. To nowoczesne podejście do starej idei - szybkie i masowe budowanie zdolnych jednostek.
Autonomia od fundamentów
Blue Water Autonomy wprowadziła autonomię poprzez gruntowną przebudowę wnętrza statku - od maszynowni po systemy mechaniczne i elektryczne, integrując systemy napędowe z autonomiczną konfiguracją zarządzania awariami. Takie rozwiązania umożliwiają zautomatyzowane sterowanie i kontrolę awaryjną przy minimalnej ingerencji człowieka, pozwalając na miesięczne rejsy. Kadłub Axe Bow zapewnia jednocześnie wytrzymałość i sprawdzone właściwości morskie w trudnych warunkach oceanicznych.
- Kadłub Axe Bow został zaprojektowany z myślą o wymagających operacjach – od prędkości i zasięgu po właściwości morskie. Widok adaptacji Stan Patrol 6009 pod operacje autonomiczne pokazuje elastyczność projektu i dowodzi, że sprawdzone konstrukcje komercyjne mogą służyć nowym misjom morskiego bezpieczeństwa - mówi Mark Honders, Design and Licence Manager w Damen.
Finansowanie prywatne i gotowość produkcyjna
Wdrażanie jednostek Liberty odbywa się w ramach inicjatywy prywatnego finansowania projektów strategicznych, wpisującej się w politykę Pentagonu i US Navy w zakresie zachęcania do niezależnego rozwoju kluczowych technologii wojskowych.
Budowa statków klasy Liberty odbędzie się w Conrad Shipyard, posiadającej pięć stoczni i 1 100 pracowników, produkującej ponad 30 jednostek rocznie. Stocznia stosuje zaawansowane techniki produkcji, w tym zautomatyzowane linie panelowe i spawalnicze, umożliwiające równoległe budowy i skalowalną produkcję.
- Conrad ma długą historię wytwarzania złożonych jednostek dla klientów komercyjnych i rządowych. Dysponujemy infrastrukturą, personelem i gotowością produkcyjną, aby rozpocząć konstrukcję i wspierać produkcję seryjną, pomagając przełożyć zaawansowane projekty statków na zdolności operacyjne – podkreśla Cecil Hernandez, prezes i CEO Conrad Shipyard.
Dziedzictwo Liberty i perspektywy produkcyjne
Nazwa klasy Liberty nawiązuje do historycznych Liberty Ships z czasów II wojny światowej, które produkowano szybko i masowo, by sprostać pilnym potrzebom narodowym. Po dostarczeniu pierwszego egzemplarza, Blue Water planuje przejście do produkcji seryjnej, zakładając wytwarzanie od 10 do 20 jednostek rocznie. Produkcja kadłubów odbywać się będzie w stoczni Conrad, która wcześniej realizowała projekty Damen, co pozwoli maksymalnie wykorzystać istniejące moce przerobowe i doświadczenie w budowie złożonych jednostek morskich.
Liberty Class ma szansę stać się symbolem nowej generacji autonomicznych jednostek operujących na morzach i oceanach, łącząc sprawdzony kadłub komercyjny z nowoczesną technologią bezzałogową, odpowiadając na rosnące wyzwania strategiczne US Navy i globalnego bezpieczeństwa morskiego.
Postaw nam kawę, a my postawimy na dobrą morską publicystykę! Wspieraj Gazetę Morską i pomóż nam płynąć dalej - kliknij tutaj!
Kamil Kusier
redaktor naczelny
komentarze
Dodaj pierwszy komentarz
zobacz też
Polska powinna zbroić się mądrze. Między prezydencką inicjatywą a rządowym programem SAFE
ORP Gopło zakończył służbę po 44 latach. Symboliczny koniec epoki trałowców projektu 207
Polska i Szwecja zacieśniają współpracę obronną na Bałtyku
Royal Marines przeprowadzają przenikanie z okrętu podwodnego w fiordach Norwegii. Działania NATO na północy Europy
55 lat 3 Flotylli Okrętów. Filar siły polskiej Marynarki Wojennej narodził się w Gdyni
NATO doskonali gotowość północnej flanki w ekstremalnych warunkach arktycznych w ramach ćwiczeń Cold Response
Cieśnina Ormuz w krytycznym punkcie. Zatopienie IRIS Dena i konsekwencje dla transportu morskiego
Największy kontrakt podwodny dekady? Kanada wybiera między Koreą Południową a Niemcami. Gra o tuzin okrętów
Gdzie dwóch się bije, tam Polska powinna skorzystać. Bezpieczeństwo i rozwój armii musi być priorytetem
Komandor Przemysław Karaś w roli zastępcy dowódcy Centrum Operacji Morskich - Dowództwa Komponentu Morskiego
REKLAMA