Conrad C140 CO.ONE: postęp prac przy flagowym żaglowcu stoczni Conrad w Gdańsku
Stocznia Conrad Shipyard informuje o zgodnym z harmonogramem postępie prac przy budowie CO.ONE 140 – flagowego jachtu żaglowego typu flybridge oraz pierwszego modelu nowej, półcustomowej linii żaglowców stoczni. Jednostka powstaje w Gdańsku i stanowi strategiczne rozszerzenie portfolio Conrada w segmencie dużych jachtów żaglowych.
biznes gospodarka morska pomorze przemysł jachtowy przemysł stoczniowy trójmiasto wiadomości22 stycznia 2026 | 10:55 | Źródło: Gazeta Morska | Opracował: Kamil Kusier | Drukuj

fot. Conrad Shipyard
Obecnie w budowie znajduje się aluminiowy kadłub, z którego ukończono już dwa z czterech bloków konstrukcyjnych. Równolegle realizowana jest budowa nadbudówki przez wyspecjalizowanego podwykonawcę w południowej Polsce. Jednym z kluczowych kamieni milowych projektu będzie połączenie kadłuba z nadbudówką, zaplanowane na kwiecień 2025 roku.
Jednocześnie stocznia rozpoczęła prace prefabrykacyjne wyposażenia części załogowej, co ma zapewnić płynne przejście do kolejnych etapów budowy. Strefy gościnne oraz układ wnętrz znajdują się obecnie w końcowej fazie koordynacji pomiędzy projektantem a armatorem, co ma zagwarantować w pełni spersonalizowane rozwiązania, odpowiadające indywidualnym oczekiwaniom właściciela.
CO.ONE 140 został zaprojektowany jako nowej generacji jacht dalekomorski, łączący wysokie osiągi żaglowe z komfortem na poziomie superjachtów. Za koncepcję stylistyczną, linie kadłuba, projekt zewnętrzny oraz wnętrza odpowiada uznany projektant Frank Neubelt, założyciel studia FNYD, we współpracy z agencją German Yacht Couture. Wieloletnia współpraca Neubelta ze stocznią Conrad znalazła odzwierciedlenie w charakterystycznej koncepcji „big boat sailing” oraz wyrafinowanej, nastawionej na osiągi estetyce jednostki. Architekturę okrętową i inżynierię opracowano wspólnie z firmą Deltamarin, przekładając wizję projektową na zaawansowaną i efektywną platformę techniczną.
Istotnym elementem projektu jest zrównoważony rozwój. Jacht wyposażono w lekki, hybrydowy kadłub aluminiowy oraz nadbudówkę z włókna węglowego, zoptymalizowane pod kątem wytrzymałości, masy i osiągów w dalekich rejsach, zgodnie z wymaganiami klasyfikacji RINA. Zastosowano zaawansowany hybrydowy układ napędowy, umożliwiający pracę w trybie niskoemisyjnym i cichym, wspierany przez wysokopojemnościowe baterie oraz inteligentne zarządzanie energią. Dodatkowo system rekuperacji energii podczas żeglugi ogranicza zużycie paliwa, a zoptymalizowany plan ożaglowania minimalizuje konieczność użycia silników w trakcie długodystansowych przelotów.
– CO.ONE 140 reprezentuje strategiczne wejście Conrad Shipyard w segment jachtów żaglowych oraz powrót do korzeni stoczni i jej wieloletniego doświadczenia w budowie jednostek tego typu. Po ostatnich międzynarodowych sukcesach, nagradzanych projektach i rozwoju portfolio jachtów motorowych jesteśmy dumni, że podejmujemy się realizacji tak złożonego projektu. CO.ONE 140 wyznacza nowy punkt odniesienia dla żaglowych jachtów flybridge w tej klasie wielkości i jest przeznaczony dla armatorów ceniących autonomię, osiągi i odpowiedzialny luksus. Projekt ten potwierdza zdolność Conrad Shipyard do realizacji najbardziej zaawansowanych konstrukcji – zarówno żaglowych, jak i motorowych – podkreśla Marcin Czarniawski, Project Manager & Sailing Superyacht Expert w Conrad Shipyard.
Budowa CO.ONE 140 umacnia pozycję gdańskiej stoczni na międzynarodowym rynku dużych jachtów i potwierdza rosnącą rolę polskiego przemysłu okrętowego w segmencie zaawansowanych technologicznie jednostek luksusowych.
Postaw nam kawę, a my postawimy na dobrą morską publicystykę! Wspieraj Gazetę Morską i pomóż nam płynąć dalej - kliknij tutaj!
Kamil Kusier
redaktor naczelny
galeria
komentarze
Dodaj pierwszy komentarz
zobacz też
Polski dron podwodny zaprezentowany strażakom, ratownikom i armatorom w Giżycku
Wicher na wodzie. Pierwsza fregata programu Miecznik zwodowana na Zatoce Gdańskiej
Pół miliona roboczogodzin i milion części. Stoczniowiec znów jest zawodem przyszłości
Nadaję ci imię Wicher. Pierwsza polska fregata programu Miecznik ochrzczona w Gdyni w PGZ Stoczni Wojennej
21 żarłaczy w Seulu, 17 rekinów we Wrocławiu, 9 w Bournemouth. Czy wrócą też do Redy?
Trzeci Wicher w dziejach polskiej floty. Dlaczego okręty dziedziczą imiona poprzedników
128 rakiet w gotowości i radar obserwujący bez martwych stref. Co będzie potrafił Wicher? Pierwszy Miecznik od PGZ
Wicher w drodze na wodę. Tak wygląda największa operacja polskiego przemysłu okrętowego od dekad
BOA Barge 33 już w Gdyni. Na jej pokładzie ORP Wicher popłynie na chrzest i wodowanie
Port Gdańsk podpisał umowę na projekt Zintegrowanego Punktu Kontroli Granicznej
REKLAMA
REKLAMA