Nowa era wojny podwodnej. Autonomous Ocean Drone od Saab
Autonomiczne systemy podwodne coraz wyraźniej zaznaczają swoją obecność w planach i strategiach obronnych państw. W dobie rosnących zagrożeń dla infrastruktury krytycznej, kabli i rurociągów, a także narastającej aktywności w głębinach morskich, pojazdy klasy Large Uncrewed Undersea Vehicle (LUUV) mogą stać się filarem obrony podwodnej. Najnowszą odpowiedzią Saab na te wyzwania jest Autonomous Ocean Drone – rozwijany obecnie system bezzałogowy, którego ambicje sięgają daleko poza klasyczne rozpoznanie.
biznes gospodarka morska marynarka wojenna na świecie przemysł zbrojeniowy sprzęt i technologie wiadomości05 września 2025 | 13:45 | Źródło: Gazeta Morska | Opracował: Kamil Kusier | Drukuj

fot. Saab
Kontrakt i harmonogram
W sierpniu 2025 roku Saab podpisał umowę ze szwedzką Agencją Materiałową Obrony (FMV) na opracowanie koncepcji Large Uncrewed Undersea Vehicle (LUUV). Wartość kontraktu wynosi ok. 60 mln SEK (ponad 6 mln USD). Pierwsze testy morskie prototypu zaplanowano na lato 2026 r.
Saab odpowiada za całość prac: projekt, konstrukcję oraz testy. Demonstrator technologii ma zweryfikować zarówno systemy napędowe, sensoryczne, jak i architekturę autonomii opartą o Autonomous Ocean Core.
Dziedzictwo i ewolucja
Saab podkreśla, że projekt Autonomous Ocean Drone to naturalne przedłużenie ponadstuletniego doświadczenia firmy w budowie i modernizacji okrętów podwodnych. Modułowość, która była znakiem rozpoznawczym szwedzkich jednostek – pozwalająca na szybkie modernizacje i utrzymywanie przewagi technologicznej – została przeniesiona do konstrukcji LUUV.
Producent mówi wręcz o „offspring of evolution” – dziecku ewolucji w świecie podwodnych technologii. Dzięki temu Autonomous Ocean Drone ma być nie tylko odpowiedzią na wyzwania dnia dzisiejszego, ale i przygotowaniem na zadania przyszłości.
Autonomous Ocean Core – serce autonomii
Najważniejszym elementem nowej konstrukcji jest Autonomous Ocean Core – system sterowania i sztucznej inteligencji, opracowywany przez Saab od ponad 30 lat.
- działa w formule system-of-systems, umożliwiając synchronizację z innymi jednostkami, zarówno załogowymi, jak i bezzałogowymi,
- pozwala na koordynację wielu platform jednocześnie (tzw. reconnaissance in relay),
- jest otwarty – dopuszcza integrację technologii Saab oraz podmiotów trzecich,
- obsługuje systemy nawigacji, sensory, walkę elektroniczną, a docelowo także efektory, w tym torpedy.
Dzięki temu Autonomous Ocean Drone zyskuje potencjał do ewolucji – od platformy rozpoznawczej po pełnoprawny element bojowy.
Scenariusze użycia
Zakres planowanych zadań jest szeroki. Autonomous Ocean Drone ma być zdolny do:
- ISR (intelligence, surveillance, reconnaissance) – rozpoznanie, obserwacja, analiza zagrożeń,
- instalacji systemów obserwacyjnych na dnie morskim (np. kabli sensorycznych),
- dostarczania obiektów lub wyposażenia sił specjalnych w punktach strategicznych,
- obsługi źródeł zasilania dla systemów podwodnych,
- autonomicznej klasyfikacji celów dzięki algorytmom AI,
- a w przyszłości także wykonywania misji bojowych, w tym z użyciem torped.
Elastyczność operacyjna
Jednym z kluczowych atutów Autonomous Ocean Drone jest elastyczność sposobu użycia.
