Opowieść wigilijna prosta z morza
Ostatnie chwile przed Świętami. Na ulicach korki, że przejechać nie można. W supermarketach przewalają się tłumy. Przy kasach ogromne kolejki, a nam tak bardzo się spieszy. Jeszcze nie kupiliśmy wszystkich prezentów, w domu też jeszcze tyle rzeczy do zrobienia. Choinkę trzeba ładną znaleźć i przywieźć. A gdzie jeszcze gotowanie, pieczenie? Jak tu zdążyć z tym wszystkim? I zdenerwowanie narasta i wybuchamy. I mamy żal do męża, do żony, do dzieci, że nie pomagają, że ich własne sprawy są dla nich ważniejsze.
inne lifestyle morski wiadomości23 grudnia 2024 | 13:34 | Źródło: Gazeta Morska | Drukuj

fot. Microsoft Bing
"Marto, Marto troszczysz się i niepokoisz o wiele a potrzeba mało …", takie słowa usłyszała od Jezusa jedna z sióstr, gdy ten w drodze po Galilei, zatrzymał się u nich na chwilę a ona tak bardzo się starała i szykowała, aby wszystko wyszło jak najlepiej.
To było kilka lat temu. Zaokrętowałem na statek niedługo przed Świętami. Obsada tego statku, jak zwykle to bywa, była w pełni międzynarodowa. Marynarze na pokładzie i kucharz to byli Rosjanie, starszy oficer z Ukrainy a bosman i starszy mechanik byli z Cabo Verde. Ale na tym statku nie było załogi. To znaczy formalnie oczywiście była. Bo przecież bez załogi statek nie popłynie w morze. Ale ta załoga to byli poszczególni ludzie, zamknięci w sobie, którzy po wykonaniu wyznaczonej pracy zamykali się w swoich kabinach. Pewnie była to ‘zasługa’, typowo pruskiego drylu, jaki panował na statku za poprzedniego kapitana.
Zbliżały się Święta. Nie czułem się jednak świątecznie a wręcz odwrotnie, byłem w dość przygnębiającym nastroju. W kraju Święta, szczególnie wigilia, są tak bardzo uroczyste. Choinka, zastawiony stół, opłatek, życzenia, prezenty no i przede wszystkim ta szczególna atmosfera, atmosfera jedynego takiego wieczoru w roku. I będąc w kraju, w domu nie zawsze zdajemy sobie sprawę, że nie wszędzie tak jest. Że nie w każdym kraju, w tym dniu zwierzęta przemawiają ludzkim głosem. No, bo żeby ten wieczór był taki szczególny, potrzebnych jest wiele bardzo prozaicznych spraw. Karp, uszka, barszcz i jeszcze wiele, wiele innych nie tylko potraw i nie tylko materialnych rzeczy…. Jak jest cała polska załoga to nie ma problemu. Wszyscy wiedzą, jaki ten wieczór jest i kucharz zawsze coś znajdzie i przygotuje lepiej lub gorzej. A tutaj z Polski ja sam! Jak zrobić Święta? Jak przygotować wigilię? Beznadziejna sprawa.
Z ciężkim sercem, niemniej próbowałem coś robić. W statkowym magazynku znalazłem choinkę i postawiłem ją w mesie. Z ubieraniem choinki było gorzej bo żadnych bombek nie było, niemniej w mesie świąteczny element już był. Kucharz Rosjanin (Rosjanie, mimo, że żyją tak blisko nas, niewiele wiedzą o naszej wigilii, a w ogóle, jako prawosławni Święta obchodzą dwa tygodnie później) za moją sugestią przygotował rybę, zrobił pielimieńje, które miały robić za uszka do barszczu i upiekł też jakieś ciasto. Wieczorem marynarze przyszli na kolację. Zanim usiedliśmy do stołu, złożyłem im świąteczne życzenia i podzieliłem się opłatkiem, który przywiozłem ze sobą z domu. Opowiedziałem im też dlaczego ten opłatek i o tym jak ludzie w Polsce spędzają ten wieczór. Potem usiedliśmy do skromnej kolacji wigilijnej. Może nawet więcej niż skromnej. A po kolacji jeszcze przez chwilę siedzieliśmy przy lampce wina i rozmawialiśmy.
I wtedy, czarnoskóry bosman z Cabo Verde powiedział. To była najpiękniejsza wigilia na statku w moim życiu … I poczułem, że jednak są Święta. I że na statku znowu jest załoga. ‘Marto, Marto troszczysz się i niepokoisz o tak wiele, a potrzeba mało’
Tadeusz Hatalski
Śledźcie nas na portalu X, aby być na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami | gazetamorska.pl!
Redakcja Gazeta Morska
użytkownik
komentarze
Dodaj pierwszy komentarz
zobacz też
Zima na Zatoce Puckiej. Warunki lodowe, walory użytkowe i odpowiedzialne korzystanie z akwenu
Techniczne zaplecze polskiej gospodarki morskiej. Od portowych zbiorników paliwowych po kompleksową obsługę
Delfiny w Szczecinie. Niezwykłe nagranie z Mostu Pionierów w Szczecinie tuż przed Wigilią
Marynarska postawa poza służbą. Oficer Marynarki Wojennej uratował życie w Tatrach
Wspólny kurs na morze. KPH Group i Akademia Marynarki Wojennej łączą wiedzę, praktykę i media
Pierwsza nagroda im. kmdr. Macieja Janiaka wręczona na pokładzie ORP Błyskawica
Książeczki żeglarskie tracą ważność. Ważny komunikat dla marynarzy. Kto musi wymienić książeczkę żeglarską? Sprawdź
Tupot dużych stóp na końcu świata. Sezon letni na Stacji Arctowskiego rozpoczęty
Uniwersytet Morski w Gdyni oddał hołd tym, którzy odeszli na wieczną wachtę
Błogosławiony ks. kmdr ppor. Władysław Miegoń. Duchowny, który pozostał z marynarzami do końca
REKLAMA