Energia z Bałtyku coraz bliżej. Kluczowy etap Baltic Power zakończony
Na Bałtyku zakończył się jeden z najważniejszych etapów budowy pierwszej polskiej morskiej farmy wiatrowej – Baltic Power. Spółka należąca do ORLEN i kanadyjskiej grupy Northland Power zainstalowała dwie morskie stacje elektroenergetyczne, które będą sercem całego systemu przesyłowego inwestycji. Każda z nich waży aż 2500 ton i odpowiada za odbiór energii z turbin oraz jej przesył do krajowej sieci energetycznej.
energetyka gospodarka morska inwestycje offshore pomorze wiadomości29 października 2025 | 10:18 | Źródło: Gazeta Morska | Opracował: Kamil Kusier | Drukuj

fot. ORLEN
Logistyczny i technologiczny przełom
Instalacja morskich stacji – OSS West i OSS East – zrealizowana została około 20 kilometrów od brzegu, na wysokości Choczewa. Jak podkreślają przedstawiciele inwestora, była to jedna z najbardziej wymagających operacji w całym procesie budowy farmy. Każda stacja wyposażona jest w dwa transformatory, rozdzielnice 230 kV i 66 kV, generator diesla oraz systemy sterowania i nadzoru umożliwiające zdalne i bezpieczne funkcjonowanie. Z tych morskich „centrów energetycznych” energia wytwarzana przez 76 turbin o mocy 15 MW każda trafi na ląd za pomocą kabli eksportowych do stacji w gminie Choczewo.
– Morskie stacje elektroenergetyczne są jednym z najważniejszych elementów farmy wiatrowej Baltic Power. Dzięki nim będziemy mogli dostarczać zeroemisyjną energię wytwarzaną na Bałtyku do polskiej sieci energetycznej i do naszych klientów – mówi Ireneusz Fąfara, prezes zarządu ORLEN. – Sukces instalacji potwierdza kompetencje partnerów Baltic Power w realizacji skomplikowanych inwestycji. Cieszy nas też, że w tym procesie znaczący udział miały polskie przedsiębiorstwa – zdobywając doświadczenie, które otwiera im drogę do przyszłych projektów offshore w Polsce i Europie.
Polskie firmy zyskują doświadczenie
Za budowę i dostawę morskich stacji odpowiadało konsorcjum firm CS Wind Offshore i Semco Maritime, przy szerokim udziale polskiego przemysłu. Pełne stalowe konstrukcje powstały w stoczniach w Gdyni i Gdańsku, w ramach Grupy Przemysłowej Baltic, należącej do Agencji Rozwoju Przemysłu. Każda z konstrukcji, ważąca pierwotnie 1300 ton, została następnie przetransportowana do Danii, gdzie wyposażono ją w urządzenia elektroenergetyczne, doprowadzając do ostatecznej wagi 2500 ton.
W projekcie uczestniczyło także wiele innych krajowych firm – m.in. Protea z Gdyni, która dostarczyła specjalistyczne dźwigi do obsługi stacji. Polskie przedsiębiorstwa odpowiadają również za produkcję elementów fundamentów, kabli lądowych, a także uczestniczą w montażu turbin i pracach budowlanych. W Polsce powstają też komponenty gondol turbin wiatrowych.
Według szacunków Baltic Power, udział tzw. local content w całym cyklu życia projektu wyniesie minimum 21 proc. – od fazy projektowej po eksploatację farmy. To oznacza nie tylko realne wsparcie dla polskiej gospodarki, ale także budowanie kompetencji, które będą niezbędne przy kolejnych projektach offshore na Bałtyku.
Prąd z morza dla milionów gospodarstw
Po zakończeniu budowy, planowanym na przyszły rok, Baltic Power stanie się pierwszą w pełni operacyjną morską farmą wiatrową w polskiej strefie Bałtyku. Instalacja o mocy 1,2 GW ma dostarczać około 4 TWh energii rocznie, co odpowiada 3 proc. krajowego zapotrzebowania na prąd i wystarczy do zasilenia ponad 1,5 mln gospodarstw domowych.
Projekt obejmuje obszar o powierzchni ponad 130 km² – porównywalnej z powierzchnią Gdyni – zlokalizowany 23 kilometry od brzegu, pomiędzy Łebą a Choczewem. Po zakończeniu budowy rozpocznie się proces testów, certyfikacji i uzyskiwania pozwoleń operacyjnych.
Symboliczny krok w stronę zielonej transformacji
Instalacja morskich stacji elektroenergetycznych to nie tylko ważny etap dla Baltic Power, lecz także symboliczny moment dla całej polskiej energetyki. Otwiera on drogę do rozwoju krajowego sektora offshore wind, który ma szansę stać się jednym z filarów bezpieczeństwa i niezależności energetycznej Polski.
Zarówno ORLEN, jak i Northland Power podkreślają, że doświadczenia z Baltic Power staną się fundamentem dla kolejnych inwestycji na Bałtyku. W perspektywie najbliższych lat Polska może stać się jednym z liderów morskiej energetyki wiatrowej w regionie Morza Bałtyckiego – z silnym udziałem rodzimych przedsiębiorstw i zapleczem przemysłowym rozwijanym w Gdyni, Gdańsku i regionie Pomorza.
zobacz też
Postaw nam kawę, a my postawimy na dobrą morską publicystykę! Wspieraj Gazetę Morską i pomóż nam płynąć dalej - kliknij tutaj!
Kamil Kusier
redaktor naczelny
galeria
komentarze
Dodaj pierwszy komentarz
zobacz też
Bechtel podpisał umowę z DORACO w ramach przygotowań do pierwszej elektrowni jądrowej w Polsce
PEJ przenosi siedzibę na Pomorze. Strategiczny krok w budowie polskiego atomu wykonany w Gdańsku
Baltic Power zakończył montaż wszystkich fundamentów. 78 monopali gotowych na morzu. Prąd z Bałtyku już w tym roku?
Korytarz kablowy dla projektu Baltica 2 nabiera kształtu. 150 km tras pod kable między turbinami gotowe
PGE Baltica otwiera rynek dostawców. Webinar dla dostawców już 26 lutego
Nowy impuls dla gazu z Norwegii w Polsce. ORLEN przejmuje 25 proc. udziałów w złożu Afrodyta na Morzu Północnym
Wzmacnianie local content nabiera tempa. Pomorskie firmy coraz bliżej kluczowych inwestycji energetycznych
Terminal T5 w Gdańsku kluczowym zapleczem instalacyjnym dla projektu Baltica 2
PEJ podpisują pierwszą w historii umowę kredytową z US EXIM. To kluczowy krok w finansowaniu elektrowni jądrowej
Rekordowa aukcja offshore w Wielkiej Brytanii. Energia z morza tańsza niż gaz i atom
REKLAMA