- Pier-side launch – start z nabrzeża lub jednostki nawodnej, umożliwiający szybkie i niezależne misje,
- Submarine deployment – przenoszenie i wypuszczanie z okrętów podwodnych wyposażonych w multi-mission portal (MMP), np. nowoczesnych jednostek klasy Blekinge (A26).
W tym drugim wariancie Autonomous Ocean Drone staje się praktycznie niewidoczny dla przeciwnika – startując z głębin, w pełnej ciszy, i wspierając okręt macierzysty w zadaniach rozpoznawczych lub specjalnych.
Parametry wstępne
Według dotychczas ujawnionych danych technicznych, pojazd demonstracyjny LUUV ma mieć:
- długość: ok. 6,5 m,
- szerokość: ok. 1,4 m,
- prędkość maksymalną: ok. 14 km/h,
- głębokość pracy: do 500 m.
Choć parametry nie imponują w porównaniu z załogowymi okrętami, autonomia i możliwość długotrwałego działania czynią z niego realne uzupełnienie floty.
Znaczenie strategiczne
Autonomous Ocean Drone to nie tylko kolejny pojazd bezzałogowy, ale element większej układanki – szerszej wizji Saab i szwedzkiej marynarki wojennej.
W świecie, w którym granice wojen informacyjnych, sabotażu infrastruktury i klasycznych operacji morskich coraz bardziej się zacierają, LUUV ma być „nieśpiącym strażnikiem” – platformą zdolną do długotrwałego nadzoru i adaptacji w czasie rzeczywistym.
Jak podkreśla Saab, autonomia i modularność pozwalają przygotować pojazd do zadań, których jeszcze dziś nie jesteśmy w stanie przewidzieć.
Perspektywy rozwoju
Saab, opierając się na dziedzictwie swoich okrętów podwodnych i ponad 30-letnim doświadczeniu w rozwoju bezzałogowych systemów podwodnych, stawia na ewolucję technologiczną. Autonomous Ocean Drone to połączenie tradycji i nowoczesności – od misji ISR po przyszłe operacje bojowe.
Pierwsze testy w 2026 r. pokażą, na ile marketingowe hasła „Assess. Adapt. Advance.” znajdą pokrycie w rzeczywistości. Jedno jest jednak pewne: LUUV Saab stanie się punktem odniesienia w dyskusji o przyszłości wojny podwodnej.
Postaw nam kawę, a my postawimy na dobrą morską publicystykę! Wspieraj Gazetę Morską i pomóż nam płynąć dalej - kliknij tutaj!
Kamil Kusier
redaktor naczelny
komentarze
Dodaj pierwszy komentarz
zobacz też
STADT Naval dostarczy elektryczny system napędowy dla polskiego okrętu ratowniczego z programu Ratownik
Basen Górniczy w Porcie Gdańsk zyska nowoczesną infrastrukturę portową
Pierwszy miesiąc operacji morskich Jantara Unity. Prom POLSCA przeciera szlaki dla jednostek programu Batory
Baltic Power zakończył montaż wszystkich fundamentów. 78 monopali gotowych na morzu. Prąd z Bałtyku już w tym roku?
Hapag-Lloyd przejmuje ZIM za 4,2 mld USD. Co dalej z izraelskim armatorem i rynkiem żeglugi kontenerowej?
Korytarz kablowy dla projektu Baltica 2 nabiera kształtu. 150 km tras pod kable między turbinami gotowe
PGE Baltica otwiera rynek dostawców. Webinar dla dostawców już 26 lutego
Brama na Bałtyk. Elbląg buduje multimodalny hub portowy nowej generacji
Nowy impuls dla gazu z Norwegii w Polsce. ORLEN przejmuje 25 proc. udziałów w złożu Afrodyta na Morzu Północnym
15 miliardów złotych dla Bałtyku. Gdynia i fregaty z programu Miecznik zmieniają układ sił na morzu
REKLAMA