Pentagon kieruje USS Gerald R. Ford na Karaiby. Morska ofensywa Donalda Trumpa przeciw kartelom narkotykowym
Stany Zjednoczone ogłosiły wysłanie lotniskowca USS Gerald R. Ford (CVN-78) wraz z grupą uderzeniową do regionu Morza Karaibskiego. Decyzja Pentagonu oznacza nową fazę w strategii walki z przestępczością transnarodową i ma na celu zwalczanie karteli narkotykowych, które Waszyngton określa mianem organizacji „narko-terrorystycznych”.
bezpieczeństwo marynarka wojenna na świecie nato wiadomości25 października 2025 | 10:02 | Źródło: Gazeta Morska | Opracował: Kamil Kusier | Drukuj

fot. U.S. Navy
Według amerykańskiego Departamentu Obrony, działania mają wzmocnić obecność wojskową USA w rejonie południowoamerykańskim oraz zwiększyć zdolność do wykrywania i neutralizowania zagrożeń morskich związanych z przemytem narkotyków i handlem bronią.
Pentagon: wzmocnienie obecności i odstraszanie
Rzecznik Pentagonu Sean Parnell podkreślił, że misja ma charakter zarówno odstraszający, jak i prewencyjny.
– Wzmocniona obecność naszych sił w rejonie Południowego Dowództwa zwiększy zdolność Stanów Zjednoczonych do wykrywania, monitorowania i neutralizowania nielegalnych działań, które zagrażają bezpieczeństwu i dobrobytowi naszego kraju oraz stabilności w całej zachodniej hemisferze.
Sekretarz obrony Pete Hegseth przyjął znacznie ostrzejszy ton, zapowiadając bezkompromisowe działania wobec organizacji przestępczych:
– Jeśli jesteś narko-terrorystą przemycającym narkotyki w naszej strefie, potraktujemy cię tak, jak traktowaliśmy Al-Kaidę. Niezależnie od pory dnia zidentyfikujemy twoją sieć, odnajdziemy twoich ludzi, dopadniemy cię i zlikwidujemy.
Wypowiedzi te jasno wskazują na zmianę priorytetów amerykańskiej polityki bezpieczeństwa morskiego – od działań typowo patrolowych ku ofensywnym, zakładającym użycie siły militarnej przeciwko celom o charakterze niepaństwowym.
Lotniskowiec w operacji pozawojennej
Zaangażowanie USS Gerald R. Ford, najnowocześniejszego okrętu w historii amerykańskiej floty, w operację o charakterze policyjnym jest posunięciem bez precedensu. Zazwyczaj zadania tego typu realizowane były przez mniejsze jednostki patrolowe marynarki wojennej i Straży Wybrzeża (U.S. Coast Guard).
Tym razem jednak w skład operacji wchodzi pełna Carrier Strike Group, obejmująca niszczyciele rakietowe typu Arleigh Burke, okręt zaopatrzeniowy oraz lotnictwo pokładowe – myśliwce F/A-18 Super Hornet, samoloty wczesnego ostrzegania E-2D Hawkeye i śmigłowce MH-60 Seahawk.
Z militarnego punktu widzenia jest to element projekcji siły – demonstracja zdolności USA do działania w dowolnym punkcie globu. Z operacyjnego – to rozszerzenie roli floty o komponent wywiadowczo-policyjny, w którym okręt lotniskowy pełni funkcję pływającego centrum dowodzenia, komunikacji i rozpoznania.
Zakres operacji i możliwe działania na morzu
Nowa operacja obejmuje szerokie spektrum aktywności morskich i powietrznych. Przewiduje się zarówno patrole w rejonach znanych szlaków przemytniczych, jak i operacje przechwytywania tzw. go-fast boats – szybkich łodzi wykorzystywanych przez kartele do transportu narkotyków z Ameryki Południowej do Karaibów.
Okręty eskortowe będą prowadzić blokady morskie i współpracować z lotnictwem pokładowym, które odpowiada za wykrywanie i obserwację celów z powietrza. Równocześnie część komponentu lotniczego zostanie przeznaczona do wsparcia działań służb amerykańskich i sojuszniczych w regionie.
