Marina Szafarnia z własnym PortBinem. Wspólna inicjatywa biznesu i Gdańskiego Ośrodka Sportu
Marina Szafarnia zyskała nowe, niezwykle potrzebne wsparcie w walce o czystość wód. Fundacja Ewesa oraz Loża Przedsiębiorców przekazały Gdańskiemu Ośrodkowi Sportu (GOS) pływający kosz PortBin – urządzenie, które zrewolucjonizowało podejście do ochrony środowiska w marinach i portach rekreacyjnych na całym świecie. To kolejny ważny krok w lokalnej inicjatywie „Fala dobra”, mającej na celu ograniczenie napływu plastiku do Motławy i Bałtyku.
ekologia pomorze porty trójmiasto turystyka morska i rekreacja wiadomości żeglarstwo24 listopada 2025 | 07:43 | Źródło: Gazeta Morska | Opracował: Kamil Kusier | Drukuj

fot. Grzegorz Mehring / gdansk.pl
PortBin – cichy strażnik czystej wody
PortBin, działający na zasadzie wodnego odkurzacza, nieprzerwanie zbiera zanieczyszczenia z powierzchni wody i tuż pod nią – plastik, styropian, kapsle, drobne odpady, a nawet mikrośmieci, które niezauważenie mogłyby trafić do rzeki, a z nią dalej – do morza. Urządzenie zatrzymuje średnio od 1 do 1,5 kg odpadów dziennie, co przekłada się na setki kilogramów rocznie.
– Nie instalujemy PortBinów tam, gdzie to dobrze wygląda. Instalujemy je tam, gdzie są naprawdę potrzebne – tam, gdzie woda już dziś woła o pomoc – podkreśliła Karolina Olszanowicz, prezes Fundacji Ewesa.
Marina Szafarnia jest miejscem wyjątkowo ruchliwym – zarówno dla żeglarzy, jak i turystów. To jedno z najbardziej reprezentacyjnych miejsc Gdańska, dlatego każda inicjatywa wspierająca czystość wód ma tu szczególne znaczenie.
Głos środowiska żeglarskiego i lokalnych instytucji
Wśród gości wydarzenia znalazł się znany na całym świecie żeglarz i kapitan jachtowy, Roman Paszke, dla którego Marina i okolice mają dodatkowy, osobisty wymiar.
– Gdańsk to dla mnie najpiękniejsze miejsce na świecie, tym bardziej, że urodziłem się dosłownie dwie ulice stąd. […] PortBin działa dyskretnie, ale efektywnie i efektownie – mówił Roman Paszke.
Dyrektor Gdańskiego Ośrodka Sportu, Kamil Koniuszewski, podkreślił symboliczny wymiar przekazania PortBina. To już kolejne urządzenie tego typu zarządzane przez GOS, a jego zakup był możliwy nie dzięki jednej dużej firmie, lecz dzięki dziesiątkom przedsiębiorców.
– To wyraz zaufania do działań prowadzonych przez GOS. Tym bardziej, że środki pochodzą nie od jednego wielkiego „wieloryba”, a raczej od całej ławicy prywatnych przedsiębiorstw – zaznaczył Kamil Koniuszewski.
Plastikowe zagrożenie – realny problem Bałtyku
Według danych HELCOM aż 70% odpadów znajdowanych w Morzu Bałtyckim stanowi plastik. Choć woda potrafi rozproszyć wiele zanieczyszczeń, nie sprawia, że plastik znika – przeciwnie, rozpada się on na mikroskopijne cząstki, które trafiają do ekosystemu, ryb, ptaków, ssaków morskich i ostatecznie do ludzi.
Jak podkreśla Anita Żebrowska, zastępca dyrektora ds. infrastruktury i polityki wodnej:
– To projekt, który łączy edukację ekologiczną z nowoczesnymi rozwiązaniami i wpisuje się w strategię zrównoważonego rozwoju Gdańska.
