Dawid kontra białaczka. 28-latek z Pomorza potrzebuje waszej pomocy

Dawid Pater ma zaledwie 28 lat, ale jego życie to dziś nieustanna walka – nie o codzienność, lecz o każdy kolejny dzień. W styczniu 2024 roku usłyszał diagnozę, która wywróciła jego świat do góry nogami: ostra białaczka szpikowa. Dziś choroba wróciła – silniejsza i bardziej bezwzględna. Dawid potrzebuje wsparcia, by móc kontynuować leczenie.

07 lipca 2025   |   09:26   |   Źródło: Gazeta Morska   |   Drukuj

fot. Dawid Pater

fot. Dawid Pater

W styczniu 2024 roku Dawid trafił do szpitala z niepokojącymi objawami. Diagnoza była druzgocąca – ostra białaczka szpikowa. Mimo szoku, młody mężczyzna szybko rozpoczął leczenie, które obejmowało m.in. przeszczep szpiku kostnego od niespokrewnionego dawcy. Wydawało się, że to punkt zwrotny – przez kilka miesięcy stan zdrowia Dawida stopniowo się poprawiał.

Niestety, w maju br. nowotwór zaatakował ponownie – tym razem jeszcze brutalniej. Komórki rakowe przedostały się do mózgu, powodując m.in. niedowład twarzy.

– Zaczynam kolejną rundę tej walki. Mam za sobą transfuzję, jestem już na oddziale. Zbieram siły, bo wiem, że czeka mnie najcięższy etap – relacjonuje Dawid na stronie internetowej zbiórki.

Codzienność Dawida to nieustanna walka z bólem, osłabieniem i kolejnymi cyklami terapii. Każdy dzień to test wytrzymałości – fizycznej, psychicznej, ale i finansowej. Mimo że otrzymuje rentę, nie jest ona w stanie pokryć kosztów leczenia, leków, rehabilitacji, specjalistycznych wizyt i pobytu w szpitalu.

Dawid potrzebuje wsparcia – realnego, konkretnego i natychmiastowego.

– Każda złotówka to dla mnie szansa. Chciałbym po prostu wrócić do życia, w którym nie muszę codziennie walczyć o kolejny oddech. Liczę na to, że nie jestem w tej walce sam – mówi Dawid.

Zbiórka na leczenie Dawida prowadzona jest za pośrednictwem serwisu Pomagam.pl. Wpłat można dokonywać w tym miejscu (kliknij).

Wspólnie możemy pomóc mu przetrwać ten najtrudniejszy etap!

Redakcja Gazeta Morska
użytkownik

komentarze


wpisz treść
nick
SKOMENTUJ

Dodaj pierwszy komentarz