W praktyce USS Gerald R. Ford stanie się mobilnym ośrodkiem dowodzenia operacjami antynarkotykowymi, integrując dane z rozpoznania satelitarnego, lotniczego i wywiadu sygnałowego (SIGINT).
Ryzyka prawne i polityczne
Eksperci prawa międzynarodowego zwracają uwagę, że klasyfikowanie działań przeciw kartelom jako elementu „niemiędzynarodowego konfliktu zbrojnego” stanowi precedens. Stany Zjednoczone uznają, że organizacje przestępcze mogą być traktowane jak podmioty prowadzące działania zbrojne, co pozwala na stosowanie zasad prawa wojennego.
Krytycy wskazują jednak, że takie podejście rozmywa granicę między egzekwowaniem prawa a prowadzeniem wojny. Dodatkowo pojawiają się obawy o naruszanie suwerenności państw regionu – zwłaszcza Wenezueli i Kolumbii, które już zapowiedziały sprzeciw wobec działań amerykańskiej floty w ich strefach przybrzeżnych.
Znaczenie dla bezpieczeństwa morskiego
Dla środowiska morskiego i obronnego operacja ta jest przykładem nowego wykorzystania potencjału marynarki wojennej. Współczesne siły morskie coraz częściej angażują się w działania o charakterze mieszanym – od reagowania kryzysowego po ochronę szlaków żeglugowych i wsparcie operacji humanitarnych.
Wysłanie USS Gerald R. Ford na Karaiby pokazuje, że morze staje się areną walki z przestępczością transnarodową i że granica między misjami militarnymi a policyjnymi staje się coraz bardziej płynna.
Dla sojuszników Stanów Zjednoczonych, w tym Polski, może to stanowić sygnał do rozwoju zdolności operacyjnych w obszarze współpracy wojskowo-cywilnej, morskiego rozpoznania oraz bezpieczeństwa granic morskich.
Decyzja Pentagonu to nie tylko ruch militarny, ale także komunikat polityczny. Pokazuje, że marynarka wojenna USA przestaje być wyłącznie instrumentem obrony przed wrogiem państwowym, a staje się narzędziem globalnej egzekucji bezpieczeństwa.
Operacja na Karaibach to sygnał, że przyszłość działań morskich będzie coraz bardziej złożona – obejmująca zarówno tradycyjne zadania bojowe, jak i walkę z nowoczesnymi zagrożeniami pozapaństwowymi.
W świecie, w którym bezpieczeństwo energetyczne, surowcowe i informacyjne przenika się z przestępczością zorganizowaną, okręty takie jak USS Gerald R. Ford symbolizują nową erę morskiej potęgi – hybrydowej, globalnej i precyzyjnej.
zobacz też
Postaw nam kawę, a my postawimy na dobrą morską publicystykę! Wspieraj Gazetę Morską i pomóż nam płynąć dalej - kliknij tutaj!
Kamil Kusier
redaktor naczelny
komentarze
Bardzo fajny artykuł :)
16:04
zobacz też
Bezpieczeństwo Polski w centrum uwagi. Spotkanie Prezydenta RP z ministrami i szefami służb specjalnych
Stała obecność NATO w Arktyce i północnym Atlantyku wzmacnia bezpieczeństwo kluczowych szlaków morskich
Wodowanie przyszłego ORP Henryk Zygalski. Drugi okręt SIGINT z programu DELFIN coraz bliżej służby
Katastrofa promu Jan Heweliusz. 33 lata od jednej z największych tragedii polskiej żeglugi
Polskie lodołamacze w akcji. Pierwsze w tym roku prace na Odrze i Wiśle
Człowiek uwięziony na lodzie 500 metrów od brzegu. Akcja SAR na Zatoce Puckiej zakończona reanimacją
Ustka szansą dla NATO. Co zmieni port morski zlokalizowany na styku województw?
Bezpieczeństwo Bałtyku z Gdyni. Studenci Akademii Marynarki Wojennej tworzą morskie systemy bezzałogowe
Zima na Zatoce Puckiej. Warunki lodowe, walory użytkowe i odpowiedzialne korzystanie z akwenu
Wypadek na budowie bazy offshore w Ustce. System ratownictwa medycznego wciąż niewydolny
REKLAMA