Mistrzostwa Europy klasy 470 zakończone w Vilamourze. Test nowego formatu i udany weekend dla biało-czerwonych
W portugalskiej Vilamourze zakończyły się mistrzostwa Europy w olimpijskiej klasie 470. Była to pierwsza seniorska impreza mistrzowska sezonu 2026, inaugurująca cykl najważniejszych regat w żeglarstwie olimpijskim. Zawody były również poligonem doświadczalnym dla nowego systemu rywalizacji przygotowanego przez World Sailing.
lifestyle morski na świecie żeglarstwo sportowe żeglarstwo18 marca 2026 | 00:31 | Źródło: Gazeta Morska | Opracował: Kamil Kusier | Drukuj

fot. PROW Media
Polskie załogi w Europie
W mistrzostwach Europy wystartowały dwie polskie załogi. Agnieszka Skrzypulec-Szota i Szymon Wierzbicki (YKP Szczecin / Organizacja Środowiskowa AZS w Poznaniu) zakończyli rywalizację na 14. miejscu, a Zofia Korsak i Mikołaj Bazyli (MKS Dwójka / Klub Sportów Wodnych Baltic) uplasowali się na 22. pozycji.
Jak podkreśla trener główny PZŻ Piotr Myszka, tegoroczne mistrzostwa były wyjątkowe nie tylko ze względu na inaugurację sezonu, ale też na test nowego systemu rywalizacji:
- Nowy format zaproponowany przez World Sailing będzie testowany tutaj na mistrzostwach Europy w klasie 470, a później także podczas regat Pucharu Świata i prawdopodobnie w innych klasach. To na razie faza testowa, więc trudno jednoznacznie ocenić, jak się sprawdzi. Jeśli przejdzie pozytywnie testy, może stać się formatem obowiązującym podczas igrzysk olimpijskich w Los Angeles w 2028 roku.
Zmiany obejmują wszystkie etapy zawodów – od kwalifikacji po serię medalową. Miejsce zajęte w serii klasyfikacyjnej przenosiło się jako punkty startowe do dalszej części regat. Seria finałowa została podzielona klasycznie na grupę złotą i srebrną, a dziesięć najlepszych załóg rywalizowało w skróconej serii medalowej (dwa wyścigi ok. 15 minut). Wyniki nie podlegały odrzuceniu, a system punktowy został zmodyfikowany tak, aby zwiększyć szanse załóg spoza ścisłej czołówki.
Dynamiczna seria medalowa
Finałowe wyścigi były krótkie i widowiskowe. Mistrzami Europy zostali Brytyjczycy Martin Wrigley i Bettine Harris, którzy w dwóch wyścigach medalowych zajęli pierwsze i czwarte miejsce, utrzymując prowadzenie w klasyfikacji końcowej. Ostatni wyścig dnia wygrała załoga z Hiszpanii, która zakończyła regaty dopiero na piątej pozycji.
Trener Piotr Myszka wskazał słabe punkty polskiej załogi:
- Zakładaliśmy zdecydowanie lepszy wynik. W trakcie wyścigów było widać, że jednym z największych problemów tej załogi są kursy z wiatrem. Mimo bardzo dobrych startów i solidnej pierwszej halsówki często tracili pozycję w dalszej części wyścigu. W efekcie wypadali poza pierwszą dziesiątkę i ostatecznie zakończyli regaty na 14. miejscu. Zawodnicy są tego świadomi i w najbliższych miesiącach skupią się na poprawie właśnie tego elementu.
Mistrzostwa Europy w klasie 470 odbyły się niezwykle wcześnie jak na naszą szerokość geograficzną – już w marcu. Zawodnicy przygotowywali się do nich od jesieni ubiegłego roku. Kolejne starty olimpijskich klas przewidziano w Pucharze Świata na Majorce (marzec) i w Hyères we Francji (kwiecień), a większość mistrzostw świata i Europy odbędzie się już w maju.
Udany weekend polskich żeglarzy
Choć w Vilamourze nie udało się awansować do medalowej dziesiątki, polskie załogi odniosły sukcesy w innych częściach świata.
W dniach 12–15 marca odbyły się Mallorca Sailing Center Training Regatta – przygotowujące do Trofeo Princesa Sofia (od 27 marca). Dominik Buksak i Mateusz Gwóźdź (Centrum Żeglarskie Szczecin / KS AZS AWFiS Gdańsk) zajęli bardzo dobre 3. miejsce w klasie 49er, mimo że był to ich regatowy debiut.
Na drugim końcu świata Kamil Manowiecki (Sopocki Klub Żeglarski) zdobył mistrzostwo Nowej Zelandii w klasie Wingfoil, po ponad miesiącu przygotowań i treningów na wyspie.
W portugalskim Portimão rozpoczął się cykl EurILCA Cup. W klasie ILCA 7 drugie miejsce zajął Mikołaj Madejak (AZS Uniwersytet Warszawski), zwyciężając jednocześnie w kategorii U19. Tuż za nim uplasował się klubowy kolega Borys Łabędzki. W klasie ILCA 6 podium uzupełnili Wiktor Raszka (trzecie miejsce generalnie, drugie w U19) i Wit Dmuchowski (czwarte w U19).
Polskie zawodniczki również pokazały się z dobrej strony: Zofia Pospieszna (OŚ AZS w Poznaniu) była czwarta wśród kobiet, Kinga Szlachetka (LOK Klub Wodny Garland) – druga w U19, a Hanna Rogowska (Chojnicki Klub Żeglarski) – trzecia w tej kategorii.
Kolejnym sprawdzianem olimpijskich klas będzie prestiżowe Trofeo Princesa Sofia na Majorce.
Postaw nam kawę, a my postawimy na dobrą morską publicystykę! Wspieraj Gazetę Morską i pomóż nam płynąć dalej - kliknij tutaj!
Kamil Kusier
redaktor naczelny
komentarze
Dodaj pierwszy komentarz
zobacz też
Ponad 1200 żeglarzy na Majorce. Polacy rozpoczynają sezon na Trofeo Princesa Sofia
Zimowa Zatoka bez tajemnic. Spotkanie autorskie z Maciejem Kotarskim już 23 marca w Gdańsku
Nagroda im. komandora Macieja Janiaka to wyróżnienie dla tych, którzy budują "Polskę Morską"
Gala Rejs Roku 2025 w Gdańsku. Bez Srebrnego Sekstantu, ale z silnym akcentem arktycznym
Galeon Yachts i Meyer Shank Racing: luksusowe jachty inspirowane wyścigami
Zimowy peryskop i łachy zamiast lodu. Jak foki odpoczywają w południowym Bałtyku
Rekordowo niski poziom Morza Bałtyckiego. Oceanograficzna anomalia o realnych konsekwencjach dla żeglugi i portów
106 lat temu Polska "zwróciła się ku morzu". Podzielone obchody zaślubin w Pucku, jeden cel: silna morska Polska
Red Rose uwięziony w lodzie na Zatoce Puckiej. Ostrzeżenie dla zimowej żeglugi
Kryształowe Żagle rozdane. Pomorski Związek Żeglarski oficjalnie zamknął rok i wyróżnił zasłużonych żeglarzy
REKLAMA