Żeglarski maraton na Zatoce Puckiej. Ruszają Mistrzostwa Polski

Ponad tysiąc zawodników stanęło do rywalizacji o tytuły mistrza Polski w żeglarstwie. Zatoka Pucka ponownie stała się centrum żeglarskich emocji – w ciągu najbliższego tygodnia rozegrane zostaną wyścigi w klasach nieolimpijskich, zawody windsurfingowe oraz Mistrzostwa Polski w Sprincie.

lifestyle morski pomorze kitesurfing windsurfing żeglarstwo sportowe wiadomości żeglarstwo

26 sierpnia 2025   |   17:45   |   Źródło: Gazeta Morska   |   Opracował: Kamil Kusier   |   Drukuj

fot. Bartosz Modelski / PZŻ

fot. Bartosz Modelski / PZŻ

– Rozpoczynamy pierwszą część Mistrzostw Polski, które po raz kolejny odbywają się w Pucku. To akwen doskonale znany żeglarzom i bardzo wygodny pod względem organizacyjnym. Miasto i port są otwarte na współpracę, dlatego chętnie tu wracamy – podkreśla Weronika Wieżynis, organizatorka regat.

Windsurfing na otwarcie

Pierwsi na starcie stanęli windsurferzy rywalizujący w olimpijskiej klasie iQFOiL. Do Pucka przyjechało blisko stu zawodników, którzy walczą o medale w kategoriach seniorskich i młodzieżowych (U15, U19, U23). W stawce jest m.in. Zofia Noceti-Klepacka – brązowa medalistka igrzysk w Londynie 2012.

Do rywalizacji wrócił także Michał Polak, członek Kadry Narodowej PZŻ.

– Po rocznej przerwie spowodowanej kontuzją barku ponownie staję na starcie. W tym roku największą stawkę stanowi kategoria U23, ale liczę na dobre ściganie i sprzyjający wiatr – mówi zawodnik.

Sprinty – żeglarstwo w dynamicznej odsłonie

Równolegle rozgrywane są dwudniowe Mistrzostwa Polski w Sprincie. Ten format wyścigów to krótka, intensywna rywalizacja – jeden bieg trwa zaledwie kilka minut, a na starcie staje tylko dziesięciu żeglarzy.

– Sprinty są widowiskowe i nieprzewidywalne. Moi zawodnicy wiedzą, że nie trzeba wygrywać wszystkich wyścigów, aby sięgnąć po końcowy sukces. Kluczowa jest równa żegluga – zaznacza Kamil Cesarski, trener Nauticus Olsztyn i prezydent klasy 420.

Rekordowe regaty – dziewięć klas na starcie

Największe emocje wzbudzają Mistrzostwa Polski – część 1, w których uczestniczą zawodnicy z dziewięciu klas regatowych. Na trasach zobaczymy zarówno tradycyjne jednostki, jak OK Dinghy, Europa czy Latający Holender, jak i nowoczesne jachty na foilach.

Organizatorzy podkreślają skalę wydarzenia.

– Po raz pierwszy wykorzystujemy aż dwa porty i pięć akwenów regatowych jednocześnie. To ogromne wyzwanie, ale nasz zespół jest dobrze przygotowany i gotowy na takie imprezy – mówi Weronika Wieżynis.

Katamarany, klasy przygotowawcze i Moth

Do rywalizacji stanęły również załogi w klasach przygotowawczych 420 i 29er, a także katamarany Nacra 15 i Hobie Cat 16. Po raz kolejny rozegrane zostaną mistrzostwa w klasie Moth, tym razem także z kategorią kobiecą. Na liście startowej znalazła się m.in. Anna Weinzieher, olimpijka z Londynu w klasie Laser Radial.

Młodsi zawodnicy rywalizują w windsurfingowej klasie Techno 293, w kategoriach U13 i U17.

Trzyetapowa batalia o medale

Pierwszy etap Mistrzostw Polski potrwa do 31 sierpnia. Druga część odbędzie się w dniach 11–14 września i zgromadzi zawodników klas 505, ILCA 6, FINN, Nautica 450, Omega, Korsarz. Ostatni akord przypadnie na część trzecią, gdzie o medale powalczą żeglarze w klasach ILCA 6, ILCA 7 oraz 470.

– Cieszę się, że Puck jest miejscem, które gości żeglarzy z całej Polski. Tytuł mistrza Polski to najwyższe krajowe trofeum i wszyscy będą walczyć o zwycięstwo. Przed nami pasjonujące regaty – podsumowuje Weronika Wieżynis.

Postaw nam kawę, a my postawimy na dobrą morską publicystykę! Wspieraj Gazetę Morską i pomóż nam płynąć dalej - kliknij tutaj!

Kamil Kusier
redaktor naczelny

galeria


komentarze


wpisz treść
nick
SKOMENTUJ

Dodaj pierwszy komentarz