„Fala dobra” – siła wspólnoty i nowoczesnego biznesu
PortBin w Marinie Szafarnia jest częścią szerzej zakrojonej akcji „Fala dobra” – inicjatywy Fundacji Ewesa i Loży Przedsiębiorców, której celem jest instalacja koszy PortBin w miejscach strategicznych dla ochrony Bałtyku. Dzięki zaangażowaniu firm z Trójmiasta oraz przedsiębiorców z całej Polski urządzenia pracują już m.in. w marinach w Gdańsku i Szczecinie.
Wśród trójmiejskich firm wspierających zakup znalazły się m.in.:
- Ewesa Brand&Customer Experience Agency, Riverdi, Unisystem, Sports-Med, Wojciech Plona Consulting, a także kilkudziesięciu członków społeczności biznesowej Loży Przedsiębiorców.
– To dowód, że biznes może być przestrzenią realnej współodpowiedzialności. Dziś tworzymy coś, co naprawdę zostawia ślad – pozytywny – podsumował Adrian Gorzycki, lider Loży Przedsiębiorców.
Pomysłodawczyni akcji, Ewelina Sasin, podkreśliła, że to dopiero początek.
– Zaczęło się od idei, kilku osób i jednego celu: oczyścić wodę – symbolicznie i dosłownie. Fala Dobra pokazała, jak ogromną moc ma społeczność, która wierzy w sens działania.
PortBin w marinach Gdańska to sieć, która rośnie
PortBin w Marinie Szafarnia to już siódme urządzenie tego typu pracujące w marinach zarządzanych przez GOS. Obecnie działa tam infrastruktura ochrony wód obejmująca:
- Marina Gdańsk – Seabin i PortBin
- Nadwiślańska – PortBin
- Górki Zachodnie – PortBin
- Żabi Kruk – Seabin
- Sienna Grobla – PortBin
- Marina Szafarnia – najnowszy PortBin
Każde z tych urządzeń to kolejny, mały, lecz bardzo skuteczny element dużej układanki tworzącej system ochrony wód miejskich.
Nowa nadzieja dla Motławy i Bałtyku
PortBin w Marinie Szafarnia to nie tylko symbol dobrej współpracy między biznesem, samorządem i organizacjami społecznymi. To przede wszystkim realne narzędzie, które codziennie ratuje wodę przed kolejną porcją plastiku.
Inicjatywa „Fala dobra” pokazuje, że gdy do głosu dochodzi wspólna odpowiedzialność i wiara w sens działania, zmiana staje się możliwa – i widoczna gołym okiem.
Postaw nam kawę, a my postawimy na dobrą morską publicystykę! Wspieraj Gazetę Morską i pomóż nam płynąć dalej - kliknij tutaj!
Kamil Kusier
redaktor naczelny
galeria
komentarze
Dodaj pierwszy komentarz
zobacz też
15 milionów złotych na ratowanie plaż. Urząd Morski w Szczecinie szykuje zasilanie brzegu w 2026 roku
Delfiny w Szczecinie. Niezwykłe nagranie z Mostu Pionierów w Szczecinie tuż przed Wigilią
Rezerwat przyrody Beka. Morskie dziedzictwo wspierane przez WFOŚiGW w Gdańsku
Tupot dużych stóp na końcu świata. Sezon letni na Stacji Arctowskiego rozpoczęty
Monitoring ptaków potwierdził bezpieczeństwo lokalizacji morskiej farmy wiatrowej Baltica 2
Martwa foka wyrzucona na plażę w Ustce. Służby przypominają: nie dotykać, zgłaszać
Jednostka MOSG SG-301 Generał Józef Haller trenował zwalczanie rozlewów ropopochodnych na redzie portu Gdynia
Okręty podwodne dla Polski, Park Narodowy nad Odrą i ustawa o offshore. Środa pod znakiem morskich zmian w rządzie
Litwa inwestuje w bezpieczeństwo Bałtyku. Podpisano umowę na budowę nowego statku do zwalczania zanieczyszczeń
Rok po powodzi na Odrze. Bałtyk poradził sobie z napływem wód i zanieczyszczeń
REKLAMA