Trudne dni dla ratowników MSPiR SAR. Seria niebezpiecznych akcji na Bałtyku zakończona tragedią w Niechorzu

Ostatnie dni pokazują, jak niebezpieczne potrafi być morze – nawet w sezonie letnim, gdy pozornie sprzyjające warunki pogodowe mogą szybko ulec pogorszeniu. Ratownicy MSPiR SAR z Brzegowej Stacji Ratowniczej w Dziwnowie interweniowali w bardzo trudnych warunkach, zmagając się z wysokim stanem morza i silną falą.

bezpieczeństwo pomorze zachodnie ratownictwo morskie wiadomości wopr

29 lipca 2025   |   22:50   |   Źródło: Gazeta Morska   |   Opracował: Kamil Kusier   |   Drukuj

fot. Wodna Służba Ratownicza

fot. Wodna Służba Ratownicza

Do pierwszego zdarzenia doszło w poniedziałek wieczorem na plaży w Dziwnówku. Zgłoszenie dotyczyło osoby, która zniknęła pod powierzchnią wody. Ratownicy interweniowali w bardzo trudnych warunkach – przy wysokim stanie morza, silnych prądach i gwałtownych falach. Akcja była skrajnie wymagająca nawet dla doświadczonych zespołów, a pogarszające się warunki hydrometeorologiczne znacząco utrudniały działania ratunkowe.

We wtorek wieczorem, o godzinie 19:31, do MSPiR SAR wpłynęło kolejne zgłoszenie – tym razem z Niechorza. Zgłoszono zaginięcie osoby w wodzie. Do działań natychmiast zadysponowano zespół BSR Dziwnów.

Mało jeden, trzeba lecieć prawem seriirelacjonował dyrektor Morskiej Służby Poszukiwania i Ratownictwa Sebastian Kluska, podkreślając skalę wyzwań, z jakimi w ostatnich dniach mierzą się służby ratownicze. Każde zgłoszenie to walka z czasem i z żywiołem, który nie wybacza błędów.

Kilka minut po godzinie 20, nieopodal latarni morskiej w Niechorzu, morze wyrzuciło na brzeg ciało młodego chłopca. To tragiczny finał akcji poszukiwawczej prowadzonej od poniedziałkowego wieczoru – zidentyfikowano 16-latka, który zaginął w Dziwnówku.

Każdego dnia służby – Policja, WOPR, MSPiR, Straż Pożarna, Straż Graniczna – otrzymują od kilkunastu do nawet kilkudziesięciu zgłoszeń dotyczących osób zaginionych w wodzie lub zagrożeń nad akwenami. Część z nich okazuje się fałszywym alarmem, część niestety kończy się tragedią. Skala interwencji pokazuje, jak duże jest obciążenie systemu ratownictwa wodnego w sezonie letnim. Dlatego odpowiedzialność za bezpieczeństwo – swoje i innych – zaczyna się od nas samych.

Morska Służba Poszukiwania i Ratownictwa apeluje o bezwzględne przestrzeganie zasad bezpieczeństwa nad wodą. Szczególne znaczenie mają polecenia ratowników oraz oznaczenia flag – czerwone flagi oznaczają całkowity zakaz kąpieli. Nawet przy pozornie sprzyjających warunkach pogodowych, sytuacja na morzu może gwałtownie się zmienić i stanowić śmiertelne zagrożenie.

Letni wypoczynek nad Bałtykiem może być bezpieczny – pod warunkiem szacunku dla żywiołu i odpowiedzialnych decyzji plażowiczów.

Postaw nam kawę, a my postawimy na dobrą morską publicystykę! Wspieraj Gazetę Morską i pomóż nam płynąć dalej - kliknij tutaj!

Kamil Kusier
redaktor naczelny

komentarze


wpisz treść
nick
SKOMENTUJ

Dodaj pierwszy komentarz