Port Gdańsk z mocnym otwarciem 2026 roku. Dwucyfrowy wzrost przeładunków po I kwartale

Port Gdańsk rozpoczął 2026 rok z wyraźnym wzrostem aktywności przeładunkowej. W pierwszym kwartale br. łączny wolumen obsłużonych ładunków osiągnął 20,9 mln ton, co oznacza wzrost o 13,6 proc. w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku. Wynik ten potwierdza utrzymującą się wysoką dynamikę operacyjną portu oraz jego rosnące znaczenie jako kluczowego hubu logistycznego i przeładunkowego w regionie Morza Bałtyckiego.

biznes gospodarka morska inwestycje pomorze porty trójmiasto wiadomości

30 kwietnia 2026   |   12:13   |   Źródło: Gazeta Morska   |   Opracował: Kamil Kusier   |   Drukuj

fot. Port Gdańsk

fot. Port Gdańsk

Największy udział w strukturze przeładunków niezmiennie mają paliwa płynne, odpowiadające za 47,7 proc. całkowitego wolumenu. W okresie styczeń–marzec 2026 roku Port Gdańsk obsłużył blisko 10 mln ton tego typu ładunków, notując wzrost o 7 proc. rok do roku. To segment o strategicznym znaczeniu dla bezpieczeństwa energetycznego kraju.

- Wyniki Portu Gdańsk za pierwszy kwartał 2026 roku potwierdzają odporność portu, pragmatycznie budowaną dzięki realizacji dobrze zaplanowanych i przemyślanych inwestycji. W warunkach utrzymujących się napięć geopolitycznych i nieprzewidywalnych zmian w międzynarodowym obrocie morskim oraz łańcuchach dostaw, wpływających na bezpieczeństwo surowcowe, Port Gdańsk pozostaje kluczowym węzłem przeładunkowym i transportowym, gwarantującym stabilność dostaw i bezpieczeństwo - wyjaśnia Dorota Pyć, prezes Zarządu Morskiego Portu Gdańsk.

Bardzo dobre wyniki odnotowano również w segmencie drobnicy, której przeładunki wzrosły o 15,7 proc., przekraczając poziom 7,2 mln ton. Udział tej grupy ładunkowej w całkowitym wolumenie wyniósł 34,6 proc.

Szczególnie dynamicznie rozwija się segment kontenerowy. W pierwszym kwartale 2026 roku obsłużono 761 896 TEU, co oznacza wzrost o 22 proc. w porównaniu z analogicznym okresem roku ubiegłego. W ujęciu tonażowym przeładunki kontenerów wzrosły o 17,2 proc., osiągając poziom ponad 6,5 mln ton.

- Istotny wzrost przeładunków drobnicy, w tym rekordowa dynamika w segmencie kontenerowym, są wyraźnym sygnałem coraz bardziej intensywnej aktywności gospodarczej i odporności polskiej gospodarki na globalne zawirowania. W czasie, gdy światowy handel podlega silnym turbulencjom wynikającym z konfliktów zbrojnych, sankcji i nieprzewidywalnych zmian polityki handlowej, utrzymujące się wysokie wolumeny ładunków w Porcie Gdańsk odzwierciedlają stabilny popyt wewnątrzkrajowy, budowanie aktywności eksportowej oraz rolę portu jako kluczowego ogniwa w obsłudze rzeczywistych potrzeb polskich przedsiębiorców i całego otoczenia społeczno-gospodarczego - podkreśla Dorota Pyć.

Na wzrosty wpłynęły również wyniki segmentów masowych. W związku z przedłużającym się sezonem zimowym i zwiększonym zapotrzebowaniem energetycznym przeładunki węgla wzrosły o 70 proc., osiągając blisko 2 mln ton. Jeszcze wyższą dynamikę odnotowano w przypadku rudy, gdzie wzrost sięgnął 111 proc., co może świadczyć o rosnącej aktywności sektora przemysłowego i metalurgicznego.

Dodatnie wyniki zanotowano także w przeładunkach drewna (+89 proc.) oraz zbóż (+21 proc.), co wzmacnia rolę Portu Gdańsk w obsłudze eksportu rolno-spożywczego i surowcowego.

Nie wszystkie segmenty zakończyły kwartał na plusie. Spadki odnotowano w grupie innych ładunków masowych (-11 proc.) oraz w segmencie ro-ro, gdzie przeładunki zmniejszyły się o 29,6 proc. Mniejsza była również liczba pasażerów korzystających z połączeń promowych – o 20,8 proc. mniej niż rok wcześniej. Zarząd portu wskazuje, że może to mieć związek z sezonowością oraz zmianami w strukturze przewozów drogowo-morskich.

Dane za pierwszy kwartał wskazują, że Port Gdańsk utrzymuje stabilny kurs rozwoju i skutecznie reaguje na zmienne warunki rynkowe. Szczególnie silne wzrosty w segmentach paliwowym i kontenerowym mogą przełożyć się na kolejny rekordowy rok.

- Trzeba być ostrożnym w szacunkach i kierować się pragmatycznym podejściem, mając na uwadze fakt, że kluczowe są wyniki po trzech kwartałach danego roku. Dopiero w październiku czy listopadzie będziemy mogli lepiej oszacować, w jakim miejscu jesteśmy, jeśli chodzi o realizację planu rocznego. Na bieżąco, w zasadzie codziennie, analizuję wyniki przeładunków. Już dzisiaj widać, że istnieje pewna realna szansa na pobicie rekordu - podsumowuje prezes Dorota Pyć.

Postaw nam kawę, a my postawimy na dobrą morską publicystykę! Wspieraj Gazetę Morską i pomóż nam płynąć dalej - kliknij tutaj!

Kamil Kusier
redaktor naczelny

komentarze


wpisz treść
nick
SKOMENTUJ

Dodaj pierwszy komentarz