2,1 mld zł za moce drugiego terminalu FSRU w rejonie Gdańska. Umowa Unimotu z Gaz-Systemem
Unimot Energia i Gaz, spółka zależna Unimot S.A., zawarła z Gaz-System S.A. komplet umów zapewniających dostęp do drugiego pływającego terminalu LNG typu FSRU, który ma powstać w rejonie Gdańska. Spółka zarezerwowała 12 slotów regazyfikacyjnych rocznie przez 15 lat, począwszy od 2030 roku, a łączna wartość kontraktu to 2,109 mld zł. To długoterminowa umowa o strategicznym znaczeniu dla pozycji Unimotu na rynku gazu i kolejny sygnał, że pływające terminale stają się ważnym filarem polskiego importu LNG.
biznes energetyka gospodarka morska offshore pomorze porty trójmiasto wiadomości24 czerwca 2026 | 15:06 | Źródło: Gazeta Morska | Opracował: Kamil Kusier | Drukuj

fot. Unimot
Umowy zawarto w ramach procedury Open Season FSRU-2, prowadzonej przez operatora gazociągów przesyłowych Gaz-System. Dotyczą one drugiej pływającej jednostki magazynująco-regazyfikacyjnej (FSRU), planowanej w rejonie Gdańska, a okres świadczenia usług ma objąć lata 2030-2044, zgodnie z harmonogramem uruchomienia terminalu. Unimot Energia i Gaz uzyskał prawo do 12 slotów regazyfikacyjnych w każdym roku kalendarzowym przez 15 lat, a łączna wartość zawartych umów wynosi 2,109 mld zł.
Usługi będą rozliczane w regulowanym modelu taryfowym, w którym taryfę zatwierdza Prezes Urzędu Regulacji Energetyki. Oparta na metodyce koszt-plus konstrukcja ma zapewnić przewidywalność warunków przez cały okres obowiązywania umów.
- Pozyskane zdolności regazyfikacyjne są ważnym elementem budowy pozycji Grupy Unimot na rynku gazu ziemnego. Dostęp do infrastruktury LNG w rejonie Gdańska wzmocni nasze możliwości handlowe, zwiększy elastyczność portfela zakupowego i wpisuje się w strategiczny kierunek rozwoju Grupy Unimot w obszarze paliw przejściowych oraz bezpieczeństwa dostaw, powiedział Adam Sikorski, prezes zarządu Unimot S.A.
- W kontekście odejścia od rosyjskiego gazu i rosnącej roli LNG w miksie energetycznym Europy Środkowej, dostęp do zdolności regazyfikacyjnych staje się kluczowym elementem bezpieczeństwa dostaw. Napięcia na Bliskim Wschodzie dodatkowo destabilizują globalne przepływy LNG i przypominają, że elastyczność infrastrukturalna to dziś warunek konieczny dla każdego odpowiedzialnego uczestnika rynku. Dla Unimot pozyskanie zdolności regazyfikacyjnych to bardzo ważny krok, który istotnie wzmocni naszą pozycję jako wiarygodnego i bezpiecznego dostawcy energii dla klientów w regionie, dodał Karol Ilba, prezes zarządu Unimot Energia i Gaz.
Co oznacza 12 slotów rocznie
Jeden slot to uprawnienie do skorzystania z pakietu usług terminalu w określonym oknie czasowym, w tym do przyjęcia jednej dostawy LNG. W praktyce daje to możliwość obsługi do 12 dostaw LNG rocznie przez cały okres obowiązywania umów. Jedna taka dostawa odpowiada ładunkowi rzędu ok. 180 tys. m³ LNG, czyli ok. 1,17 TWh gazu ziemnego po regazyfikacji.
Sama regazyfikacja to proces zamiany skroplonego gazu ziemnego (LNG) z postaci ciekłej z powrotem w gazową, co umożliwia jego przesłanie krajową siecią gazociągów do odbiorców.
Gaz rośnie szybciej niż rynek
Rezerwacja mocy FSRU-2 wpisuje się w szybki rozwój gazowego segmentu Grupy. Tylko w I kwartale 2026 roku sprzedaż gazu ziemnego Grupy Unimot wzrosła o ok. 80 proc. rok do roku, do 1,6 TWh, podczas gdy krajowa konsumpcja gazu zwiększyła się w tym czasie o ok. 15 proc. W całym 2025 roku wolumen sprzedaży sięgnął 3,146 TWh, o ponad 30 proc. więcej niż rok wcześniej.
Działając przez spółkę Unimot Energia i Gaz, grupa należy do pięciu największych dostawców gazu ziemnego w Polsce i obsługuje ponad 1700 klientów biznesowych w całym łańcuchu wartości: od importu, przez handel hurtowy i dystrybucję, po sprzedaż i regazyfikację LNG. Celem strategii na lata 2024-2028 jest pozycja największego niezależnego dostawcy gazu w Polsce.
Pływające terminale filarem bałtyckiego importu
Dostęp do FSRU-2 ma dla Unimotu znaczenie strategiczne, ale wpisuje się też w szerszą przebudowę architektury dostaw gazu na Bałtyku. Polska odeszła od historycznej zależności od rosyjskiego gazu i rozwija zdywersyfikowany system oparty na LNG, gazie norweskim, infrastrukturze krajowej oraz połączeniach regionalnych. Gazociąg Baltic Pipe stworzył bezpośredni korytarz łączący Norweski Szelf Kontynentalny z Polską przez Danię, a obok lądowego terminalu w Świnoujściu to właśnie pływające jednostki w rejonie Gdańska mają dołożyć kolejne moce importowe i poszerzyć kierunki dostaw.
Kierunek ten podkreśla też niedawne przystąpienie Grupy Unimot do LNG Allies, międzynarodowego stowarzyszenia działającego na rzecz rozwoju rynku LNG i bezpieczeństwa energetycznego poprzez współpracę transatlantycką. Jak wskazuje spółka, zawarte z Gaz-Systemem umowy stanowią element szerszej strategii wzmacniania bezpieczeństwa energetycznego Polski i Europy Środkowo-Wschodniej poprzez rozwój konkurencyjnych, zdywersyfikowanych i elastycznych źródeł dostaw.
Postaw nam kawę, a my postawimy na dobrą morską publicystykę! Wspieraj Gazetę Morską i pomóż nam płynąć dalej - kliknij tutaj!
Kamil Kusier
redaktor naczelny
komentarze
Ciekawe
09:40
zobacz też
Gdańsk dostał 16,5 mln zł na rozbudowę mariny w Górkach Zachodnich
Politechnika Morska ogłosiła przetarg na statek szkolno-badawczy za 625 mln zł
PGE Baltica podpisała list intencyjny z Chordata. Turbiny mają zyskać predykcyjny monitoring akustyczny
Bechtel przejmuje teren pod elektrownię jądrową. Ruszają roboty ziemne w Choczewie
Grupa WB przenosi łączność wojskową z lądu na morze. System FONET-NAVY trafia na kolejne okręty
Urząd Morski w Słupsku wrócił po sześciu latach
Trzydzieści lat i 26 hektarów. Baltic Hub wynajmuje Deepwater i buduje drugą bocznicę
Themis przed pierwszym lotem. Manewr powrotu europejskiej rakiety projektuje gdyński SpaceForest
Aquapark w Redzie po awarii. Rekiny, przepisy i ochrona gatunku
Dobra energia wraca na plażę w Ustce. Dwa tygodnie bezpłatnych atrakcji od Fundacji PGE
REKLAMA
REKLAMA