Rosja wycofała z Morza Śródziemnego okręt podwodny. Jednostka wraca do macierzystej Floty Bałtyckiej
"Krasnodar", jedyny rosyjski konwencjonalny okręt podwodny obecny na Morzu Śródziemnym, opuścił w niedzielę te wody i eskortowany przez holownik marynarki wojennej "Jewgienij Czurow" wraca do swojej macierzystej Floty Bałtyckiej.
bezpieczeństwo marynarka wojenna na świecie wiadomości29 kwietnia 2025 | 11:25 | Źródło: PAP / Gazeta Morska | Opracował: Kamil Kusier | Drukuj

fot. Wikimedia Commons
Obie jednostki nie zabawiły długo na Morzu Śródziemnym. Po opuszczeniu przez "Krasnodar" Bałtyku na początku lutego tydzień później zastąpił go tam inny okręt podwodny, "Noworosyjsk", który stacjonował w syryjskim porcie Tartus. W Tartusie Rosja przez dziesiątki lat miała swoją bazę wojskową, ale utraciła do niej dostęp po obaleniu syryjskiego dyktatora, Baszara al-Asada, w grudniu ubiegłego roku.
Rozmieszczenie "Krasnodaru" na Morzu Śródziemnym okazało się nieskuteczne, ponieważ jego ruchy były ściśle monitorowane przez samoloty, drony i okręty sił NATO, szczególnie we wschodniej części morza u wybrzeży Syrii, jak zauważył śledzący żeglugę morską włoski portal Italmilradar.
Również bez dostępu do infrastruktury syryjskiego portu, gdzie Rosja założyła 720. punkt zabezpieczenia materiałowo-technicznego, którego garnizon zajmował się obsługą rosyjskich statków i okrętów, możliwości operacyjne rosyjskiej floty na Morzu Śródziemnym są bardzo ograniczone.
Dowodzą tego losy "Krasnodaru", który długo czekał na pozwolenie na wejście do syryjskiego portu, a nie doczekawszy się go, wraz z holownikiem "Czurow" skierował się na zachód w stronę Algierii, jedynego sojusznika Kremla dysponującego w tej części świata stocznią zdolną przeprowadzić niezbędne prace konserwacyjne okrętu.
Rosyjskie okręty podwodne z napędem dieslowsko-elektrycznym większość czasu spędzają w portach, wymagają bowiem regularnego tankowania i przeglądu. Bez portu Tartus, ich stała obecność na Morzu Śródziemnym jest nie do utrzymania.
Obecnie rosyjskie siły morskie na Morzu Śródziemnym zostały ograniczone do minimum i składają się zaledwie z fregaty, korwety i statku szpiegowskiego.
Postaw nam kawę, a my postawimy na dobrą morską publicystykę! Wspieraj Gazetę Morską i pomóż nam płynąć dalej - kliknij tutaj!
Kamil Kusier
redaktor naczelny
komentarze
Dodaj pierwszy komentarz
zobacz też
Bezpieczeństwo Bałtyku z Gdyni. Studenci Akademii Marynarki Wojennej tworzą morskie systemy bezzałogowe
Zima na Zatoce Puckiej. Warunki lodowe, walory użytkowe i odpowiedzialne korzystanie z akwenu
Wypadek na budowie bazy offshore w Ustce. System ratownictwa medycznego wciąż niewydolny
Ewakuacja medyczna z jednostki offshore na Bałtyku. Pierwsza akcja SAR lotników morskich w 2026 roku
Europa bez złudzeń: morze, handel i bezpieczeństwo w nowej architekturze transatlantyckiej. To głos realizmu?
Zima w pełni. Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej w Szczecinie zamyka żeglugę na Odrze i uruchamia lodołamacze
Rosyjska eskorta i amerykańskie pościgi po ropę. Nowy front na Atlantyku. Jak to wpłynie na rynek i bezpieczeństwo?
Skuteczna ewakuacja medyczna z promu Stena Ebba mimo trudnych warunków pogodowych
Schwytanie prezydenta Nicolása Maduro. Amerykańska operacja w Wenezueli jako sygnał nowej epoki w polityce siły
Oceany w epoce post-Pax Americana. Wymiar morski Strategii Bezpieczeństwa USA z 2025 r.
REKLAMA